Czasem ludzie czyszczą, ale to pomaga, albo nie. Bez problemu sobie go wymienisz. Wg EPERa w silniku 16V jest tak samo, jak w 8V. Na rysunku przepływomierz to element nr 1, jest wsadzony na wcisk w gumowe uszczelnienia. Żeby go wyjąć wystarczy poluzować opaski metalowe na rurze, ewentualnie poluzować metalowe obejmy nr 5/6. Kilka minut roboty, przy okazji obejrzysz sobie puszkę filtra powietrza, czy jej pokrywa jest dobrze zamocowana (bo standardowo śrubki ją mocujące są uwalone).
Póki co, wystarczy odpiąć wtyczkę od przepływomierza (żeby ją wypiąć, musisz wcisnąć plastikową blokadę i wyjdzie - jeśli dobrze pamiętam) - wtedy komputer silnika nie będzie otrzymywał na bierząco informacji o zmierzonym przepływie powietrza i zamiast tego podstawi sobie ,,sztywne" mapy, na podstawie których dobierze ilość oleju napędowego do podania do wtryskiwaczy. Check engine nadal będzie się świecił, ale samochód powinien jeździć normalnie (w niektórych przypadkach, gdy przepływka jest uszkodzona po jej odpięciu jeździ nawet lepiej).
Generalnie błąd P1238 bywa kłopotliwy do zdiagnozowania, tutaj masz nieco (ale tylko nieco) więcej:
http://www.forum.alfaholicy.org/156/25631-_check_engine_2005r_1_9_jtd_150_km-3.html , a odpięcie przepływomierza to ,,na dzień dobry" najprostszy sposób na zyskanie jakichś danych. Jeśli skoki obrotów będą nadal, to może czujnik doładowania turbiny, albo coś jeszcze innego

.
Ewentualnie możesz ugadać się z kimś z okolicy na chwilową podmianę przepływki na inną. Co do marki, to faktycznie Bosch jest polecany jako najbardziej bezproblemowy, choć ja mam Magneti Marelli, najpierw rok jeżdził w JTD, teraz od dwóch lat w Twin Sparku, i zero problemów. Gdy go kupowałem, był o połowę tańszy od Boscha, nie wiem, jak jest teraz.
O, tu masz widok na przepływomierz i przewód do wtyczki od niego od góry: (ukradłem z tematu zieloo007, może się nie pogniewa ;-))
