Brak mocy na zimnym silniku w TS-ach

m4rcel

Nowy
Rejestracja
Lut 1, 2011
Postów
64
Lokalizacja
Ostrów Wlkp
Auto
Alfa Romeo 156 2.0 TS 1997r
Witajcie,

Dlaczego dubluję temat?:

W żadnym który jest na forum sprawa nie zostaje rozwiązana, zaczynają się wcinać inni z podobnymi ale innymi problemami (falujące obroty) i w żadnym nie ma osoby która by napisała że rozwiązała problem.

Pacjent:
Alfa Romeo 156 2.0TS 1997rok

Objaw:

Zimny silnik - odpala normalnie i na jałowym chodzi normalnie. Ruszam i do czasu rozgrzania się silnika do 50°C jest dramat na obrotach do około 3k tylko jak dam gaz do dechy to wydaje się działać lepiej. Inny ciekawy objaw, z trudem rano wyjeżdżam na ulicę, wciskam na dwójce gaz do połowy, czuję się jak bym miał rozłożony spadochron który mnie hamuje ale po około 200m takiej żenującej jazdy nagle jedno szarpnięcie do przodu, drugie i nabiera mocy (pedał gazu jest cały czas w jednej pozycji), niestety dojeżdżam do świateł i przy ruszaniu znów jest to samo. Jak silnik nagrzeje się do 50°C jest o niebo lepiej ale nadal czuję jak by w tym przedziale obrotów miał o wiele mniejszą moc. Dla porównania mój brat ostatnio kupił sobie alfę 156 1.6TS 2000r dałem mu się przejechać moją (nagrzaną) i stwierdził że "cienko się zbiera".

Co zrobiłem do tej pory:

Wymiana oleju, filtra(kabinowy, olejowy, powietrza), rozrządu, przepływomierz (oryginalny nowy boscha), tłumik końcowy, świece(NGK), jedną cewkę zapłonową (reszta sprawdzona i wydaje się być ok), przewody do świec dopalających + nowe te gumy które idą od cewki do świecy boscha, oryginalny nowy termostat. Ostatnio odpiąłem wąż od przepustnicy i zerknąłem wszystko wydaje się być czyste. Robiłem reset parametrów, i mam stały dostęp do kompa diagnostycznego Launch x431 oraz laptopa z licencjonowanym alfadiagiem żadnych problemów nie pokazują*1

Czego się naczytałem na forum:
Przepływomierz - Wymieniony nie pomogło.
Sonda lambda - przecież na zimny nie działa sonda to jak może być za to odpowiedzialna?
Świece - Wymienione nie pomogło.
Jakieś ekologiczne bzdety i trzeba zrobić Moda ECU - Czyli chcecie powiedzieć że tak jest od zawsze, nawet jako nowy miał takie problemy z ruszaniem? BTW mam wersję 155KM więc przed zmianą softu na 150KM która miała ograniczyć emisję szkodliwych substancji i zmieścić się w normach.

Dodatkowe informacje:

Tu robiłem wcześniej pomiary:
http://www.forum.alfaholicy.org/147..._twin_spark_diag_alfadiag-144.html#post524092
(Pisałem tam że przepływka była dobra ale mimo wszystko ją później dla spokoju wymieniłem)


Jakie inne problemy występują a nie mają związku z głównym problemem ale może znacie odpowiedzi:

*Nie działają poduszki, świeci się ciągle kontrolka czerwona + pomarańczowa i na cholerę nie mogę się podłączyć ze sterownikiem ani komputerem Launch x431 ani poprzez niebieski kabel i licencjonowany AlfaDIAG
*Dość głośny wydech, coś jak by w pewnym przedziale obrotów dotykało wydechu i dzwoni, mimo że byłem u mechanika i wymienił mi poduszkę na silniku i jakąś siatkę na tłumiku.
*Tydzień temu zauważyłem że jak na jałowym biegu dodam gazu do odcięcia to silnik naturalnie się nieco rusza i jak puszczę gaz to trochę spalin wydobywa się gdzieś na końcu kolektora który łączy się z pierwszą rurą tłumika, ale tylko tak sie dzieje jak dam gaz do odcięcia.
*1Czasami na kompie pojawia się błąd obwodu wentylatora. Klima (wentylator klimatyzacji) w losowych momentach się wyłącza! i jeszcze jak mam klimę włączoną i akurat działa to jadąc jak nacisnę pedał sprzęgła obroty spadają i lekko falują, spadają do obszaru tego zakolorowanego i wyżej czyli obroty nie są stałe, co dziwne jak stanę to ten efekt ustaje.

Ze swojej strony obiecuję nie porzucić tematu i dokładnie opisywać co robię i sprawę do końca doprowadzić, będę zbierał wasze sugestie i je wykonywał w miarę możliwości.

Proszę się nie podpinać ze swoimi problemami!! Jak masz tak samo i nie rozwiązałeś problemu to nie musisz o tym nas informować, subskrybuj temat i wykonuj co koledzy podpowiadają.

 
W Ostrowie masz servis Fiata .Nie próbowałeś skorzystać z ich pomocy? Przynajmniej diagnoza.
 
Nie, na razie na diagnozie byłem tylko w Bosch service, i nic szczególnego mi nie powiedzieli a sporo zapłaciłem. ASO to dla mnie ostateczność ale na pewno o niej pomyśle jak tylko przed zimą zrobię progi i podłogę;/ niestety to pięta achillesowa Alf.
 
W Ostrowie robiłem rozrząd w swoim JTS-ie. A tylko dla tego że żaden rozgarnięty niezależny warsztat samochodowy nie podjął się robić JTS-a.
Byłem mile zaskoczony usługą w tym servisie.Ceny za robociznę porównywalne z niezależnymi warsztatami (360zł robocizna za wymianę rozrządu ) .Może ceny materiałów trochę wyższe ale to sprawa dyskusyjna , oni twierdzą że robią na oryginałach. Na wszystko dają fakturę i jakąś gwarancję.Na czas usługi jeśli jest dłuższy niż jeden dzień można dostać bezpłatnie auto zastępcze (korzystałem Fiat Panda nie myślałem że to takie udane autko).
Nie wiem jakie mają doświadczenie w automatyce , ale widząc jaki tam mają przemiał tych aut powinni sobie poradzić.
Z reszta zanim wstawisz im auto ustal wcześniej cenę .Ja tak zrobiłem . W tedy nie ma zaskoczenia przy kasie.
 
Zaraz sprawdzę na fakturze i ci odpisze

---------- Post added at 20:11 ---------- Previous post was at 20:07 ----------

ASO FIAT ALFA ROMEO-Krotoszyńska 18 tel (62)735 50 55
 
W TS ze steronikiem M1.5.5 jest taka wada oprogramowania.
Rozmawiałem z diagnostką z ADF we Wrocławiu i z innymi osobami, które powiedziały mi, że często przy pierwszym odpaleniu auta "po nocy" występuje takie zamulenie. Wszytskie eleektroniczne części są sprawne jednak ECU nie ogarnia się z informacjami które dostaje. Po jakimś czasie to ustępuje.
Objaw rzadziej występuje w zimę, a częsciej latem gdy noce są cieplejsze niż 12 stopni Celsjusza. Serwisant z ADF mówił, że po odpaleniu zgasić auto i uruchomić jeszcze raz.. wtedy pomaga. Zmiana oprogramowania która była przewidziana dla tych sterowników nie przyniosła względnej poprawy. Niech żyje Bosch :D
 
Cholera, może i jest wada, ale jak problemy się nasilają, to obstawiam przepustnicę - u mnie tak było. na początku słaba reakcja na gaz na zimnym, szarpnięcie w pewnym momencie i jazda. potem przygasanie na zimnym, a jak teraz całkiem padł elektrozawór przepustnicy, dopiero jest kontrolka, błąd i dramat, tzn do 70 stopni gaśnie, mruga marchewa, niższe są obroty na jałowym, reakcja na gaz jest dopiero po ok. 50% wciśnięcia. zwłaszcza na zimnym, szarpanie, kiedy próbuję normalnie trzymać gaz - ale autko leci 170 bez problemu (pewnie może więcej ale tyle drogi nigdzie nie mam).
Czyszczenie przepustnicy nie pomogło I faktycznie, wystarczyło że silnik złapał kilkadziesiąt stopni, a potem auto się znowu odpaliło i wyczuwalna była różnica.
Także ja obstawiam przepustnicę - niestety nie wiem jak ją sprawdzić, jak pada to się dowiesz dopiero, kiedy padła.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
- ekologiczne bzdety, ładnie to sformułowałeś.
- być może ze twoje auto (ECU) nie załapało sie na upgrady robione w swoim czasie przez ASO albo było wgrane przez poprzedniego użytkownkia inna wersja oprogramowania.
- tę inną wersję może Ci pokazać Unidiag.
- moja 156 miała moc na zimnym silniku i wcale nie potrzebowałem zapalać ją i gasić 16 X.
- i powodzenia w zmaganiach.
 
W końcu po ponad roku mogę odpowiedzieć że nie ma się czym przejmować. Po wymianie przepływomierza cały czas odczuwam efekt spadochronu i mniej mocy ale tylko do czasu rozgrzania się silnika do tych 50°C później jest już GIT.
Podejrzewam że tak jest komputer zaprogramowany aby nie wchodził zbyt łatwo na wysokie obroty na zimnym silniku, to sensowne bo nawet instrukcja o tym mówi. Teraz nawet czasami jak jadę ze stała prędkością to odczuwam ten moment kiedy silnik dostaje pełną moc i zbiega się to z włączeniem się wentylatorów na max-a jak się ustawi temperaturę na Auto i Gorącą.
 
hej. sorki ze odgrzewam kotleta.... mam ten sam objaw co posto powyżej.... że od 50stopni auto dopiero żyje. Ale to niejest to najgorsze, najgorzej jest rano zaraz po odpaleniu gdy nie da się przez około minutę ruszyć autem bo go dławi jakby brakowało paliwa/powietrza... FES nic nie wykałał... przepływka, świece wymienione, sonda raczej nic nie ma do tego ale jest też nowa. Co ciekawe to po nagrzaniu na wolnych obrotach chodzi nierówno, jakby nie na wszystkie gary chodziła, ale jak sie da na gaz to normalnie reaguje. Jak włącze klimę to dużo równiej chodzi, ale i tak nie tak jak powinna-mam porównanie z drugą taką alfą.

co ciekawe mam niedawno montowany gaz- i objawy na wolnych na gazie są takie same jak na benzynie (co eliminowałoby wtryski benzyny z listy ewentualnych usterek :) )

może ktoś ma pomysl?
 
ostatynio bylem na regulacji gazu i nic gosciu nie mowil ze mapy sa zle... dokalibrowal mapy z gazu i tyle, na gazie chodzi ciut lepiej.....
 
jeżeli mapa benzyny była słaba i do niej reguluja gaz to nic dziwnego, że tu i tu lipa.
 
no dobra, to teraz kto mi powie skad wytrzasnąć taką mape i jak to zarzucić na kompa. Dysponuję FES'em, Unidiagiem oraz interfejsem rzecz jasna.

Prosiłbym bardzo o podpowiedzi....
 
Mapa jest w ECU, jak zresetujesz kompa to będzie się robiła na nowo. jeśli benzynę masz w porządku to zrobi sie dobra mapa. jeśli nie wszystko działa jak powinno to będzie słaba.
Dopiero do mapy benzynowej reguluje się mapę gazową,.
 
aaa to sorry zle zajarzyłem, no to takie cuś już robiłem jeszcze zanim gaz miałem zamontowany, później przejechane było kilka tysięcy na benzynie, poczym zamontowałem gaz. Zaznaczam, że z problemem borykam się baaaardzo długo, tamtejszy reset opisany przed chwilą przezemnie nie przyniósł skutków.

- - - Updated - - -

w sumie to jeszcze coś-ten problem z ruszaniem i temp że do 50st muł -miałem tak na nowym przepływomierzu magnetti marelli czy jak się to pisze. Dziś założyłem stary bosch'a który leżał mi w domu (miałem kilka, metodą prób i błędów wybrałem najlepszy) no i uwaga- działa normalnie, normalnie pali normalnie ma moc odrazu itp. Nie ma już tego dziwnego mulenia do 50 stopni. Ale co do tych map-myślałem, że reset ecu pomoże wtedy na dolegliwości inne - nie równą pracę na biegu jałowym , chodzi poprostu jakby nie na wszystkie baniaki, zaznaczam moc ma itp, no i przy dojeżdżaniu do skrzyżowania mocno faluje, czasem gaśnie.

Z tym falowaniem oraz z nierowna praca na wolnych borykam się odkąd auto kupiłem. Przekładałem różne graty z drugiej alfy też TS i guzik, nic nie trafiłem. Na dzień dzisiejszy nie pokazuje żadnych błędów w FES

co można dalej przeszukać?
 
Magneti Marelli nie jest oryginałem i nie jest też dobrym zamiennikiem, dlatego większość z uzytkowników wybiera Boscha.
JEst duża szansa, że problem, leży w przepływce, gdyż tam zamontowany jest czujnik temperatury powietrza zasysanego.
 
Witajcie,

Dlaczego dubluję temat?:

W żadnym który jest na forum sprawa nie zostaje rozwiązana, zaczynają się wcinać inni z podobnymi ale innymi problemami (falujące obroty) i w żadnym nie ma osoby która by napisała że rozwiązała problem.

Pacjent:
Alfa Romeo 156 2.0TS 1997rok

Objaw:

Zimny silnik - odpala normalnie i na jałowym chodzi normalnie. Ruszam i do czasu rozgrzania się silnika do 50°C jest dramat na obrotach do około 3k tylko jak dam gaz do dechy to wydaje się działać lepiej. Inny ciekawy objaw, z trudem rano wyjeżdżam na ulicę, wciskam na dwójce gaz do połowy, czuję się jak bym miał rozłożony spadochron który mnie hamuje ale po około 200m takiej żenującej jazdy nagle jedno szarpnięcie do przodu, drugie i nabiera mocy (pedał gazu jest cały czas w jednej pozycji), niestety dojeżdżam do świateł i przy ruszaniu znów jest to samo. Jak silnik nagrzeje się do 50°C jest o niebo lepiej ale nadal czuję jak by w tym przedziale obrotów miał o wiele mniejszą moc. Dla porównania mój brat ostatnio kupił sobie alfę 156 1.6TS 2000r dałem mu się przejechać moją (nagrzaną) i stwierdził że "cienko się zbiera".

Co zrobiłem do tej pory:

Wymiana oleju, filtra(kabinowy, olejowy, powietrza), rozrządu, przepływomierz (oryginalny nowy boscha), tłumik końcowy, świece(NGK), jedną cewkę zapłonową (reszta sprawdzona i wydaje się być ok), przewody do świec dopalających + nowe te gumy które idą od cewki do świecy boscha, oryginalny nowy termostat. Ostatnio odpiąłem wąż od przepustnicy i zerknąłem wszystko wydaje się być czyste. Robiłem reset parametrów, i mam stały dostęp do kompa diagnostycznego Launch x431 oraz laptopa z licencjonowanym alfadiagiem żadnych problemów nie pokazują*1

Czego się naczytałem na forum:
Przepływomierz - Wymieniony nie pomogło.
Sonda lambda - przecież na zimny nie działa sonda to jak może być za to odpowiedzialna?
Świece - Wymienione nie pomogło.
Jakieś ekologiczne bzdety i trzeba zrobić Moda ECU - Czyli chcecie powiedzieć że tak jest od zawsze, nawet jako nowy miał takie problemy z ruszaniem? BTW mam wersję 155KM więc przed zmianą softu na 150KM która miała ograniczyć emisję szkodliwych substancji i zmieścić się w normach.

Dodatkowe informacje:

Tu robiłem wcześniej pomiary:
http://www.forum.alfaholicy.org/147..._twin_spark_diag_alfadiag-144.html#post524092
(Pisałem tam że przepływka była dobra ale mimo wszystko ją później dla spokoju wymieniłem)


Jakie inne problemy występują a nie mają związku z głównym problemem ale może znacie odpowiedzi:

*Nie działają poduszki, świeci się ciągle kontrolka czerwona + pomarańczowa i na cholerę nie mogę się podłączyć ze sterownikiem ani komputerem Launch x431 ani poprzez niebieski kabel i licencjonowany AlfaDIAG
*Dość głośny wydech, coś jak by w pewnym przedziale obrotów dotykało wydechu i dzwoni, mimo że byłem u mechanika i wymienił mi poduszkę na silniku i jakąś siatkę na tłumiku.
*Tydzień temu zauważyłem że jak na jałowym biegu dodam gazu do odcięcia to silnik naturalnie się nieco rusza i jak puszczę gaz to trochę spalin wydobywa się gdzieś na końcu kolektora który łączy się z pierwszą rurą tłumika, ale tylko tak sie dzieje jak dam gaz do odcięcia.
*1Czasami na kompie pojawia się błąd obwodu wentylatora. Klima (wentylator klimatyzacji) w losowych momentach się wyłącza! i jeszcze jak mam klimę włączoną i akurat działa to jadąc jak nacisnę pedał sprzęgła obroty spadają i lekko falują, spadają do obszaru tego zakolorowanego i wyżej czyli obroty nie są stałe, co dziwne jak stanę to ten efekt ustaje.

Ze swojej strony obiecuję nie porzucić tematu i dokładnie opisywać co robię i sprawę do końca doprowadzić, będę zbierał wasze sugestie i je wykonywał w miarę możliwości.

Proszę się nie podpinać ze swoimi problemami!! Jak masz tak samo i nie rozwiązałeś problemu to nie musisz o tym nas informować, subskrybuj temat i wykonuj co koledzy podpowiadają.




Sprawdziłbym dokładnie czujnik temperatury cieczy chłodzącej.
 
Wg mnie to uszkodzona grzałka sondy lambda , więc sonda do wymiany - to wręcz standardowa usterka jak ktoś ma LPG
 
Amortyzatory
Powrót
Góra