[159] Kolektor 159 1.9 JTD 16V - opis problemu

Tomek_KRK

Nowy
Rejestracja
Maj 3, 2011
Postów
2,215
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR 159
Niejeden zapewne posiadacz 159-ki 1.9 JTD 16V spotkał się z problemem klap w kolektorze dolotowym (co więcej - problem dotyczy praktycznie wszystkich silników 1.9 JTD 16V, montowanych także w 156-kach oraz GT). Na skutek gromadzącego się w kolektorze dolotowym nagaru (dzięki np. recyrkulacji spalin - kłania się tutaj kwestia zaślepiania EGR-ów) klapy mają coraz większy opór jeśli chodzi o ich ruch obrotowy w kolektorze. W pewnym momencie opór ten jest tak duży, że oprócz wycierania zarówno gniazda, w którym montowane są klapy, jak i samej plastikowej części ruchomej klapy, dochodzi do:
- wydmuchania uszczelki - każda z 4 klap uszczelniona jest małą gumową uszczeleczką
- zrzucenia listwy sterującej pracą klap.

Z racji tego, iż nastawnik położenia klap podłączony jest bezpośrednio do 3-go cylindra w kolektorze dolotowym - w takiej sytuacji z 4 klap zostaje działająca jedna.

Co ciekawe - centralka nie wyrzuci żadnego błędu (nastawnik pracuje wg komputera prawidłowo) - tak więc można z tym defektem jeździć zupełnie nieświadomym tego, że coś jest nie tak.

100_5634.jpg


Na rysunku widać nieszczęsną metalowo-plastikową listwę, która łączy 4 klapy. Po zdjęciu pokrywy silnika można zerknąć w okolicę kolektora (jest on montowany od tyłu silnika) - jeśli listwa jest zrzucona i leży sobie swobodnie na kolektorze - to klapy nie pracują.

Skutkiem tego wszystkiego jest zmniejszona dynamika samochodu oraz lekko podwyższone spalanie (do 1 litra / 100 km).

Dobra wiadomość - można z tym jeździć. Auto nie wybuchnie, silnik się nie zatrze, klapy nie wpadną do kolektora - są bardzo solidnie przymocowane. Druga dobra wiadomość - o ile kolektory w autach do rocznika 2007 wytrzymywały maks 100.000 km, o tyle te nowszego typu (Alfy po 2007 roku) wytrzymują nawet do 200 tysięcy.

Zła wiadomość - rozwiązanie serwisowe, nakazujące wymianę całego kolektora, jest dość kosztowne - chociaż już i tak nie jest źle, porównując sytuację obecną do tej, która miała miejsce 2 lata temu. Kolektor do aut z roczników przed 2007 to koszt poza ASO - około 900 PLN. Kolektor do aut z roczników 2007 i nowszych - dostępność tylko w ASO i koszt ok. 1200 PLN. Wymiana trwa około 5 godzin, wymaga demontażu rozrządu oraz pompy wtryskowej i ogólnie rzecz biorąc jest upierdliwa i wymagająca, jeśli chodzi o umiejętności mechanika.

Z racji tego, iż nie wierzę w to, że nie da się w wielu podobnych sytuacjach poprawić fabryki (gdzie stawia się obecnie na oszczędność, a nie na trwałość) - wziąłem "na tapetę" jeden z uszkodzonych kolektorów. Po rozebraniu go na części pierwsze (warunek - MUSI być to kolektor starego typu, czyli do aut z roczników do 2007) okazuje się, że można sobie z nim całkiem sprytnie poradzić. Wystarczy odpowiednio obrobić 4 elementy mocujące klapy wirowe, zamontować uszczelnione łożyska i poskładać wszystko spowrotem.

Po takiej naprawie mamy do dyspozycji kolektor, który jest dobrze uszczelniony, łożyskowany na łożyskach kulkowych (a nie jak do tej pory - opierający się o "łożysko ślizgowe", jeśli można to tak w ogóle nazwać), którego koszt naprawy zamyka się w 400 PLN.

I teraz kolejna ciekawostka - firma Pierburg, producent oryginalnych kolektorów do AR 159 - nadal ma w ofercie nowe kolektory tego typu. Obejrzałem taki jeden nowy i muszę powiedzieć, że firma nie poszła po rozum do głowy i dalej stosuje wybrane przez siebie rozwiązanie, w sytuacji, w której wyeliminowanie problemu kosztowałoby w procesie produkcyjnym maksymalnie 100 PLN.

Szokującym doświadczeniem może być dla niektórych widok rozebranego na części pierwsze kolektora, który potrafi zgromadzić tyle nagaru, że jego mycie zajmuje pół dnia - przyczyna takiego stanu rzeczy jest jedna - wszechobecna we współczesnych samochodach recyrkulacja spalin. Czyli kłania się EGR i problematyka z nim związana. Dlatego polecam albo montowanie specjalistycznych zaślepek EGR-u (są takie blaszki do nabycia w każdym ASO Alfa Romeo - ich zadaniem jest ograniczenie przepływu spalin przez EGR), albo po prostu wycięcie tego zaworu (programowo + zupełne zaślepienie przewodu EGR).
 
Witam,fajnie to wszystko opisałeś,na pewno przy wymianie rozrządu wyczyszczę to wszystko,przepustnice i EGR czyściłem zaraz po zakupie + zaślepka,ja tez doczytałem się na alfisti ze można ta listwę odczepić od silnika nim sterującego, a sama listwę sfiksować np paskiem teflonowym,warunek klapy muszą być otwarte lub zamknięte teraz sam się pogubiłem,bynajmniej muszą się znajdować w położeniu przed odpaleniem silnika no chyba ze się zawiesiły.Odnośnie całkowitego zaślepienia EGR i wywalenia DPF to jak najbardziej,tylko nie każdy może sobie na taki luxus pozwolić np ja, w Niemczech nie przejdzie mi emisji spalin z wywalonym EGR ,a do braku Dpf`u nie będę się wypowiadał.
 
Ostatnia edycja:
Witam,fajnie to wszystko opisałeś,na pewno przy wymianie rozrządu wyczyszczę to wszystko,przepustnice i EGR czyściłem zaraz po zakupie + zaślepka,ja tez doczytałem się na alfisti ze można ta listwę odczepić od silnika nim sterującego, a sama listwę sfiksować np paskiem teflonowym,warunek klapy muszą być otwarte lub zamknięte teraz sam się pogubiłem,bynajmniej muszą się znajdować w położeniu przed odpaleniem silnika no chyba ze się zawiesiły.Odnośnie całkowitego zaślepienia EGR i wywalenia DPF to jak najbardziej,tylko nie każdy może sobie na taki luxus pozwolić np ja, w Niemczech nie przejdzie mi emisji spalin z wywalonym EGR ,a do braku Dpf`u nie będę się wypowiadał.

Samo czyszczenie Ci nie pomoże za bardzo, jeśli klapy są zatarte - wyciera się element plastikowy w samej prowadnicy klapy i po poskładaniu tego na nowo dalej będzie się w określonych sytuacjach zawieszało. Listwę, jeśli chcesz przyklejać - to możesz to zrobić, ale albo stracisz na dynamice "z dołu", albo auto będzie słabsze "u góry" - w zależności od tego, jak ustawisz klapy. Pamiętaj, żeby zdjąć sterowanie z nastawnika, bo on ma na tyle dużo siły, że jak listwę przykleisz, to szlag trafi wszystko przy pierwszej próbie ruchu nastawnika.
Wg mnie nie ma co rzeźbić - do czyszczenia kolektora i tak będziesz go musiał wyjąć i rozebrać na 2 części. Warto więc od razu go naprawić.
A co do zaślepek EGR-u - skoro autoryzowane stacje takie coś sprzedają (nie jest to zaślepka całkowicie blokująca przepływ spalin - są w niej wywiercone otwory, żeby ten przepływ zmniejszyć) - to myślę, że AR 159 spokojnie z czymś takim przejdzie przegląd.
 
czy ta zaślepka ma jakiś wpływ na osiągi i zużycie paliwa?
 
Niejeden zapewne posiadacz 159-ki 1.9 JTD 16V spotkał się z problemem klap w kolektorze dolotowym (co więcej - problem dotyczy praktycznie wszystkich silników 1.9 JTD 16V, montowanych także w 156-kach oraz GT). Na skutek gromadzącego się w kolektorze dolotowym nagaru (dzięki np. recyrkulacji spalin - kłania się tutaj kwestia zaślepiania EGR-ów) klapy mają coraz większy opór jeśli chodzi o ich ruch obrotowy w kolektorze. W pewnym momencie opór ten jest tak duży, że oprócz wycierania zarówno gniazda, w którym montowane są klapy, jak i samej plastikowej części ruchomej klapy, dochodzi do:
- wydmuchania uszczelki - każda z 4 klap uszczelniona jest małą gumową uszczeleczką
- zrzucenia listwy sterującej pracą klap.

Z racji tego, iż nastawnik położenia klap podłączony jest bezpośrednio do 3-go cylindra w kolektorze dolotowym - w takiej sytuacji z 4 klap zostaje działająca jedna.

Co ciekawe - centralka nie wyrzuci żadnego błędu (nastawnik pracuje wg komputera prawidłowo) - tak więc można z tym defektem jeździć zupełnie nieświadomym tego, że coś jest nie tak.



Na rysunku widać nieszczęsną metalowo-plastikową listwę, która łączy 4 klapy. Po zdjęciu pokrywy silnika można zerknąć w okolicę kolektora (jest on montowany od tyłu silnika) - jeśli listwa jest zrzucona i leży sobie swobodnie na kolektorze - to klapy nie pracują.

Skutkiem tego wszystkiego jest zmniejszona dynamika samochodu oraz lekko podwyższone spalanie (do 1 litra / 100 km).

Dobra wiadomość - można z tym jeździć. Auto nie wybuchnie, silnik się nie zatrze, klapy nie wpadną do kolektora - są bardzo solidnie przymocowane. Druga dobra wiadomość - o ile kolektory w autach do rocznika 2007 wytrzymywały maks 100.000 km, o tyle te nowszego typu (Alfy po 2007 roku) wytrzymują nawet do 200 tysięcy.

Zła wiadomość - rozwiązanie serwisowe, nakazujące wymianę całego kolektora, jest dość kosztowne - chociaż już i tak nie jest źle, porównując sytuację obecną do tej, która miała miejsce 2 lata temu. Kolektor do aut z roczników przed 2007 to koszt poza ASO - około 900 PLN. Kolektor do aut z roczników 2007 i nowszych - dostępność tylko w ASO i koszt ok. 1200 PLN. Wymiana trwa około 5 godzin, wymaga demontażu rozrządu oraz pompy wtryskowej i ogólnie rzecz biorąc jest upierdliwa i wymagająca, jeśli chodzi o umiejętności mechanika.

Z racji tego, iż nie wierzę w to, że nie da się w wielu podobnych sytuacjach poprawić fabryki (gdzie stawia się obecnie na oszczędność, a nie na trwałość) - wziąłem "na tapetę" jeden z uszkodzonych kolektorów. Po rozebraniu go na części pierwsze (warunek - MUSI być to kolektor starego typu, czyli do aut z roczników do 2007) okazuje się, że można sobie z nim całkiem sprytnie poradzić. Wystarczy odpowiednio obrobić 4 elementy mocujące klapy wirowe, zamontować uszczelnione łożyska i poskładać wszystko spowrotem.

Po takiej naprawie mamy do dyspozycji kolektor, który jest dobrze uszczelniony, łożyskowany na łożyskach kulkowych (a nie jak do tej pory - opierający się o "łożysko ślizgowe", jeśli można to tak w ogóle nazwać), którego koszt naprawy zamyka się w 400 PLN.

I teraz kolejna ciekawostka - firma Pierburg, producent oryginalnych kolektorów do AR 159 - nadal ma w ofercie nowe kolektory tego typu. Obejrzałem taki jeden nowy i muszę powiedzieć, że firma nie poszła po rozum do głowy i dalej stosuje wybrane przez siebie rozwiązanie, w sytuacji, w której wyeliminowanie problemu kosztowałoby w procesie produkcyjnym maksymalnie 100 PLN.

Szokującym doświadczeniem może być dla niektórych widok rozebranego na części pierwsze kolektora, który potrafi zgromadzić tyle nagaru, że jego mycie zajmuje pół dnia - przyczyna takiego stanu rzeczy jest jedna - wszechobecna we współczesnych samochodach recyrkulacja spalin. Czyli kłania się EGR i problematyka z nim związana. Dlatego polecam albo montowanie specjalistycznych zaślepek EGR-u (są takie blaszki do nabycia w każdym ASO Alfa Romeo - ich zadaniem jest ograniczenie przepływu spalin przez EGR), albo po prostu wycięcie tego zaworu (programowo + zupełne zaślepienie przewodu EGR).

skoro tak opisujesz ten temat to po prosze abys podpowiedział troszkę wiecej info:
- jak naprawic listwę która napedza wszystkie cztery klapy w przypadku kiedy jest wyrobiona (jest to normą przy tych kolektorach)
- jakich części użyć do łozyskowania klap wirowych (podaj jakis namiary na czesci itd.)
te informacje pomogą załatwić temat kompleksowo a przy okazji przyczynisz sie do tego że niektórzy zdolni koledzy zregeneruja sobie sami kolektor nie oddając go do jedynej jak narazie osoby w polsce zajmującej sie tym tematem http://www.kolektorycdti.zafriko.pl/kat/1____wstEp

Jakoś dziwnie ten post przytacza najważniejsze informacje z oferty tej firmy http://www.kolektorycdti.zafriko.pl/kat/1____wstEp gdzie opisywałem to w tym poście http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/47624-kolektor_ssacy_jtdm_kompleksowo.html

Jesli twoje rozwiązanie jest zupełnie inne i niezależne podaj proszę wiecej konkretów a najlepiej opisz to jak robic krok po kroku ze szczegółami - wiele osób będzie ci wdzięcznych

Pozdr
 
Tomekk-KRK,
widzę ze nie zrozumiałeś mnie do końca lub ja się źle wyraziłem,ja ta zaślepkę mam i z nią auto przechodzi emisje bez problemów,chodziło mi o całkowite usuniecie EGR z softu,natomiast przy tych klapach nie mam jeszcze zamiaru nic robić auto ma jeszcze pierwszy kolektor wynika to bynajmniej z daty na tej plastikowej łapce trzymającą listwę,auto ma 205 tys przebiegu i jak do tej pory nie zauważyłem żadnych niepokojeń,a czyszczenie kolektora chciałem dokonać jeżeli będe robił rozrząd ewentualnie nowe łożyskowanie jeżeli zaistnieje taka potrzeba.
jako ze przy nich mechanikujesz chciałbym się ciebie zapytać czy blokady do rozrządy są te same co np do 156 z tym samym silnikiem.pozdr
 
skoro tak opisujesz ten temat to po prosze abys podpowiedział troszkę wiecej info:
- jak naprawic listwę która napedza wszystkie cztery klapy w przypadku kiedy jest wyrobiona (jest to normą przy tych kolektorach)
- jakich części użyć do łozyskowania klap wirowych (podaj jakis namiary na czesci itd.)
te informacje pomogą załatwić temat kompleksowo a przy okazji przyczynisz sie do tego że niektórzy zdolni koledzy zregeneruja sobie sami kolektor nie oddając go do jedynej jak narazie osoby w polsce zajmującej sie tym tematem http://www.kolektorycdti.zafriko.pl/kat/1____wstEp

Widzisz - ja wiem, że zapewne masę osób chciałoby uzyskać informacje, co dokładnie trzeba kupić i co zmienić, żeby kolektor sobie naprawić - chociażby osoby prowadzące serwisy Alfy lub Opla. Mnie taka wiedza kosztowała 2 dni babrania się w syfie, który wyjmuje się z kolektora przy jego czyszczeniu i do tego dwa eksperymenty (na szczęście udane, ale nie darmowe). I teraz Ty chcesz, żebym ot tak sobie wszystko opublikował - stary, to nie kartkówka w szkole, gdzie kolega da Ci odpisać odpowiedzi na pytania. Ponieważ prowadzę serwis, który zajmuje się m.in. serwisowaniem Alfy Romeo, to nie podłożę sobie sam nogi, żeby potem wysłuchiwać od klientów "Panie, ale na internecie pisali, że to można zrobić 3x taniej".

Co więcej - sądzę, że chłopak, który założył stronę kolektoryzafriko, stosuje podobne rozwiązanie - dlatego też nie chciałbym mu robić niedźwiedziej przysługi...

Natomiast naprawa nie jest to jakoś szczególnie skomplikowana - jak ktoś ma odrobinę umiejętności mechanicznych i chęć, żeby problem rozwiązać - to z informacji, które podałem, spokojnie wywnioskuje, co trzeba zrobić. Istotną informacją jest to, że DA SIĘ to naprawić za pomocą ogólnie dostępnych części (łożyska). Wymagana jest umiejętność posługiwania się suwmiarką.
 
Ostatnia edycja:
I teraz Ty chcesz, żebym ot tak sobie wszystko opublikował - stary, to nie kartkówka w szkole, gdzie kolega da Ci odpisać odpowiedzi na pytania

To należy tylko żałować, iż jest to tylko reklama :( pewnego rozwiązania i sprzedaży usługi, które już jest znane na tym i innym forum.
pozdr.
 
Ostatnia edycja:
Ducrider- mylisz słowo bynajmniej z przynajmniej, a to nie to samo :)
 
To należy tylko żałować, iż jest to tylko reklama pewnego rozwiązania i sprzedaży usługi, które już jest znane na tym i innym forum.
pozdr.

Możesz to traktować jak tam chcesz - ja wiem, że Ci co będą chcieli sobie sami ten kolektor naprawić - z pewnością łatwo dojdą do rozwiązania problemu. Zwłaszcza, że sama naprawa kolektora to jest pikuś w porównaniu z tym, co trzeba wyczyniać, żeby go zdemontować. A to jest drugi powód, który odsuwa ode mnie chęć dzielenia się konkretami - bo za chwilę pojawią się posty pt. "coś mi strzeliło w silniku i auto nie odpala - czy to mógł pęknąć pasek rozrządu", albo "moje auto nierówno pracuje, POMOCY". Wiesz - domorosła mechanika w tym przypadku nie jest wskazana.
 
Możesz to traktować jak tam chcesz - ja wiem, że Ci co będą chcieli sobie sami ten kolektor naprawić - z pewnością łatwo dojdą do rozwiązania problemu. Zwłaszcza, że sama naprawa kolektora to jest pikuś w porównaniu z tym, co trzeba wyczyniać, żeby go zdemontować. A to jest drugi powód, który odsuwa ode mnie chęć dzielenia się konkretami - bo za chwilę pojawią się posty pt. "coś mi strzeliło w silniku i auto nie odpala - czy to mógł pęknąć pasek rozrządu", albo "moje auto nierówno pracuje, POMOCY". Wiesz - domorosła mechanika w tym przypadku nie jest wskazana.

Ha dobre to co piszesz sama prawda poza tym, że ideą każdego forum jest to co piszesz a dokładnie czego nie będziesz pisał czyli : "A to jest drugi powód, który odsuwa ode mnie chęć dzielenia się konkretami - bo za chwilę pojawią się posty pt. "coś mi strzeliło w silniku i auto nie odpala - czy to mógł pęknąć pasek rozrządu", albo "moje auto nierówno pracuje, POMOCY"" ja uważam i pewnie 99% użytkowników tego forum że pomaganie innym i tłumaczenie nawet i glupich pytań na zasadzie cos mi puka cos mi stuka jest własnie fundamentem forum, kazdy tu świadczy swoją pomoc w pełnym zakresie a nie na zasadzie wiem ale nie powiem, uważam że takie podejście to podejscie mechanika który szuka reklamy i zbytu na swoją usługę, a nie kolegi z forum który chce pomóc - i tu lezy pies pogrzebany :).
Są tu użytkownicy którzy nie pojadą do serwisu bo nie chcą lub z innych powodów, ale napewno nie zasługują na określenie takie jak twoje: "Wiesz - domorosła mechanika w tym przypadku nie jest wskazana", ponieważ w niejednym przypadku właśnie taka mechanika okazała się o 100% skuteczniejsza niż jakiś warsztat tu dzież ASO.
Moja poraszka to to że nie udao mi się ciebie przekonac do opisania w szczegółach tego problemu, chciałem to zrobić choć ten temat mnie nie dotyczy (zakończyłem go jakiś czas temu DOMOROSŁĄ MECHANIKĄ czyli wymianą na nowy kolektor), pytałem :) z myślą o innych forumowiczach.
pozdr i zycze powodzenia
 
Ostatnia edycja:
Powiem Ci tak - jeśli są na forum użytkownicy, którzy umieją sobie sami zdemontować i zamontować kolektor dolotowy - to po odrobinie czasu i chęci spokojnie dojdą do rozwiązania problemu kolektora. Jak bowiem pisałem - demontaż i montaż kolektora jest 2x bardziej skomplikowany, niż jego naprawa.

Podejrzewam, że nie bardzo wiesz, jak w praktyce wygląda taka czynność, jak demontaż kolektora w tym aucie, bo gdybyś wiedział, to wiedziałbyś też, z jakimi zagrożeniami się wiąże - a są to zagrożenia począwszy od różnego rodzaju wycieków i przedmuchów, a skończywszy na rozpieprzonej głowicy silnika przez nieprawidłowo zamontowany pasek rozrządu.

Jeśli nadal tego nie rozumiesz - podam Ci przykład bardzo prosty. Chiptuning za 200 PLN ;) Ściągasz soft z netu, idziesz go gościa, który Ci go zapakuje do centralki wtryskowej i voila - gwarantuję Ci, że więcej jak 200 PLN na to nie wydasz. Jakimże więc cudem tunerzy biorą za takie rzeczy ponad 1000 PLN? Zdzierstwo. I myślisz, że ktoś się dzieli taką wiedzą wszem i wobec? Bo tuner wie, że to, do czego doszedł, kosztowało go masę czasu i dużo wiedzy. I mało kto DOBRY w tym temacie będzie dzielił się gotowymi rozwiązaniami, zachęcając ludzi do z eksperymentów z oprogramowaniem. Bo można sobie w prosty sposób zablokować cały sterownik i bez naprawdę bez dobrego sprzętu nic z nim nie zrobisz. I nagle coś taniego może się okazać bardzo drogie i potem jest płacz, zgrzytanie zębów i druciarstwo, żeby auto przywrócić do stanu sprzed awarii. Natomiast jeśli ktoś ma odrobinę wiedzy w temacie chiptuningu, to nie właduje sobie do auta bóg wie czego, tylko dlatego, że było tanio. Podobnie jest w przypadku mechaniki. Ja Ci mogę powiedzieć, jakiej firmy pasków rozrządu nie kupować do AR - bo taka wiedza oszczędzi Ci byc może problemów.

Teraz mi pokaż, kto tutaj płacze na grupie, że wycięcie EGR u Cinka jest drogie i że to jest świnia, bo się nie podzieli wiedzą, jak zmodyfikować soft, żeby wyciąć EGR? Jego działanie też jest niezgodne z zasadami panującymi na tym forum?
 
Ostatnia edycja:
Ja Ci mogę powiedzieć, jakiej firmy pasków rozrządu nie kupować do AR - bo taka wiedza oszczędzi Ci byc może problemów.

Tomek jeżeli nie jest to żadna wiedza tajemna to powiedz jakiego paska nie kupować. Pod koniec roku będę robił rozrząd i chciałbym to zrobić na dobrych częściach.

PS. Dodam jeszcze swoje 3gr do waszej dyskusji z axelem.
Tomek może lepiej byłoby jakbyś wrzucił ten temat do działu "Bazar" w kategorii "Pozostałe" jako oferta wykonania usługi naprawy kolektora, a nie na forum techniczne gdzie powinniśmy się dzielić wiedzą. Ja osobiście gdybym miał wyciągnięty kolektor to pewnie doszedłbym do tego jak go usprawnić, tak jak pisałeś Tomek wystarczy znajomość obsługi suwmiarki i trochę umiejętności manualno-technicznych. W rzeczywistości nie mam ani narzędzi, ani miejsca a tymbradziej czasu żeby rozgrzebywać pół silnika więc jak bedę miał problem z kolektorem to chciałbym skorzystać z Twoje usłgi (o ile wyjdzie taniej niż w ASO). Póki co mam 84kkm i wszystko gra w silniku więc cieszę się z jazdy.
 
Tomek jeżeli nie jest to żadna wiedza tajemna to powiedz jakiego paska nie kupować. Pod koniec roku będę robił rozrząd i chciałbym to zrobić na dobrych częściach.

PS. Dodam jeszcze swoje 3gr do waszej dyskusji z axelem.
Tomek może lepiej byłoby jakbyś wrzucił ten temat do działu "Bazar" w kategorii "Pozostałe" jako oferta wykonania usługi naprawy kolektora, a nie na forum techniczne gdzie powinniśmy się dzielić wiedzą. Ja osobiście gdybym miał wyciągnięty kolektor to pewnie doszedłbym do tego jak go usprawnić, tak jak pisałeś Tomek wystarczy znajomość obsługi suwmiarki i trochę umiejętności manualno-technicznych. W rzeczywistości nie mam ani narzędzi, ani miejsca a tymbradziej czasu żeby rozgrzebywać pół silnika więc jak bedę miał problem z kolektorem to chciałbym skorzystać z Twoje usłgi (o ile wyjdzie taniej niż w ASO). Póki co mam 84kkm i wszystko gra w silniku więc cieszę się z jazdy.

Ja osobiście nie kupuję pasków SKF-a. Firma najwyraźniej ma problemy z kontrolą jakości produktów, bo nie tylko ja, ale coraz więcej osób ma różne z paskami SKF przygody. Co ważne - jak na razie dotyczy to tylko pasków tej firmy.

Co do wymiany rozrządu - koniecznie wymień go wraz z pompą wody. To jest niewielka różnica w cenie, a oszczędzisz sobie potem ponownej rozbiórki rozrządu, jeśli stara pompa zacznie cieknąć (tak mniej więcej 1/3 pomp nie dożywa do drugiej wymiany rozrządu). I co do terminu wymiany - widzę, że masz auto z 2006 roku - czyli mija mu 5 lat od momentu opuszczenia fabryki. Ja bym długo nie czekał z wymianą tego paska, bo najmłodszy już nie jest ;)

A co do wrzucania oferty w temat bazar - jeśli administrator uzna, że ten temat jest odpowiedniejszy do działu bazar - to ja nie widzę przeciwskazań, żeby go tam przeniesiono.

Dla osób, które chcą podpatrzyć, jak np. można umocować listwę, fotki kolektora po naprawie:

150.jpg
 
Ostatnia edycja:
Moja alfa jest dokładnie z września 2006 i planuje rozrząd zrobić w tym roku we wrześniu właśnie. Swoją drogą ciekawe czy mam juz poprawiony kolektor, ale podejrzewam że mam jeszcze starą (awaryjną) wersję.
 
a kiedy dokładnie wprowadzono zmodernizowany kolektor? mam auto z marca 2007 - będzie juz z nowym? Czy jest jakis sposób, żeby wizualnie je rozróżnić?
 
Obstawiam, że jest już z nowym, moje jest z września 2006 i niestety miało stary - już wymieniony na "pozmianowany" przy okazji wymiany rozrządu.
 
a kiedy dokładnie wprowadzono zmodernizowany kolektor? mam auto z marca 2007 - będzie juz z nowym? Czy jest jakis sposób, żeby wizualnie je rozróżnić?

Jeżeli widzisz listwę, taką jak na fotkach - to masz kolektor starego typu. Jeśli jej nie widzisz (w nowych kolektorach mechanizm sterowania ruchem klap jest zabudowany od spodu) - to masz nowy typ kolektora.
Niestety - nowe też się zacierają - później, ale mimo wszystko też.
 
a jakie konkretnie są objawy awarii kolektora?

spalanie mam dobre, moc jest w porządku, błędów na komputerze brak, ale ostatnio kilka razy zdarzyło się na 5 lub 6 biegu od razu po przejściu z biegu niższego na wyższy, z 4 na 5 lub 5 na 6 i przy obrotach powiedzmy 2000-2500 (już po zmianie biegu ), że przez sekundę czy dwie auto pomimo wciśniętego gazu nie chciało jechać, takie jakby chwilowe zacinanie się, przydławienie.

Podjadę z tym do serwisu jak się będzie powtarzać, ale może jakieś forumowe sugestie?

Auto z 04.2006 roku
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra