Kurcze z tym ASO to może być nieciekawie

Ceny będą mieć zaporowe, chyba że masz kogoś znajomego tam? W ASO cena całego alternatora to może być i ok. 800 PLN, nie wiem jak teraz (mnie tyle do Sieny kiedyś krzyknęli).
Tak, alternator można z powodzeniem regenerować, ale tu też wypadałoby oddać go do ludzi którzy mają o tym pojęcie (zakład elektro-mechaniki pojazdowej, gdzie regenerują naprawiają rozruszniki, alternatory etc.). Wtedy będziesz miał pewność, że zrobią to dobrze i wymienią wszystko co będzie dawało oznaki problemów. Ja za regenerowany do Sieny zapłaciłem 350 PLN, przejeździł dwa lata, ale to inna historia... Sieny nie miały w standardzie osłony dolnej silnika, a ten bidny altek siedział na samym dole i obrywał błotem, śniegiem, wodą, kamieniami i czort wie czym tam jeszcze.... no i drugi raz mi obudowa pękła. Potem już byłem mądrzejszy i zainwestowałem w osłonę i problemów z Sieną (alternator) nie mam (tfu, tfu..) do dziś (od 2005) nie licząc wpadki z regulatorem napięcia, ale sam sobie to zafundowałem - kupiłem chińszczyznę.
Reasumując:
- przyda się namiar na dobry warsztat, elektryka samchodowego, może koledzy z Twojego regionu pomogą?
- nie warto oszczędzać na materiałach przy regeneracji, naprawie (regulator napięcia, diody, łożyska - zależy co wymienią);
- lepiej nie czekać zbyt długo i usunąć usterkę przed dłuższą trasą, wyjazdem;
- generalnie omijać ASO, chyba że będą na tyle ludzcy, że postarają się zregenerować, naprawić alternator, ostatecznie pozwolić Ci kupić swój, a tylko montaż przeprowadzić u nich (ja tak trafiłem w Kielcach, zregenerowali mi - wspomniane 350 PLN);
Jeżeli masz żyłkę do dłubania przy aucie:
Wymiana regulatora napięcia i szczotek AR 156
Bosch'a regulator do 156 2,4 JTD to ok. 120 PLN brutto, ja bym brał Bosch'a albo Denso, drogie, ale można na nich polegać i jeździć bezstresowo jeżeli to usterce ulegnie regulator.