Mam dość!!!

whoocash1984

Użytkownik
Rejestracja
Cze 22, 2009
Postów
96
Wiek
41
Lokalizacja
Bolków
Auto
alfa sw159 1.9jtdm 150KM
Panowie, ręce opadły na maxaaa, oddebrałem auto od mechanika bardzo dobrego zresztą, zapłaciłem za naprawy 2000zł z częśćiami, już sie cieszyłem, autko śmiga, pali, bezproblemu ale wczoraj marchewka na drodze sie zapaliła i sie świeci dalej!!!! DALEJJJJJJ!!!! mam dość tego auta tyle kasy w auto, zawieszenie, już zazdrość innych mi nie starcza że sie patrzą!!! Co do marchewy to auta pali i śmiga dalej ale marchewa sie świeci!!! Musze na kompa, może ktoś ma pomysł naa teraz??? Dzieki:mad:
 
Jest jeszcze jedno wyjście! Pozbądź się problemu! Czasem nie warto mieć czegoś co jest piękne, bo to przyprawia tylko o ból głowy! Osobiście wolałbym byś się nie załamał!
 
Ohoho ostro :D Najgorsze ze oddales do bardzo dobrego zreszta mechanika.
 
Nie ma o co bić piany, jak sobie kupisz kabelek i złapiesz bakcyla jak ja, to sam sobie bedziesz kasował większość pierdów które ci wyskoczą na kompie. Jak będziesz dbał o swoją maszynę tak ona Ci się odwdzięczy, pamietaj nie ma się co łamać, tylko trochę wiary i cierpliwości i wszystko da rade naprawić. Tu na forum są ludzie którzy Ci mogą pomóc, jesli tylko chcesz i masz nadal siły aby wytrwać.
 
Często po naprawie mechanik może nie do końca wpiąć wtyczkę od jakiegoś czujnika i po przejechaniu paru km. może się zupełnie wypiąć.
Pojedz do tego machanika i powiedz że kontrolka pokazała się po paru km. Jak dobry mechanik to powinien podpiąć na własny koszt.
To jest wręcz jego obowiązek....
 
Panowie co do mechanika to nie mam zastrzeżeń, mówił mi o wtryskach z kompa teraz jak naprawiał co innego, ale szybko przyszła pora na nie!!!! :(
 
- kup program + interfejs, w ostateczności wyjdzie ci taniej.
- a tak to bedzie Cię mechanik "woził".
 
jak tam Twoja alfa ??? bo ja powoli osiągam podobny stan zwątpienia jak Ty i jeszcze mało który magik jak ja ich to nazywam chce się bawić z alfą, rozmowy z magikami zaczynam od "panie to jtd" a dopiero się przedstawiam, o TS nawet nie chcą słyszeć. Wogóle mechanicy u nas jak widzą z daleka nadjeżdżającą alfę to udają że nikogo nie ma w warsztacie. Jedyna nadzieja w Panu K z Ziębic legenda głosi że pracował kiedyś w ASO.
 
Koledzy wpadnijcie do ASO Nagórski Łęczyca koło Poznania - nie ma mocnych na kolesia. Jak ja miałem dość po naprawach, które przekroczyły 18.000zł to Nagórski zrobił od razu i jest super.
 
Kupujesz kabelek i sprawdzasz co się z alfka dzieje, piszesz na forum i my ci pomagamy. Jak nie dajesz rady to wtedy do mechanika a nie na odwrót.
 
do Poznania mam pare hetarów więc ciężko będzie. A problem, w tym że jestem babą, choć nie boję się brudu za paznokciami to pewnych rzeczy fizycznie nie dam rady sama zrobić :) ale chce wiedzieć dokładnie co mojej alfie dolega żeby mnie nie wyrzeźbili na np. wymianie jakieś pierdoły, dlatego cenię sobie społeczność alfaholicy :) To moja 3 alfa (1 w dieslu) i coś tam się znam, niepowiem (dużo w porównaniu do przecietnej baby). A temat z kablem do kompa jest na forum bo ponoć z jtd są problemy, czekam na porady
 
A temat z kablem do kompa jest na forum bo ponoć z jtd są problemy, czekam na porady
Z JTD (i V6), w porównaniu do TSa nie ma żadnych problemów, mówię to z perspektywy użytkownika JTD z przebiegami 300 tys. km.
Kup na początek kabel u Viakena (taki z przełącznikami do ABSu i poduszek) i najlepiej ELMa (zaznacz, że chcesz do Alfy).
Zamkniesz się w okolicach stówki, brudu za paznokciami nawet nie uświadczysz, nawet lakieru nie uszkodzisz.
Zaopatrz się w lapka, najlepiej z XP i będziemy to dalej załatwiać.
 
do Poznania mam pare hetarów więc ciężko będzie. A problem, w tym że jestem babą, choć nie boję się brudu za paznokciami to pewnych rzeczy fizycznie nie dam rady sama zrobić :) ale chce wiedzieć dokładnie co mojej alfie dolega żeby mnie nie wyrzeźbili na np. wymianie jakieś pierdoły, dlatego cenię sobie społeczność alfaholicy :) To moja 3 alfa (1 w dieslu) i coś tam się znam, niepowiem (dużo w porównaniu do przecietnej baby). A temat z kablem do kompa jest na forum bo ponoć z jtd są problemy, czekam na porady


masz ok 80km do naszego forumowego guru jeżeli chodzi o diagnostykę komputerową ( bubu )
napisz może do niego , podjedź , przebada ci na 200% fachowo
 
ja wpakowalem juz 5000.. a jeszcze do zrobienia wachacze i wczoraj zaczol fiksowac abs poza tym rdzewieja mi progi ktos wyrysowal mi swastyke na masce i tez swieci mi sie marchewa xD aha i jeszcze dziura w przewodzie od klimy.... wiec kolego glowa do gory ! xD
 
Kivi a nie kupiłeś tej Alfy w Toruniu w komisie (ulicy nie pamiętam)?
 
z bubu już się dogadałam,zresztą czytałam jego wprost akademicki post na temat podpięć do kompa,interfejsów itp. Kabel w drodze program już mam! Równe z was chłopaki!


A co do usterek to lepiej sie nie licytujmy: turbo świszczy, zawory klepią, wywala mi olej z simeringu na wałku rozrządu, abs obowiązkowo świeci od czasu jak moja szwagierka rozpierdzieliła mi tylny amor który chamsko rozciął mi moja niskoprofilową barum brawuris, w podłodze dziurawo (ale to norma :)) ponadto mój mąż zrypał mi gwint na mocowaniu amora przedniego...co tu jeszcze... przednie zawieszenie komplet nowe (od tyg.), ale jeszcze zbieżność bo jeździ jak taczka, poduszki świecą bo mam fotele od angola (zachciało mi się papy), spreżara od klimy tarabani i zwiał mi gaz od klimy po 2 mies. po nabiciu, marcheweczka się przypomina (chociaż nie odczuwam zmiany w jeździe)... ale mimo wszystko zapierdziela jak rakieta, kozacko się prezentuje i pali od strzała (nie ma się co dziwić bo pompkę paliwową też wymieniłam), będę ratować dalej ale chyba prędzej zbankrutuje :) a jeszcze zderzak połamany bo szwagierka odjeżdżała z parkingu i akurat był za wysoki krawężnik (2 razy siedziała w moim aucie i je skrzywdziła - teraz już nawet nie pyta i słusznie bo zaczęłabym warczeć Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!) dzisiaj jedzie nawarsztat - spoko kasę odkładałam długi czas, ale najpierw karze zrobićjej ogólne oględziny, czy jest co ratować
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra