Okolice Kielc z torem Kielce brzmi interesująco.
No a jakby były okolice Żywca to zaraz po ładujemy w góry![]()
Choć to już nie te czasy w których jeździło się na słowację po "książki"
Obie alternatywy bardzo fajne,a co do tematu to popieram poprzedników,również wolałbym wydać więcej na nocleg niż na obiadynajlepiej byłoby płacić za nocleg/śniadanie/biesiada,obiad każdy w swoim zakresie coś zawsze zje ;]
Jeśli chodzi o Słowację to rzeczywiście po wprowadzeniu u nich euro ceny są jak u nas.

O kurcze ale bym miał blisko fajnieHmm...to teraz czekamy na coś konkretnego i trzebaby sie zapisać
![]()
Toyota is the brain, Aston Martin is the face, Cadillac is the stomach...Alfa Romeo is the soul. J.Clarkson
Osobiście póki co do samej kwoty się nie wypowiadam, ale tereny południowo-centralnej Polski jak najbardziej mi odpowiadają, głównie z tego względu, że mam stosunkowo blisko.
Jestem Szymon, mam 23 lata i jestem Alfaholikiem.
moja włoszka: http://www.forum.alfaholicy.org/nasz...an_matiuk.html
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki