• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

odcięcie zapłonu alfa 166 2.5 v6

patrykttrs

Nowy
Rejestracja
Sty 16, 2015
Postów
9
Wiek
37
Lokalizacja
warszawa
Auto
alfa 166 2000r 2.5 v6 190km
witam was wszystkich, na dobry początek życzę wam wesołych świąt wielkanocnych :)
a dalej pytanie brzmi... jak w alfie 166 2.5 v6 190km za pomocą guzika, przycisku odciąć zapłon czyli chwilowo wyeliminować iskrę na świecach? czy gdzieś jest jakiś główny moduł sterowania? no bo w tym silniku nie ma kopułki zapłonowej ale 6 cewek nad każdym cylindrze zamontowane... to z kąt one biorą prąd na iskrę? nie wiem może jakiś łatwy dostęp do tego jest przez bezpiecznik w kabinie? Proszę was o pomoc kochani! do Soboty muszę mieć temat mniej więcej ogarnięty :) dziękuje...
 
Aby mogła zostać wytworzona iskra zapłonowa, musi nastąpić włączenie lub przerwanie dopływu prądu do cewki zapłonowej. Zadanie to wykonuje urządzenie sterujące za pomocą stopnia mocy zintegrowanego z urządzeniem sterującym lub zainstalowanego poza nim. Jest to jednak tylko część funkcji urządzenia sterującego. Układ elektroniczny urządzenia wyznacza również właściwy moment zapłonu. Odbywa się to według zaprogramowanych wartości wprowadzonych do pamięci urządzenia jako tzw. charakterystyka zapłonowa.
 
Nie wiem Patryk co Ci w głowie się wykluło ale chyba nie bardzo rozumiem co chcesz osiągnąć. Podejrzewam że Ty sam nie do końca zdajesz sobie sprawę ze stopnia skomplikowania takiego zadania. W V6 24V masz osobną cewkę na każdy gar. Każda cewka na każdym cylindrze dostaje indywidualny sygnał do wyzwolenia wysokiego napięcia zgodnie z zapisaną mapą w ecu. Nie ma przycisku ani możliwości wyłączenia zapłonu. Mógłbyś co najwyżej zbudować zewnętrzny moduł odcinający sygnał do cewek, lub z czujnika położenia wału. Ale nie mam pewności czy używanie takiego odcinania na dłuższą metę nie zmąci mapy wtrysku lub nie na robi innych szkód.
 
Trzeba przerwać obwod pierwotny cewki, oczywisice zapali sie check ale to jakby wtórna sprawa.
 
Wszystkich cewek :)
to prościej jak pisałem, przerwać sygnał z czujnika położenia wału. Pytanie jak długo tak można robić bez uszczerbku dla map i silnika (w sensie czy ecu nie zgłupieje). A mówimy tu raczej o permanentnych zabiegach skoro autor chce do tego ekstra przycisk sobie zrobić.

P.S. CHyba boi się z kimś jeździć więc chce z fotela pasażera odcinkę kierowcy robić w krytycznych sytuacjach :lol:
 
Czy dobrze rozumiem, że kolega chce zrobić zabezpieczenie przeciw kradzieży?
Najprościej byłoby chyba odciąć sygnał z pedału przyspieszenia :)
W sensie z potencjometru. Na wolnych obrotach w razie czego daleko nie zajedziesz :D
 
kochani, wytłumaczę wam dokładnie o co chodzi... a wiec:
dostałem się do poważnej i super zamkniętej grupie zlotowej gdzie każdy pokazuje chwali się tym co ma itd itp (co dalej napiszę proszę zostało przez innych użytkowników zaakceptowane bez większych zbędnych komentarzy... jak się mówi są ludzie i parapety stoły i taborety... dziękuje).
bardzo bym chciał by moja super bella 'ziewała' ogniem z rury wydechowej... ale ze w tym silniku nie można opóźnić zapłon bo sterowany elektronicznie... no i z związku z powyższym nie jestem w stanie by benzyna nie spalona dostała się do kolektora wydechowego... powodując właśnie ogień na końcu... to są tak zwane kit flame do kupienia na necie np. ebay... za 300zł... ale działanie tego kit flame jest i tyle proste że to polega tylko i wyłącznie na tym że przy wciśnięciu przycisku odcinamy prąd na cewkach benzyna się nie spala i wędruje do kolektora wydechowego gdzie tam około 20cm przed końcowym czeka 2* cewka podłączona do świecy przyspawanej do wydechu gdzie iskrzy i powstaje ogień... już się pozbyłem katalizatora wsadzając strumienice i prosty wylotowy wydech... nawet końcowego nie ma bo jest prosta rurka... o tyle ze ten silnik jest tak zautomatyzowany że nie pozwala na nic... przepustnica elektroniczna, zapłon sterowany elektronicznie, itd... jedyna szansa jest odcięcie iskry na 2 sekundy w trakcie spadku z obrotów... a nadal przecież wtryski muszą podawać benzynę... no i jak był by aparat zapłonowy czy kopułka rożdielająca nie ma problemu ale tu jest 6 cewek! i myślałem że gdzieś ten prąd ten impuls muszą dostawać... i bardzo bym chciał wiedzieć jak go przerwać tak by żadna z nich przez te 2 sek nie podawała iskry czy w bagażniku lub gdzieś indziej nie ma bezpiecznika czy przekaźnika odpowiedzialny za iskrę?? proszę was bardzo pomoście mi! jest to takie łatwe a natomiast skomplikowane do osiągnięcia ze nie wiem już co myśleć... o to link o co dokładnie chodzi mi... https://www.youtube.com/watch?v=lttStB1oUV0 mam nawet schemat jak działa ta elektryka modułu: https://www.google.pl/search?q=kit+...t41589-diy-flame-thrower-exhaust.html;640;480 no i wiem jestem szalony nie poważny itd... ale proszę uszanujcie mój wybór i jak możecie pomoście nie jeden zna się na tych silnikach! :D

Dodano po 18 minutes:

każdy z was odpisał coś ciekawego ale teraz co już wiecie o co mi chodzi jaki jest mój cel co lepiej zrobić? i dokładnie jak to wykonać? rekapitulująć wasze cytaty mamy już jakoś większa wiedze i pomysł...
> damian89 musi nastąpić włączenie lub przerwanie dopływu prądu do cewki zapłonowej. Zadanie to wykonuje urządzenie sterujące za pomocą stopnia mocy zintegrowanego z urządzeniem sterującym lub zainstalowanego poza nim

> Marek230...
Mógłbyś co najwyżej zbudować zewnętrzny moduł odcinający sygnał do cewek, lub z czujnika położenia wału

>MarcinM Trzeba przerwać obwód pierwotny cewki

jakie dalsze pomysły? to że zapali się kontrolka nie jest problem mam komputer skasuje ją... a myślałęm podpiąć probówkę pod cewkę i zacząć odłączać każdy bezpiecznik i każdy przekaźnik... może coś znajdę nie? bo co? najciemniejszy scenariusz bedzię dostać się do każdej cewki i tak przed + czy - podłączyć kabelek 6 do 1 co będzie przerywać sygnał... ale wiecie sami ze dostęp do pierwszych 3 jest łatwizną a do dalszych 3... trzeba pół silnika rozbierac kolektor ssący baranki itd... raczej nie chciał bym...








 
Ostatnia edycja:
Nie wieżę w to co czytam :sarcastic:
TO ja bym na Twoim miejscu zamontował dodatkowy wtryskiwacz w kolektorze wylotowym albo dalej :) odcięcie czujnika wału odetnie też paliwo. Jeżeli masz cf3 tak samo będzie po odcięciu zapłonu. Jeżeli cf2 to skoro nie rejestruje wypadających zapłonów to może i nie odetnie paliwa. Ale to już by trzeba było pytać mądrzejszych głów -->> QBA? :) Ciężki temat.
 
jo bych pierdnyl w dolot
bydzie łogiń panie
 
odpada doprowadzenie paliwa do wydechu ponieważ jest to niebezpieczne wydech się grzeje do wysokich temperatur i bardzo łatwo by się zapaliła benzyna w rurce i powrót może być nie ciekawy... a przycisk pod siedzeniem jest to czujnik co reaguje na wstrząsy i odcina paliwo niestety a nie iskrę... po prostu szukamy rozwiązania tak by wszystkie podzespoły silnika dalej pracowali jak wtryski przepustnica pompa itd... ale tylko ta iskra zaginie przez te kilka sekund...
 
To zrób moduł odcinający wzbudzenie na 6 garów skoro uważasz że to wystarczy. Tylko nie wiem co na to ecu powie.

A wtrysk paliwa przed katalizatorem z powodzeniem jest realizowany w nowych diezlach z PSA. I pewnie nie tylko.
 
Nie wierzę w to co czytam!!!!
Ale...
Bierzesz ten temat:
http://www.forum.alfaholicy.org/zro...ikach_v6_bez_demontazu_kolektora_ssacego.html
Do tego dokupujesz 6 przekaźników, przełącznik i kabel.
Rozcinasz przewody plusowe na cewki i puszczasz przez styki bierne przekaźników. Przyciskiem będziesz wyzwalał przekaźniki i jednocześnie zabierał iskrę.
Możesz też zrobić na 1 przekaźniku i odnaleźć pin 12 w tej wtyczce. Z niego powinno rozchodzić się zasilanie na wszystkie cewki.

A teraz wady. Zdejmując zasilanie z cewki podczas jej pracy poprzez rozpięcie obwodu ze względu na właściwości samej cewki i indukcyjności za pewne doprowadzi bardzo szybko do ich uszkodzenia. Ale to Twój wybór i chęć zabłyśnięcia.
 
dzięki chłopaki za rady z tych wszystkich najbardziej strzelił w 10 danus77 właśnie tak zrobiłem jescze przed przeczytanie waszych ostatnich podpowiedzi... może się komuś przyda w przyszłości bo w necie nic o tym nie ma....
1 i 2 głowica są wspólnie podłączone wiązką co potem odchodzi do kabiny auta... w tej wiązce blisko okolicy kostki czujnika położenia wału (kostka niebieska) trzeba delikatnie odciągnąć (tak nazwę ją) fabryczną siatkę izolacyjną i przeciąć kabelek o kolorze zielono z czarnym paskiem jest to przewód + zasilający cewki... i jest o grubości 1,5mm bo z 6szt przerabia się w 1 główny... tak dajemy przekaźnik itd... (interweniujemy na sygnał + a nie na impulsowym by nie uszkodzić ECU) a co do wytrzymania cewek przy zabiegu odcinania im prądu na 1/2 sekund nie wydaje mi się być aż takie szkodliwe no bo to jest tak samo jak byśmy zgasili i odpalali auto... w tym tylko różnica że nadal pracuje układ wtryskowy. Wiadomo że trzeba działać ostrożnie przy takich zabiegach i nie wolno odciąć prąd na cewkach przez 10 sekund bo jak nadejdzie zapłon to tylko maskę nam do góry rozsadzi wraz z v6 busso! jak mówi sławny Ferdynand Kiepski: powolutku po malutku aż do skutku :)
 
A jaką masz pewność że to co wypchnie ci w wylot to się zapali? :) robisz przelot 3"?
 
Nie wierzę w to co czytam!!!!
Ale...
Bierzesz ten temat:
http://www.forum.alfaholicy.org/zro...ikach_v6_bez_demontazu_kolektora_ssacego.html
Do tego dokupujesz 6 przekaźników, przełącznik i kabel.
Rozcinasz przewody plusowe na cewki i puszczasz przez styki bierne przekaźników. Przyciskiem będziesz wyzwalał przekaźniki i jednocześnie zabierał iskrę.
Możesz też zrobić na 1 przekaźniku i odnaleźć pin 12 w tej wtyczce. Z niego powinno rozchodzić się zasilanie na wszystkie cewki.

A teraz wady. Zdejmując zasilanie z cewki podczas jej pracy poprzez rozpięcie obwodu ze względu na właściwości samej cewki i indukcyjności za pewne doprowadzi bardzo szybko do ich uszkodzenia. Ale to Twój wybór i chęć zabłyśnięcia.

Wystarczy jeden przekaźnik odcinający wspólne +12 podawane na cewki zapłonowe, i odcięcie cewek gotowe.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra