piszcie jak palą wasze diesle w większe mrozy. Dzisiaj rano przy -16 na parkingu przed blokiem już niektórzy kierowcy mieli problemy z odpaleniem diesla

Jak narazie z odpalaniem u mnie nie ma problemu. Z tym, że Alfa zawsze na noc w garażutakże wszystko gra z odpalaniem pięknie
![]()
u mnie jest tak e e e kla kla kla kla.... hehe a na poważnie rok temu przy -27 żadnych problemów
u mnie dzis podobnie jak u kolegi wyżejstrasznie klekotał przez chwilkę ale zapłon bez problemu -16* u ojca zaś paliwo zamarzło i po zabawie.

U mnie 2.4 JTD również bez problemu na początku trochę nierówno pracuje ale później już normalnie![]()

Właśnie podstawa to dobry aku w mojej jak kupiłem był chyba z fiata CC i nawet w ciepłe dni długo kręcił po wymianie na taki jaki ma być już drugą zimę pali bez żadnego problemua stoi sobie "pod chmurką" jak narazie.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców...

za pierwszym razem, może o sekundę albo dwie dłużej kręci
ANGELS & AIRWAVES ... AND ALFA

Dziś nie odpaliłpaliwo zamarzło

Bez problemów. Co prawda stoi w ogrzewanym garażu, ale po pracy na mrozie odpala dobrze. Tyle tylko, że w baku nie gościło jeszcze inne paliwo jak ON Verva i niech mi nikt nie wmawia, że to bullshit, bo mam potwierdzenie na przykładzie innego samochodu - Renault Mascot, który jeśli nie dostanie paliwa klasy premium to można pomarzyć, żeby odpalił, ponadto jest różnica w mocy. Tam gdzie na zwykłym ON Mascot wyjeźdżał na V biegu, na Vervie wyjeżdża na VI.
Pozdrawiam.
- Rafał
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki