Rekordowe spalanie oleju 4 l / 1000 km

  • Autor wątku Autor wątku RedMax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RedMax

Guest
Witam od niedawna jestem "szczęśliwym" właścicielem Alfy 156 1.8 TS SW rocznik 2000 przebieg 180 000. Otóż tydzień temu w sobotę będąc na urlopie w Polsce kupiłem to auto a w niedzielę wracałem do Holandii ponieważ tutaj pracuję przed wyjazdem zrobiłem szybką wymianę oleju (Mobil 2000 10w40) po zajechaniu na miejsce z ciekawości sprawdziłem poziom oleju w silniku a tam pustki. Ilość oleju którego dolałem aby doprowadzić do poprzedniego poziomu to niecałe 4 litry!!!!! Dodam że niema żadnych wycieków auto nie kopci silnik cicho i równo pracuje , przyspieszenie też ok , spalanie paliwa przy prędkości 150-160 km/h około 10 litrów. Dzisiaj zdemontowałem gumę od dolotu powietrza przed przepustnicą a tam kałuże oleju cała przepustnica też zalana z tego co zauważyłem od środka guma mokra od momentu połączenia z odmą.W związku z tym chciałbym się spytać czy to silnik się kończy i wymaga remontu czy też może być to problem z odpowietrzeniem silnika i wyrzuca olej lub też coś innego. Pozdrawiam
 
Też pomyślałem że chodzi o diesla.
A tak na poważnie - jeśli w silniku zostało mniej niż litr oleju to mogło mu to poważnie zaszkodzić.
 
Zmiana oleju przy takim ubytku może jedynie polepszyć samopoczucie tego, który zarobi na jego sprzedaży... Podejrzewam, że olej został spalony podczas szybkiej autostradowej jazdy bo 4 litry nie ma prawa zniknąć nawet gdyby przez uszczelkę głowicy do układu chłodniczego uciekł. Sprawdź czy nie ma go w zbiorniczku wyrównawczym bo mogło być też tak, że część silnik spalił a reszta mogła pójść w płyn. Tyle, że to tylko gdybanie.
 
Witam sprawdzałem w zboirniczku wyrównawczym zero śladów oleju jedynie co znalazłem większy wyciek to ten w dolocie powietrza przed przepustnicą.
Czy w tym silniku Alfy jest tylko jedna odma? ta u góry czy jest jeszcze jakieś inne odpowietrzenie skrzyni korbowej które może być zatkane.
Dodam że przed moim kupnem auto dość długo stało w komisie około 6 miesięcy.
Przed chwilą wróciłem z trasy około 300 km przed wyjazdem olej był uzupełniany (powyżej połowy w zakresie na bagnecie) teraz łapie jedynie koniec bagnetu już mi brakuje słów gdzie się podziewa ten olej,po otwatciu korka w silniku gdy pracuje niema jakiś wielkich przedmuchów czy aż tyle może wyrzucić przez odmę?
 
może być problem z odpowietrzeniem skrzyni korbowej + przedmuchy na pierścieniach miałem lancie dedre hf turbo integrale i jadac w trasie z predkościami powyżej 200 km/h na początku był tam olej mobil 1 10w40 potrafil spalić duże ilości nawet 1l na 1000 km po zmianie na valvoline 10w40 ubytek oleju znacznie spadl na 7 tys km bo co tyle wymienialem ok 1 l, a po zmianie na 10w60 to juz bajka była :D
powąchaj olej czy czy nie smierdzi przepaleniem i jaki ma kolor, na zapalonym motorze odkreć wlew oleju przyłuż dłoń i zobacz czy nie ma znacznych przedmuchów.
 
Olej cały czas świeżutki jest nie przepalony przy takich ubytkach na bierząco dolewam.
Czy jest jeszcze inne odpowietrzenie oprócz tego które w chodzi w dolot powietrza które może być niedrożne?
 
Ostatnia edycja:
Ten silnik jest raczej do remontu - ma duże przedmuchy do skrzyni korbowej, to nie ma się co dziwić, że wywala olej odmą, aż do przepustnicy.
 
Tak jak koledzy piszą, bez remontu raczej się nie obędzie...
Niestety kolego RedMax stałeś się ofiarą nieuczciwego sprzedawcy... masz prawo zwrócić auto.
Jeśli jednak zdecydujesz się na remont to przy silniku TS chcąc zrobić tip top jest to powiem ci że kasa nie mała...
 
Ostatnia edycja:
Właśnie chyba coś się skończyło w silniku miałem zamiar wyjechać na miasto odpaliłem chodził normalnie sobie przed domem jakieś 15 minut póżniej wsiadłem lekkie przegazowanie zaczął się dusić i chmura dymu że nic nie było widać, pomyślałem że uszczelka pod głowicą, ale cieczy w oleju nie ma i na odwrót w zbiorniczku wyrównawczym oleju też nie ma.
Teraz odpaliłem jeszcze raz dymienie ustaje powoli, ale przypuszczam tak jak mówicie że silnik do remontu.
Jedno co mnie dziwi że jak wyciągnę bagnet na odpalonym silniku to nie dmucha nim tylko zasysa powietrze,górą gdy odkręcę korek od wlewu oleju i położę go lużno to nie podskakuje od przedmuchów tylko delikatnie się przysysa.
 
Taka luźna sugestia :skoro przysysa korek wlewu oleju to może nie domykają się zawory ssące i przy okazji zasysa olej do komory spalania.
 
Jeżeli przysysa korek to ja bym zabrał się za remont głowicy, gumek na zaworach toraczej już nie ma i prowadnice mają duży luz i tamtędy zasysa olej i jednocześnie powietrze z komory silnika, zacznij sprawdzanie od pomiaru ciśnienia sprężania w cylindrach. Kopcenie po odpaleniu to objaw spalania oleju który tam dopłynął albo z zaworu albo z dolotu ja bym obstawiał głowicę.
 
Te silniki na górze się raczej nie niszczą. W CF3 panewki i pierścienie to częsta przypadłość.
 
Jeżeli przysysa korek to ja bym zabrał się za remont głowicy, gumek na zaworach toraczej już nie ma i prowadnice mają duży luz i tamtędy zasysa olej i jednocześnie powietrze z komory silnika, zacznij sprawdzanie od pomiaru ciśnienia sprężania w cylindrach. Kopcenie po odpaleniu to objaw spalania oleju który tam dopłynął albo z zaworu albo z dolotu ja bym obstawiał głowicę.

Kolego - to jakaś nowa teoria nie mająca nic wspólnego z rzeczywistościa.

A tak naprawdę to zasysa odmą i tyle.
Gdyby odłączyć odmę i zaślepić wyloty pokrywy zaworów to z tego silnika olej wystrzeliłby do sufitu.
 
Teraz to już fantazjuje ale może ktoś zdejmował pokrywę zaworów i wywalił ten labirynt .osłonę wylotu odmy i olej tam wali bez przeszkód.
 
Teraz to już fantazjuje ale może ktoś zdejmował pokrywę zaworów i wywalił ten labirynt .osłonę wylotu odmy i olej tam wali bez przeszkód.

Tylko po co ktoś by to robił?? Bez gadania trzeba jechać na warsztat pomierzyć kompresję - dużo Ci się rozjaśni, zaolejenie odmy to powiedzmy norma co prawda kałużę to nic dobrego i ja podobnie jak kolega SG0240http://www.forum.alfaholicy.org/uzytkownik/385.htmlpostawiłbym na pierścienie tłokowe przy takich przedmuchach. Ale to takie wróżenie z fusów, ubytek jest znaczny i zdecydowanie silnik wymaga jakiejś konkretniejszej naprawy- może faktycznie zwrócić wozidło komisowi ? Auto albo zajeżdzane było albo ostro cofniety licznik przy takim przebiegu nie powinno być aż takich problemów z tym silnikiem.
 
Ostatnia edycja:
Koledzy dziękuję za porady właśnie tak jak wcześniej pisałem silnik się skończył nawet na wolnych obrotach po rozgrzaniu idą kłęby białego dymu (efekt jak przy uszkodzonej uszczelce pod głowicą) kopcenie pojawiło się nagle wczoraj i tak już zostało.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra