[159] Brak mocy, nierowna praca

Falcon40

Nowy
Rejestracja
Sty 14, 2010
Postów
435
Wiek
38
Lokalizacja
Kraków
Auto
Alfa Romeo 159 1.9JTDm 150KM '07
Dzis rano moja 159 zastrajkowala. Po odpaleniu i dodaniu gazu, zaczela wydawac dziwne dzwieki, tak jakby silnik sie przyduszal, albo chodzil nie na wszystkie gary. Na obroty sie wkrecic w zasadzie nie chcial. Dzwiek zmienial sie delikatnie w zaleznosci od wcisniecia/puszczenia sprzegla. Po puszczeniu gazu (gdy zorientowalem sie, ze cos zdecydowanie jest nie tak), przy schodzeniu z obrotow silnik sprawial wrazenie, jakby sie mial zadlawic, ale na luzie pracuje stosunkowo normalnie.

Czekam na diagnoze od Tomek_KRK, bo auto odjechalo do niego. Wczoraj nic nie wskazywalo na jakakolwiek awarie. Komputer pokladowy nie wyswietlil bledow. DPF raczej OK, przedmuchany 300 km temu na tracie Chorwacja-Polska, wczoraj tez sie wypalił poprawnie. Troche podobnie pracowal, gdy zatkał sie EGR pare miesiecy temu, ale wtedy dlawil sie calkowicie, a teraz schodzi do obrotow neutralnych i pracuje. Oczywiscie wszystkie obserwacje mialy miejsce w bardzo krotkim czasie, wolalem nie ryzykowac.

Auto ma nalatane juz blisko 200 tysiecy. Martwie sie, ze to mogly sie zepsuć oslawione klapy wirowe. Dopiero dzisiaj po rozmowie z Tomkiem zaczalem czegos o nich szukac i nie wyglada to optymistycznie.

Smuteczek :(

1231678_10151719412463743_565982594_n.jpg
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dzis rano moja 159 zastrajkowala. Po odpaleniu i dodaniu gazu, zaczela wydawac dziwne dzwieki, tak jakby silnik sie przyduszal, albo chodzil nie na wszystkie gary. Na obroty sie wkrecic w zasadzie nie chcial. Dzwiek zmienial sie delikatnie w zaleznosci od wcisniecia/puszczenia sprzegla. Po puszczeniu gazu (gdy zorientowalem sie, ze cos zdecydowanie jest nie tak), przy schodzeniu z obrotow silnik sprawial wrazenie, jakby sie mial zadlawic, ale na luzie pracuje stosunkowo normalnie.

Czekam na diagnoze od Tomek_KRK, bo auto odjechalo do niego. Wczoraj nic nie wskazywalo na jakakolwiek awarie. Komputer pokladowy nie wyswietlil bledow. DPF raczej OK, przedmuchany 300 km temu na tracie Chorwacja-Polska, wczoraj tez sie wypalił poprawnie. Troche podobnie pracowal, gdy zatkał sie EGR pare miesiecy temu, ale wtedy dlawil sie calkowicie, a teraz schodzi do obrotow neutralnych i pracuje. Oczywiscie wszystkie obserwacje mialy miejsce w bardzo krotkim czasie, wolalem nie ryzykowac.

Auto ma nalatane juz blisko 200 tysiecy. Martwie sie, ze to mogly sie wysrac oslawione klapy wirowe. Dopiero dzisiaj po rozmowie z Tomkiem zaczalem czegos o nich szukac i nie wyglada to optymistycznie.

Smuteczek :(

Pokaż załącznik 108480
Oby to nie klapy bo wtedy czekałby Cie remoncik zależnie jakich szkód narobiłyby. Ja też obawiałem się o klapy,obserwowałem je non stop i zauważyłem ze listwa sterująca była już lekko przypocona i zdecydowałem sie na usunięcie bo czekałą mnie podróż autem do PL a to ponad 2500km w jedną strone.
 
podobny problem tylko w jts.... myslalem z mechanikiem ze to swiece... po podpieciu do kompa pokazalo blad p1175... czyli ktoras z lambd albo przeplywka...po sprawdzeniu czesci bylo ok...wykasowalem blad i wyzerowalem warunki adoptacyjne.... teraz zero jakichs dziwnych dwiekow przy starcie, szarpania i wylaczania sie silnika kiedy jest zimny
 
Ostatnia edycja:
Dawaj znać co to było jak tylko się dowiesz :) miejmy nadzieję, że Twoja bella nie zawiedzie Cię za mocno...
 
Zeby wyjasnic sprawe, to faktycznie urwala sie klapa wirowa. O kosztach i liczbie elementow wymienionych nie bede pisac ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra