• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Świece żarowe i centralka świec - pre-heating glow plugs / unit not available

kuntakinte

Nowy
Rejestracja
Kwi 21, 2011
Postów
34
Lokalizacja
podlasie
Auto
159 SW 1,9 JTDM 16v 2007
Witam.

Niedawno w mojej 159 1,9 16v zaczął pojawiać się dziwny błąd po włączeniu zapłonu. Zapala się kontrolka podgrzewania świec żarowych i wyświetla się komunikat "PRE-HEATING GLOW PLUGS NOT AVALIBLE" kontrolka jak i komunikat gaśnie kilka sekund po uruchomieniu silnika. Poza tym wydaje mi się że silnik pracuje w porządku. Przed kupnem auta sprawdzałem go w ASO na kompie i mechanik powiedział że jest tam zapisany jakiś błąd ale powiedział że to pewnie nic poważnego i go skasował. no i tak jeździłem ze 2 tygodnie i nic się nie działo aż do teraz.

Jestem trochę zielony w tym temacie ale słyszałem że ta kontrolka ma również powiązanie z wtryskiem paliwa oraz że może oznaczać początek końca jakiejś centralki sterującej (chodzi o komputer czy co?)

Czy ktoś wie o co może chodzić? Byłbym wdzięczny za pomoc bo auto mam od niedawna i nie chcę ewentualnie doznać szoku u mechanika dowiedziawszy się że muszę wydać kupę kasy na naprawę (bo jednak naprawy ukł paliwowego nie należą do najtańszych...)

pozdrawiam
 
Może być walnięta któraś ze świec żarowych.Sprawdz świece.
 
Padła Ci świeca żarowa - wymienisz i będzie po problemie.

PS. Są dwie szkoły dot. wymiany świec - jedna mówi, że wymienia się od razu komplet, druga natomiast, że można wymienić tylko jedną (tą wadliwą). Wybór należy do Ciebie.
 
Tak masz problem ze świecami. Ja wymieniłbym wszystkie. Jednak - tak jak Franek - wybór należy do Ciebie.
 
W grudniu zeszłego roku i u mnie padła jedna,żadnych problemów z odpalaniem,mechanik namówił mnie na wymianę wszystkich pięciu,nie żałuję,pali lepiej niż zawsze,tzn.czuję że łapie szybciej niż kiedyś ;)
 
dzięki za odpowiedzi. podpinałem pod kompa i dokładnie nie pamiętam... nie zapisałem ale było coś właśnie o świecach żarowych sygnał nieciągły czy przerwany... w każdym razie myślę że dopóki jest ciepło to nie będę nic ruszał bo i tak za bardzo kasy nie mam, ale na zimę powymieniam te świece.

pozdro.
 
Świece to raczej jeden z tych niewielkich wydatków w eksploatacji 159, więc dla własnego spokoju i aby ułatwić rozruch silnikowi (przede wszystkim) wymieniłbym chociaż tą jedną, jeżeli nie masz $$$ na komplet. Szkoda męczyć motor...
 
Miałem do ubiegłego tygodnia podobny problem, i na komp wychodził błąd zmienny płytki temp w centralce odpowiadającej za grzanie świec. W ubiegłym tygodniu wymieniłem akumulator na nowy z dużym prądem rozruchu i problem już się nie powtórzył a do tego czasu co ok 10 odpalenie wyrzucało błąd. Jeśli masz możliwość to na próbę podmień akumulator tylko naprawdę na mocny i sprawdzony a to nic nie kosztuje po za 10 min pracy i uprzejmości jakiegoś znajomego. U mnie problem z rozruchem polegał jeszcze na dużym wstrząsie silnikiem ale to opisuję w innym wątku.
 
Ostatnia edycja:
Miałem do ubiegłego tygodnia podobny problem, i na komp wychodził błąd zmienny płytki temp w centralce odpowiadającej za grzanie świec. W ubiegłym tygodniu wymieniłem akumulator na nowy z dużym prądem rozruchu i problem już się nie powtórzył a do tego czasu co ok 10 odpalenie wyrzucało błąd. Jeśli masz możliwość to na próbę podmień akumulator tylko naprawdę na mocny i sprawdzony a to nic nie kosztuje po za 10 min pracy i uprzejmości jakiegoś znajomego. U mnie problem z rozruchem polegał jeszcze na dużym wstrząsie silnikiem ale to opisuję w innym wątku.

co dokładnie było z tym trzęsieniem przy rozruchu??
czasami mam tak samo.
podaj linka do tematu
pozdrawiam
 
no pięknie doświadczenie miałeś. ja piernicze ale cyrk i to z powodu błachego.
ja też zmieniam aku jak najszybciej!!!!
 
Daj znać czy po zmianie aku u Ciebie też ustąpiło szarpanie przy rozruchu. Będzie to wskazówka dla innych.
 
dzięki za odpowiedzi. podpinałem pod kompa i dokładnie nie pamiętam... nie zapisałem ale było coś właśnie o świecach żarowych sygnał nieciągły czy przerwany... w każdym razie myślę że dopóki jest ciepło to nie będę nic ruszał bo i tak za bardzo kasy nie mam, ale na zimę powymieniam te świece.

pozdro.

Na zimę to już zbieraj kasę na nową głowicę.

Na spalonej świecy zbiera się nagar, który blokuje ją w komorze silnika.
A że te świece są grubości ołówka + jeszcze mechanik który nie ma odpowiedniej nasadki (długa 9mm nietypowa)
+ za dużo siły w rękach + brak klucza dynametrycznego + zblokowanie nagarem = ukręcenie świecy
A akurat w tym silniku nawet "magicy" nie wyciągną ukręconej świecy bez demontażu głowicy
 
cuoreventi dzięki za ostrzeżenie... jeśli jest tak jak mówisz to faktycznie muszę się wybrać do mechaniora z tymi świecami, chociaż przy okazji podziękuję też dla Roberta_159 za to info o akumulatorze. zauważyłem ostatnio że trochę ciężej mi zaczęła palić a temu bym się nie dziwił bo auto z 2007 ponad 180k przebiegu a siedzi jeszcze oryginalny aku z logo alfy. najpierw pojadę pod komputer żeby dokładnie stwierdzili jaki to jest błąd i możliwe żę okaże się że to wina akumulatora...
nie wiem kiedy to zrobię ale napiszę co i jak:)

dzięki jeszcze raz i pozdrawiam
 
I jeszcze jedna uwaga jak okaże się że to faktycznie świece...
Pojedź wymienić to najlepiej do ASO albo do jakiegokolwiek serwisu w którym wypełnia się zlecenie serwisowe z zakresem czynności zanim mechanicy dotkną auta. Masz wtedy i dokument potwierdzający zlecenie i pewność że ten serwis weźmie za to odpowiedzialność (zwłaszcza za ukręcenie)
Zdecydowanie odradzam pana Henia co to specjalizuje się w tedeikach, a i inne też dotyka bo to taki fachura.
Prawda jest taka że nikt nie kupi na jednorazową wymianę specjalnej nasadki. ASO ją mają bo muszą mieć, a pan Henio coś wykombinuje z tego co ma...
 
dzisiaj podmieniłem aku ze swojego 90 Ah 440 A na 100 Ah 800 A no i po kilku odpaleniach na zimno i na ciepło błąd znów się pojawiał i jak wcześniej znikał po kilkunastu sekundach... założyłem więc swój stary akumulator i podczas pierwszego odpalenia na nim błąd się pojawił a już jak odpalałem kolejne razy to błędu nie było... sam już nie wiem. jutro będę wyjeżdżał to jeszcze raz zwrócę uwagę czy błąd się nie pojawił. może faktycznie to te nieszczęsne świece. a to odłączanie i podłączanie aku coś namotało w kompie i dlatego błąd się nie pojawił. dzwoniłem do ASO to zaśpiewali 250 za robocizne + świece około 100 za szt.


zastanawia mnie tylko czy jeśli świeca jest padnięta to po skasowaniu błędu powinien się on pojawić od razu przy pierwszym odpaleniu czy dopiero po jakimś czasie tak jak było u mnie? może to centralka...
 
ale czego sie wboicie w wymianach tych swiec? Wymieniałem już w kilku jtd jakie - alfach/fiatach i jeszcze nigdy nic nie ukreciłem. Trzeba tylko miec dobre narzedzia, spreżone powietrze do wydmuchania syfu z gniazd swiec, oraz jakis dobry preparad do zalania swiec dzień wczesniej dosc obficie, a przed demontażem jeszcze dokładnie wydmuchac wszystko.

Dokrecac też z wyczuciem i odkrecac z umiarem powoli i spokojnie bez nagłych ruchów. Fakt dojscie masakra, ale sie da i ja to potwierdzam na swoim przykładzie. Natomiast zawsze wkładam swiece oryginalne montowane na pierwszy montaz i nie miałem jeszcze nigdy żadnych przygód - niewiem natomiast jak sie sprawdzają te tańsze zamienniki.
 
dzisiaj podmieniłem aku ze swojego 90 Ah 440 A na 100 Ah 800 A no i po kilku odpaleniach na zimno i na ciepło błąd znów się pojawiał i jak wcześniej znikał po kilkunastu sekundach... założyłem więc swój stary akumulator i podczas pierwszego odpalenia na nim błąd się pojawił a już jak odpalałem kolejne razy to błędu nie było... sam już nie wiem. jutro będę wyjeżdżał to jeszcze raz zwrócę uwagę czy błąd się nie pojawił. może faktycznie to te nieszczęsne świece. a to odłączanie i podłączanie aku coś namotało w kompie i dlatego błąd się nie pojawił. dzwoniłem do ASO to zaśpiewali 250 za robocizne + świece około 100 za szt.


zastanawia mnie tylko czy jeśli świeca jest padnięta to po skasowaniu błędu powinien się on pojawić od razu przy pierwszym odpaleniu czy dopiero po jakimś czasie tak jak było u mnie? może to centralka...

Ja wymieniłem wszystkie świece i dalej wywala mi błąd P0683 i miga mi spiralka na desce:(
 
Wiatm Koledzy

Przeczytałem cały wątek i niestety borykam sie z podobnym problemem...otóż ostnio wymieniłem komplet swiec zarowych i pomimio to komunikat dalej mi sie wyświetla :/
Wymieniłem również akumulator ponieważ uzałem,że przyszedł już na niego czas po ostatniej awarii alternatora..i problem dalej sie rano pojawia z cięzszym odpalaniem
tak jakby swiece nei grzały..zapomniałem dodać,ze byłem reklamować usługę wymiany swiec i ponoć wykasowali mi błąd twierdząc,że skoro auto odpala to ze swiecami jest OK.
Dziś znów jade do nich i niech szukaja przyczyny bo ewidentnie to nie jest tylko kwestia komunikatu na kaomputerze tylko cos jest na rzeczy.
Dodam jeszcze,że na rozgrzanym silniku problemu z odplaleniem nie ma ale komunikat czasami sie pokazuje.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra