[159] AR 159 SW Tylna wycieraczka

koziolek

Nowy
Rejestracja
Mar 15, 2013
Postów
81
Wiek
41
Lokalizacja
Halmstad
Auto
Alfa Romeo 159 2.2 JTS
Witam serdecznie.
Zakładam nowy temat gdyż jeszcze nie ma takiego, dotyczącego Alfy 159.
Może ktoś z użytkowników miał bowiem do czynienia z podobnym problemem.
Wszystko funkcjonowało idealnie, wycieraczka działała super nawet podczas dużych śniegów i mrozów, po uprzednim odśnieżeniu i ogrzaniu szyby wszystko działało super. Dziś jednak coś dziwnego się stało gdyż przy temperaturze 8 stopni i czystym aucie spryskałem tylną szybę po czym chciałem ją przetrzeć, wycieraczka wykonała ruch do połowy szyby po czym się zatrzymała i nie ma już mowy o ponownym włączeniu. Bezpieczniki sprawdziłem i wszystko jest ok. Miał ktoś z Was podobny problem? A może ktoś poprostu słyszał co może być, może to jest słaby punkt AR159
Z góry dziękuję
 
Gdzie można nabyć taki silniczek w razie czego?? Ciężko na allegro znaleźć.
 
Gdzie można nabyć taki silniczek w razie czego?? Ciężko na allegro znaleźć.
Nie zakładaj od razu spalonego silniczka, przyczyn może być wiele, a od oględzin silnika, który masz warto zacząć poszukiwania, o ile bezpieczniki są ok.
Przerabiałem temat chyba maksymalnie kompleksowo więc jakby coś- mogę pomóc.
Tutaj masz szerszą dyskusję:
http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/80814-powinna_dzialac_tylna_wycieraczka.html

Bezpiecznik od tylnej wycieraczki jest wspólny z gniazdem zapalniczki z tego co pamiętam.
Sprawdzenie samego silniczka nie jest trudne- zdejmujesz ramię wycieraczki (jeśli tam nie grzebałeś, warto wcześniej potraktować czymś penetrującym), odkręcasz tapicerkę klapy i masz silnik przed sobą. Trzyma się bodaj na 3 imbusach.
Zresztą tutaj masz temat ze 156-tki, u nas jest podobnie:
http://www.forum.alfaholicy.org/zrob_sam/29107-156_sportwagon_zablokowana_tylna_wycieraczka.html
 
dzięki.
z tego co sprawdzałem zapalniczka działa, bezpieczniki są ok
w weekend ściągnę osłonę tylnej klapy i sprawdzę wszystko dokładnie. Może rzeczywiście problem to zblokowany mechanizm
 
Ostatnia edycja:
dzięki.
z tego co sprawdzałem zapalniczka działa, bezpieczniki są ok
w weekend ściągnę osłonę tylnej klapy i sprawdzę wszystko dokładnie. Może rzeczywiście problem to zblokowany mechanizm
Jakby to on powodował problemy i nie dało by się go łatwo ożywić to mechanizm kupisz m.in. tutaj:
http://www.unto.pl/silniczek-wycieraczek-alfa-romeo-159-sw-tyl-p-2701.html
Ja kupowałem od nich. Ale u Ciebie jak wycieraczka działała to nie sądze, że to zatarcie mechanizmu, ale sprawdzić trzeba. U mnie w środku był niezły syf, udało mi się wszystko wyczyścić i przywrócić do życia, jednak aby mieć pewność, że to nie mechanizm wymieniłem go na nowy, w sumie nie potrzebnie. ;)
 
Problem polega na tym że już wycieraczka nie działa :/ W ogóle nie reaguje na sygnał z przełącznika. Wczoraj zrobiła jeden bardzo wolny ruch do mniej więcej połowy szyby i koniec. A całą zimę kiedy były naprawdę duże mrozy i miała prawo wysiąść chodziła super. Dziwne, no ale cóż trzeba będzie zajrzeć w weekend pod osłonę co tam się stało i ewentualnie spróbować wyczyścić, zregenerować, a jeśli to nie pomoże zapewne silniczek bo nie wydaje mi się żeby tak odrazu przełącznik padł. Zobaczę, dzięki za informacje raz jeszcze
 
U mnie silnik był w stanie agonalnym (cały pordzewiały, zatarty, żadna reanimacja nie wchodziła w grę). To jest element trudno-rozbieralny, być może udałoby się go przywrócić do życia. U mnie skończyło się na zakupie używanego elementu za 150 zł. Na allegro zapytałem kilku sprzedawców, którzy mieli w sprzedaży tylną klapę kompletną i jeden z nich zgodził się na sprzedaż samego silnika. Choć gdybym wtedy znalazł nową część za 270 zł (jak w linku powyżej) to kupiłbym nowe. Niestety wycieraczki w tylnych klapach samochodów kombi to słaby punkt współczesnych aut (dotyczy to bardzo wielu samochodów).
 
Jak wyglada mocowanie tej plastikowej oslony ? Z tego co widzialem sa tam chyba dwie sruby i zatrzaski wewnatrz. Jak to zrobic najlepiej zeby pokrywy nie uszkodzic?
 
Jak wyglada mocowanie tej plastikowej oslony ? Z tego co widzialem sa tam chyba dwie sruby i zatrzaski wewnatrz. Jak to zrobic najlepiej zeby pokrywy nie uszkodzic?

Śrubek jest chyba trochę więcej. Niemniej jednak dość łatwo się z nimi uporać. Potem pozostają zatrzaski. Mi nie udało się ich nie połamać. Ale bez tych kilku zatrzasków pokrywa trzyma się tak samo jak z nimi.
 
Widziałem na tej osłonie coś na zasadzie zaślepek. Czy pod nimi tez sa śruby? Widziałem że napewno są pod przykrywkami do obsługi lamp. Podczas jazdy nie hałasuje Tobie osłona?
 
Widziałem na tej osłonie coś na zasadzie zaślepek. Czy pod nimi tez sa śruby? Widziałem że napewno są pod przykrywkami do obsługi lamp. Podczas jazdy nie hałasuje Tobie osłona?
Z tego co pamiętam to pod zaślepkami są śruby. Trzeba się trochę napracować, żeby nie uszkodzić tych zaślepek.

Pokrywa nie hałasuje. W sumie to nie wiem po co są zatrzaski – śrub jest dużo i to one trzymają w całości tą pokrywę (za tą pokrywę zamyka się przecież bagażnik, przez zatrzaski nie przeniosłaby odpowiedniej siły).
 
No właśnie tak czuję że z tymi zaślepkami to będzie jazda nie chciałbym ich uszkodzić to jest to,zatrzaski pal licho są pod spodem i jeśli nic nie hałasuje nie ma sensu się nimi martwić. Tak na marginesie czym zaślepki wyciągałeś,wpadłeś na jakiś pomysł? Z góry dzieki
 
Ostatnia edycja:
zapytaj o zatrzaski w ASO moga kosztowac grosze.Kiedys kupowalem do peugeota 307 spinki i takie mocowania pokrywy silnika.Kosztowalo to naprawde niewiele
 
Tak na marginesie czym zaślepki wyciągałeś,wpadłeś na jakiś pomysł? Z góry dzieki
Chyba delikatnie śrubokrętem podważałem. To było dość dawno, więc nie pamiętam. Miałem wolną sobotę, był ciepły sierpień więc się nie spieszyłem.
 
No i wszystko. W sobotę wjadę na ciepłą halę w pracy i się pobawię a po wszystkim napiszę co jest grane z tym mechanizmem.
 
Kiedy się już uporasz ze śrubkami (jest ich trochę, trzeba się naszukać) to zatrzaski są bodajże 4. Demontuj to raczej w ciepłym pomieszczeniu, kiedy plastik jest elastyczny- mniejsze szanse na połamanie zatrzasków. Z tego co pamiętam ja delikatnie ciągnąłem za pokrywę chwytając ją możliwie blisko zatrzasku i wyszło, nic nie połamałem, przynajmniej za pierwszym razem. Drugi raz robiłem to w zimnie i niestety jeden zatrzask się złamał- muszę do wreszcie wyciągnąć z pokrywy bo dzwoni w niej jak otwieram. ;)
 
No jak cos dzwoni to denerwujące strasznie. Aż chce się całe auto rozebrać i szukać. Dobrze że wiesz gdzie dzwoni :D
 
No i udało się, zajęło mi to 1,5 godziny ale udało się bez kupowania nowego mechanizmu. 10 śrub, 4 zatrzaski, jedna ze śrub schowana pod lampką bagażnika, jeden zatrzask mi się lekko uszkodził ale udało się go złożyć do kupy, przydatne według mnie tylko i wyłącznie to montażu, wciskasz na zatrzaski a potem kręcisz śruby bez potrzeby trzymania osłony. Najwięcej problemów przysporzyło mi zdjęcie wycieraczki, odrdzewiacz mało dawał ale w końcu udało się. Mechanizm z silniczkiem mocowany na 3 śruby. Zdemontowałem mechanizm otworzyłem go a tam co?? Syf jakich mało, śrubokrętem wybrałem spomiędzy trybów smar z rdzą po czym zalałem odrdzewiaczem i zostawiłem na 10 minut, wylałem i raz jeszcze przeczyściłem odrdzewiaczem aż był kompletnie czysty. Wytarłem wszystko dokładnie, włączyłem i działa jak nowy. Przesmarowałem od nowa, zamknąłem mechanizm zamontowałem i wycieraczka chodzi jak nowa. Warto czasami trochę się pobawić, 300 zł w kieszeni :)
 
No i super :)
Mogłeś przy okazji wymienić jeszcze o-ringa- to on odpowiada za szczelność tego badziewia. Ważne że zrobione i działa- dostęp nie jest tragiczny to można to profilaktycznie co rok- dwa przesmarować i będzie spokój. ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra