Kontrolka akumulatora

  • Autor wątku Autor wątku SEBEK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

SEBEK

Nowy
Rejestracja
Kwi 11, 2009
Postów
822
Lokalizacja
EŁK
Auto
Black 159 1.9 JTDm 150 KM 2007 r.
Panowie wczoraj i dziś po odpaleniu autka i chwile po ruszeniu zapaliła się kontrolka akumulatora - za chwile zgasła i znowu się zapaliła na krótki czas. Po przejechaniu kilku kilometrów i ponownym odpaleniu autka - kontrolka się nie zapala. Mam się szykować na wymiane alternatora? :( Ps. porobiło się tak jak odwilż przyszła...
 
Do tego co kolega slider2002 dodałbym kolejno do sprawdzenia:

1) stan i naciąg paska;
2) połączenia elektryczne z alternatorem (od soli lubią sobie zaśniedzieć jeśli nie zabezpieczone, przewodność elektryczna staje się dość niestabilna, szczególnie poł. masowe);
3) być może to jedna z diód kończy swój żywot;
4) regulator napięcia;

Mnie tak w Fiacie Siena skończył się regulator napięcia, zapalała się, dojechałem do parkingu, po pracy odpalam - zgasła, myślę sobie OK, trzeba będzie na weekendzie sprawdzić, pojechałem do Tesco wieczorem i tam zapaliła się na amen. Mojej narzeczonej w Skodzie Felici podobnie dwa razy już wykitował regulator, pomrugiwał, gasł jak przegazowałem, w trasie raz się zapalił, potem zgasł, ale to był jego koniec.
 
Do tego co kolega slider2002 dodałbym kolejno do sprawdzenia:

1) stan i naciąg paska;
2) połączenia elektryczne z alternatorem (od soli lubią sobie zaśniedzieć jeśli nie zabezpieczone, przewodność elektryczna staje się dość niestabilna, szczególnie poł. masowe);
3) być może to jedna z diód kończy swój żywot;
4) regulator napięcia

1) o jakim pasku mowa?
2) dida wyswietlacza?
4) a gdzie takie cus kupić bo na alledrogo ni widu ni słychu

Rezultatem tego będzuie, że stane gdzieś w polu bo aku padnie?
 
dioda prostownicza w alternatorze. skutkiem tego bedzie ze pewnego razu kontrolka ladowania juz nie zgasnie a jesli nadal bedziesz kontynuowal jazde to po jakims czasie staniesz w polu jak napisales
 
Nom np. dziś przy powrocie z pracy do domu nie migneła ani razu. Mam narzaie jeździć aż zacznie się palić cały czas? Rozumiem, że jak dioda to cały alternator do wymiany. Czy ten alternator i regulator napięcia ewentualnie cieżko wymienić? Jakie to mogą być koszty?
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam, że tak enigmatycznie to wypisałem, chciałem po prostu udzielić szybko konkretnej odpowiedzi :)

Regulator napięcia da się wymienić osobno - jest to najdroższa część, nie polecam kupna chińskich zamienników "no name"!!! Sam tak zrobiłem i straciłem na tym, dobrze że stało się to przed wyjazdem nad morze... jakby mnie tak w trasie wysiadł... szkoda gadać. Ja kupiłem Denso (są też Bosch, Magneti-Marelli), koszt do alternatora Sieny ok. 150 PLN, ja zapłaciłem za używany 70 PLN w 2008 r.

Diody także da się bez problemy wymienić - koszt ok. 10 - 20 PLN.

Szczotki, komutator, rzadko uzwojenie - wypada oddać do speca (alternatory, rozruszniki), będzie wiedział co robić, samemu nie tak prosto w domowych warunkach, szczególnie gdy trzeba będzie przetaczać.

Generalnie - lepiej udać się do dobrego elektryka i jeździć potem spokojnie, ja przez awarię alternatora w Sienie mam na jego punkcie obsesję :D
 
Z tego co patrzyłem na allgero to najdroższy jest alternator i cieżko go dostać do mojego silnika ale czytałem, ze można dać do regeneracji - tylko czy każdy się nadaje?
Regulator Magneti - 45 zł nowy
Ale tak myśle bo u mnie w mieścinie cięzko do dobrego elektromechanika chyba zostaje mi ASO pytanie tylko czy oni sobie z tym poradzą? tm bardziej jak się ta kontrolka nie pali cały czas?
 
Kurcze z tym ASO to może być nieciekawie :( Ceny będą mieć zaporowe, chyba że masz kogoś znajomego tam? W ASO cena całego alternatora to może być i ok. 800 PLN, nie wiem jak teraz (mnie tyle do Sieny kiedyś krzyknęli).

Tak, alternator można z powodzeniem regenerować, ale tu też wypadałoby oddać go do ludzi którzy mają o tym pojęcie (zakład elektro-mechaniki pojazdowej, gdzie regenerują naprawiają rozruszniki, alternatory etc.). Wtedy będziesz miał pewność, że zrobią to dobrze i wymienią wszystko co będzie dawało oznaki problemów. Ja za regenerowany do Sieny zapłaciłem 350 PLN, przejeździł dwa lata, ale to inna historia... Sieny nie miały w standardzie osłony dolnej silnika, a ten bidny altek siedział na samym dole i obrywał błotem, śniegiem, wodą, kamieniami i czort wie czym tam jeszcze.... no i drugi raz mi obudowa pękła. Potem już byłem mądrzejszy i zainwestowałem w osłonę i problemów z Sieną (alternator) nie mam (tfu, tfu..) do dziś (od 2005) nie licząc wpadki z regulatorem napięcia, ale sam sobie to zafundowałem - kupiłem chińszczyznę.

Reasumując:
- przyda się namiar na dobry warsztat, elektryka samchodowego, może koledzy z Twojego regionu pomogą?
- nie warto oszczędzać na materiałach przy regeneracji, naprawie (regulator napięcia, diody, łożyska - zależy co wymienią);
- lepiej nie czekać zbyt długo i usunąć usterkę przed dłuższą trasą, wyjazdem;
- generalnie omijać ASO, chyba że będą na tyle ludzcy, że postarają się zregenerować, naprawić alternator, ostatecznie pozwolić Ci kupić swój, a tylko montaż przeprowadzić u nich (ja tak trafiłem w Kielcach, zregenerowali mi - wspomniane 350 PLN);

Jeżeli masz żyłkę do dłubania przy aucie: Wymiana regulatora napięcia i szczotek AR 156

Bosch'a regulator do 156 2,4 JTD to ok. 120 PLN brutto, ja bym brał Bosch'a albo Denso, drogie, ale można na nich polegać i jeździć bezstresowo jeżeli to usterce ulegnie regulator.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra