piszczenie w kole :/

aniucha05

Nowy
Rejestracja
Cze 18, 2009
Postów
1,688
Lokalizacja
Mysłowice, Poland
Auto
Alfa 147 1.6 16V & 159 2.2 JTS
takie pytanko. od pewnego czasu słychać piszczenie w lewym przednim kole. Nie jest to piszczenie przez cały czas a tylko z obrotem koła. Co dziwne cichnie przty skręcie kołami w prawo. Dziś z kolegą zdjęliśmy koło, wyjęliśmy klocki żeby zobaczyć co jest nie tak. Zostały wyczyszczone wszystkie mozliwe elementy, jednak po przejechaniu ok. 5 km piszczenie wróciło... ;/ Jakieś sugestie? Dodam że klocki i tarcze są w dobrym stanie...
 
zapomniałam dodać że przy hamowaniu piszczenie całkowicie znika... czy łozysko może mieć z tym związek?
 
ja Ci mowilem ze mi tak ostatnio cos zaczelo piszczeć i jak tylko lekko naciskalem hamulec to piszczenie ustepowalo, tak jak u Ciebie. Moj mechanik powiedzial mi, ze to bedzie od zabrudzonych klockow lub tarcz, jakis syf sie dostał i trzeba by to zeszlifowac, ale to tez wiesz bo Ci przez telefon mowilem :D a lozysko chyba bardziej by buczało..
 
Też może być coś z hamulcami, zerknij na tarcze i klocki w jakim są stanie. Czasem klocki same z siebie piszczą
 
ja Ci mowilem ze mi tak ostatnio cos zaczelo piszczeć i jak tylko lekko naciskalem hamulec to piszczenie ustepowalo, tak jak u Ciebie. Moj mechanik powiedzial mi, ze to bedzie od zabrudzonych klockow lub tarcz, jakis syf sie dostał i trzeba by to zeszlifowac, ale to tez wiesz bo Ci przez telefon mowilem :D a lozysko chyba bardziej by buczało..
Drogi kolego :) klocki i tarcze wyczyśliliśmy z Adamsem po odkęreceniu kół i wyjęciu klocków :) i dalej piszczy :/ więc nie wiem już co to jest... wypada chyba zmienić na nowe...
 
Podlewaruj samochód i poruszaj kołem. Jak ma luz to zapewne łożysko tak jak koledzy pisali, a to, że nie piszczy przy hamowaniu to może dlatego, że koło przestaje drgać i się usztywnia kiedy hamujesz.
 
ok sprawdzę jutro co i jak... tylko zastanawia mnie czemu przez pierwsze kilka km nic nie słychać... dam znać co to było...
 
Aniucha,mam taki sam problem i sam jestem ciekaw co to jest,zaczeło mi sie to dopiero jak zaczeło sie robic ciepło na dworze(to ma na mój gust zwiazek z temperatura tarcz,jak było zimno to sie szybciej chłodziły)łozysko raczej odpada bo zupełnie inaczej zachowuje sie "chyczące łożysko"....u mnie jest wysoki piszczacy dzwiek,jakby pisać kredą po tablicy;) i tez na zimnych tarczach nic nie słychac......czekam na jakies podpowiedzi,pozdrawiam ;)
 
ja Ci mowilem ze mi tak ostatnio cos zaczelo piszczeć i jak tylko lekko naciskalem hamulec to piszczenie ustepowalo, tak jak u Ciebie. Moj mechanik powiedzial mi, ze to bedzie od zabrudzonych klockow lub tarcz, jakis syf sie dostał i trzeba by to zeszlifowac, ale to tez wiesz bo Ci przez telefon mowilem :D a lozysko chyba bardziej by buczało..

miałem to samo w prawym tylnym kole i mechanik wyczyścił i piszczenia nie ma. a odgłos bym straszny!dodam że piszczenie powstawało po przejechaniu ok 20km
 
Ponaciskaj energicznie na tą blachę, która jest za tarczą - zdarza się, że tam coś wpadnie (skorodowany element tej blachy itp) i potem ociera o wew. częśc tarczy, można też po tym zabiegu dla pewności użyć myjki ciśnieniowej – aby tam dobrze przepłukać z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń
 
Witajcie

Piszczenie klocków wynika z jakosci użytego materiału, do produkcji klocków używa się opikłów metali w celu odprowadzenia temperatury, im gorsze klocki tym "lepsze" piski. Lub zapieczone tłoczki trzeba rozebrać i wyczyścic. W moim przypadku pomogło rozebranie zacisku i oczyszczenie.
 
A wiec byłem dzis u mojego mechanika skąd inąd znakomitego(jesli ktos jest z trójmiasta to polecam Pana Grzybowskiego z Gdyni)i sprawa wyglada nastepujaco...przy okazji tego piszczenia zauwazyłem ze reczny nie trzyma zbyt mocno co wiązało sie z tym ze tylne zaciski były zabrudzone i troche pozapiekane a to powodowało piski w kole...wystarczyło wszystko przeczyscic i oto cały problem w moim przypadku....zycze ci zeby u ciebie było podobnie;) pozdrawiam i powodzenia.
 
Wiec mialem ten sam problem poczatkaowao muslelem ze to przód mi piszcz a tak piszczało ze ludzie na ulicy sie ogladali wstyd jak fix, równiez odzywalo sie piszczenie po przejechaniu kilku km ok 20 oczywiscei po nacisniecu hamulca wszytko było ok . przyczyna brak olkaldziny na tylnym klocku , czyli jak sie blacha z klocka nagrzala zaczynała piszczec
 
ja mam to z tylu i pojechale, na serwis.... proste wymienic klocki hamulcowe... polecili mi aby od razu z tarczami...pewnie piszczenie Ci znikknie:D
 
Miałem to samo, u mnie wyglądało to następująco: Sprawa banalna dzisiaj podiosłem troche wyżej auto z racji tego że kanałek sam się nie wybudował :) Malutka trójkątna blaszka normalnie zamocowana na 3 śrubki ,skitrana pod jażmem (od strony wewnętrznej trzeba głeboko łeb wcisnąć:) u mnie się obluzowała. Normalnie nie dotykała tarczy ale pod wpływem temperatury cienki profilowany metal prawdopodobnie zmieniał kształt i parł na tarcze. Wjąłem go były na nim bardzo widoczne ślady tarcia, problem zniknął a ja znowu czerpie przyjemność z jazdy :) Polecam srawdzić, powodzenia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra