[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czy ktoś spotkał się z następującym dźwiękiem podczas przyspieszania? https://youtu.be/HegTJt68v6s
Pojawia się zawsze od 2500 do około 2800-2900 obrotów, obecnie najbardziej słyszalne na 8 biegu (wcześniej również na innych). Samochód od 2 tygodniu stoi w aso, szukają i nie wiedzą, co mu dolega.
 
Brzmi jakby coś w środku wpadało w rezonans. Sprawdzałeś dociskając poszczególne elementy jak deska, boczek, konsola środkowa czy lusterko wsteczne ?
 
Czy ktoś spotkał się z następującym dźwiękiem podczas przyspieszania? https://youtu.be/HegTJt68v6s
Pojawia się zawsze od 2500 do około 2800-2900 obrotów, obecnie najbardziej słyszalne na 8 biegu (wcześniej również na innych). Samochód od 2 tygodniu stoi w aso, szukają i nie wiedzą, co mu dolega.

Hej!

Już kiedyś podobne przypadki były na forum i o ile dobrze pamiętam ktoś wyczaił, że luzują się jakieś śruby przy przednim pasie i coś wpada tam w rezonans. Dokładnie nie pamiętam, musisz poszperać w zasobach forum.
 
Czy ktoś spotkał się z następującym dźwiękiem podczas przyspieszania? https://youtu.be/HegTJt68v6s
Pojawia się zawsze od 2500 do około 2800-2900 obrotów, obecnie najbardziej słyszalne na 8 biegu (wcześniej również na innych). Samochód od 2 tygodniu stoi w aso, szukają i nie wiedzą, co mu dolega.

Hej, tutaj był opisywany dokładnie ten sam dźwięk na moje oko, może pomoże :)
https://www.forum.alfaholicy.org/gi...ny_dzwiek_brzeczenie_przy_przyspieszaniu.html

Edit: na moje ucho* ;)
 
Zauważyłem trzy (na razie) denerwujące sprawy:
- szum z okolicy słupka B (od strony kierowcy)
- klima w trybie auto pracuje w średnim zakresie obrotów.
- nagłośnienie HK

O ile w temacie nagłośnienia sprawa jest oczywista to proszę o informacje odnośnie szumów.
Nie wiem czy poprzedni właściciel majstrował przy drzwiach kierowcy ale pomiędzy nakładką słupka, a uszczelką (z listwą - górny narożnik ) jest ok. 3mm szpara, natomiast uszczelka szyby jest lekko (ok. 1c,5cm) podwinięta pod nakładkę słupka. Czy to jest normalne? Wiem, że ratunkiem może być upchanie gąbek ale wolałbym takich nowoczesnych rozwiązań unikać. Chwilowo ratuję się poprzez zaklejanie szpar taśmą.... Może znajdę źródło szumów.
Sprawa klimatyzacji - czy to normalne, że klima (wentylator) pracuje na średnich obrotach (niezależnie grzanie czy chłodzenie).
 
żebyś się nie zdziwił. Usterki elektroniki są na porządku dziennym cy to powodu wilgoci czy innych usterek.
 
Jak jeszcze pracowałem w skodzie, ale to samo tyczyło się VW, to zalańców po deszczu było sporo i to właśnie nowych. Poza tym sporo też łapało wodę z klimatyzacji bo odprowadzenie było złe
 
żebyś się nie zdziwił. Usterki elektroniki są na porządku dziennym cy to powodu wilgoci czy innych usterek.

Nie słyszałem o żadnym przypadku wokoło, gdzie nowy samochód z salonu po deszczu miałby problemy ze światłami. No ale nie mam pełnego oglądu sytuacji więc może faktycznie tak bywa.
Co się okazało w serwisie? Centralka byla NIEOSŁONIĘTA Z GÓRY. Podobno niektóre mają osłony a inne nie. Trudno to komentować w ogóle. Auto za prawie dwieście tysięcy.
 
Centralka byla NIEOSŁONIĘTA Z GÓRY. Podobno niektóre mają osłony a inne nie. Trudno to komentować w ogóle. Auto za prawie dwieście tysięcy

Gdzie ona się znajduje co by zobaczyć czy moja ma daszek czy nie? Tak na wszelki wypadek...
 
U mnie body zasłonięty jest od góry taką czarną ceratą i to chyba o tę osłonę chodzi.
 
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów

I w końcu padło i na mnie: totalny pad akumulatora.
Giulia Veloce TI, MY 2020, mały przebieg raptem 4000 km.
Parę dni temu trasa 750 km. przedwczoraj po mieście kilkanaście - dzisaj rano wchodzę do auta i już widzę że coś nie tak, brak oświetlenia, powitania, czarno i głucho, totalny blacout.
Oczywiście nic nie odpala.
Oczywiście podpiąłem prostownik, kilka godzi poładował, widzę że zaczyna być OK, otwiera się bagażnik, podświetlenie progów, klamek, widzę że wraca życie.
Wciskam starter ma kierownicy i zaczyna się choinka, błędy, brak wszystkich systemów, no OK, wiadomo, potrzebna kalibracja, chcę odpalić auto - coś zaczyna chrobotać (dziwny dźwięk, jakby takie szuranie, przecieranie)
I zaczyna się najlepsze, bo zaczynają migać światła zew. oświetlenie kabiny na maksa, na konsoli miga dosłownie wszystko, żółte trójkąciki na lusterkach święcą jak głupie i najlepsze bo nie mogę tego wyłączyć - przycisk na kierownicy martwy!
Próbuję ponownie z hamulcem, chrobotanie, coś się restartuje bo przygasa na chwilę i znów wszystko na maksa, światła, radio, choinka i znów nie mogę tego wyłączyć!
Na szczęście padło po kilku minutach.
Słów brak, auto nowe, miał ktoś podobnie?
Ma ktoś jakiś pomysł czy tylko laweta?

Z góry dzięki!
 
sprawdzałeś czy klemy dobrze zamocowane klemy i główne połączenia przy aku/głównej skrzynce?
 
ze zdjęcia to niewiele widać, trzeba sprawdzić również wewnątrz czy wszystko podokręcane, skrzynka siedzi na klemie, to samo z IBS. przy plusowej to grzeb ale po odpięciu klemy masowej - głupio by było przyspawać klucz do karoseri przy dokręcaniu np jakiś głównych bezpieczników a aku wystrzelić sobie w twarz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra