Witam. Od niedawna posługuję się AR 159 2,4, moje wcześniejsze doświadczenia z dwiema 166 2,4 na wiele się nie zdadzą, bo jak czytam, to zupełnie inne problemy trapią właścicieli tych aut. Od zakupu 159 miałem w zasadzie jeden problem - nierówna praca zaraz po uruchomieniu na zimno, a czasem również gdy silnik miał ok. 90 st. Od czasu do czasu zjawisko to występowało np. po zatrzymaniu auta pod światłami. Po dodaniu gazu silnik normalnie pracował, miał moc. Korekty wtrysków były w normie, jeden tylko zbliżał się do granicy ale nadal jej nie przekroczył. Nie chcę negować żadnej opinii wyrażonej wyzej ale starym dobrym zwyczajem, żeby zacząć od najprostszych sposobów, po wielu konsultacjach wlałem wczoraj środka STP, podobno czyszczącego wtryskiwacze. Nigdy nie wierzyłem w tego typu preparaty ale ryzyko przecież niewielkie. Na opakowaniu napisano nawet, że działa już przy pierwszym zastosowaniu, do czego podszedłem jeszcze bardziej sceptycznie. I co się okazało? Po kilku km jazdy silnik "na gorąco" nadal nie przejawiał chęci do nierównej pracy, po odpaleniu obroty były stabilne, dzisiaj rano zawahał się tylko przez ułamek sekundy, może dwie i dalej już bez żadnych niespodzianek. Nie twierdzę, że STP pomoże wszystkim i na wszystko ale może w niektórych przypadkach zadziała.