[Stelvio] Praca na 3 cylindry

I właśnie dlatego zawsze w Stelvio olej wymieniam sam (ten olej co dostałem na pierwszym przeglądzie zlałem po paru tys km, chociaż ASO się zarzekało, że to digitek z puszek - ale przelany; drugi przegląd gwarancyjny sobie właśnie odpuściłem bo nic się nie dzieje z samochodem...). Tylko w ten sposób mam pewność co mam w silniku. Niestety dochodzi niedogodność typu konieczność wizyty w PSZOKu parę razy rocznie, ale summa summarum - i tak wychodzi taniej i mniej kłopotliwie niż naprawa silnika po spapranym serwisie w warsztacie.
 
I właśnie dlatego zawsze w Stelvio olej wymieniam sam (ten olej co dostałem na pierwszym przeglądzie zlałem po paru tys km, chociaż ASO się zarzekało, że to digitek z puszek - ale przelany; drugi przegląd gwarancyjny sobie właśnie odpuściłem bo nic się nie dzieje z samochodem...). Tylko w ten sposób mam pewność co mam w silniku. Niestety dochodzi niedogodność typu konieczność wizyty w PSZOKu parę razy rocznie, ale summa summarum - i tak wychodzi taniej i mniej kłopotliwie niż naprawa silnika po spapranym serwisie w warsztacie.

No teraz nic się nie dzieje, ale jak się coś zadzieje z silnikiem w okresie gwarancyjnym to gwarant, może zakwestionować twoje roszczenie do darmowej naprawy bo będzie twierdził, że nie przestrzegałeś reżimów przeglądowych cyt: "drugi przegląd gwarancyjny sobie właśnie odpuściłem", poza tym może kwestionował jakość i pochodzenia oleju jaki lałeś a tobie będzie trudno udowodnić co faktycznie lałeś.
Jak usługę i materiały dostarcza jeden podmiot tj. ASO to w razie awarii nie ma dyskusji co było przyczyną, bo i obsługa i olej były z ASO więc cała odpowiedzialność spada na ASO.
 
Czy ktoś może powiedzieć jaki może być teraz okres oczekiwania na nowy Multiair , czy może być tak że auto będzie stało kilka miesięcy w serwisie za częścią ....

Dwa tygodnie temu miałem sprowadzany element zderzaka z Włoch. Po tygodniu od zamówienia część była u mnie. Jeżeli MA jest dostępny u producenta, to raczej nie powinno być problemu z jego dostawą.
 
Poświęciłem wczorajszy wieczór na lekturę różnych for AR w poszukiwaniu podobnych przypadków awarii. Niestety udało mi się je z łatwością znaleźć. Nie chciałbym wdawać się w dyskusję czy to jest jakiś procent obarczony ryzykiem, którego występowanie jest całkiem normalne. Moje zainteresowanie tematem wynika z upłynięcia okresu gwarancyjnego i raczej złych doświadczeń z ASO AR. Postanowiłem zgłębić temat, żeby być przygotowanym do ew. awarii. Stracić mniej pieniędzy i mniej nerwów. Zazwyczaj problemy, które są opisywane na forum nie są jednostkowymi. Występują u jakiejś grupy użytkowników.

Jestem zdania, że moduł MA wymaga specjalnej troski. Pisałem w różnych tematach na forum o krótkich interwałach, dobrym oleju i filtrze. Istotne jest także wykonanie procedury Oil change po wymianie (This procedure will reset all the adaptive parameters of the UniAir module from the control unit after an engine oil change). To nie jest to samo co service interval reset, który rozpoczyna jedynie na nowo odliczanie od 15 tys. km w dół.

Istnieją jednak okoliczności, w których najwyższa dbałość o serwisy olejowe nie uchroni przed awarią. Zagraniczne tematy czy choćby ten na forum:
https://www.forum.alfaholicy.org/gi..._dziwny_stukot_silnika_46_tys_przebiegu_.html
dostarczają niepokojących informacji np. w kontekście pracy pompy oleju. Chciałbym spróbować ustalić czy moduły MA padają u kolegów pod wpływem jakiejś niesolidności serwisów, ich wadliwości jako takich czy problemów z ciśnieniem oleju. Opis okoliczności usterki jest u Was podobny. Wszyscy wspominacie o dodawaniu gazu, które do czasu pomaga. Dodanie go powoduje wzrost ciśnienia oleju. Należy zastanowić się nad tym czy wymiana modułu MA załatwi temat czy niewydolna pompa załatwi każdy kolejny moduł MA.

Mam w związku z tym pytanie do kolegów, u których usterka wystąpiła - czy macie wiedzę o wykonywaniu resetu ustawień MA po każdym serwisie olejowym w Waszych samochodach? Czy każdorazowo mechanik wymieniał filtr oleju na nowy? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że możecie tego nie wiedzieć, bo samochód oddaje się do serwisu z wiarą w jego profesjonalizm, ale może któryś z Was tego szczególnie pilnował? Jak z poziomem oleju? Pewnie mieliście go w zakresie od minimum do maksimum. Ktoś miał zawsze praktycznie pod kreskę maks?
 
Ostatnia edycja:
No teraz nic się nie dzieje, ale jak się coś zadzieje z silnikiem w okresie gwarancyjnym to gwarant, może zakwestionować twoje roszczenie do darmowej naprawy bo będzie twierdził, że nie przestrzegałeś reżimów przeglądowych cyt: "drugi przegląd gwarancyjny sobie właśnie odpuściłem", poza tym może kwestionował jakość i pochodzenia oleju jaki lałeś a tobie będzie trudno udowodnić co faktycznie lałeś.
Jak usługę i materiały dostarcza jeden podmiot tj. ASO to w razie awarii nie ma dyskusji co było przyczyną, bo i obsługa i olej były z ASO więc cała odpowiedzialność spada na ASO.

Jasne. Tylko, że gwarancja właśnie mi się skończyła :cool: Ale to niczego nie zmienia - lałem i nadal leję Selenię Digitek 0w30 i używam oryginalnych filtrów oleju - dokładnie jak producent sobie życzy (i jak ASO rzadko robi), więc nikt niczego by nie zakwestionował...

- - - Updated - - -

W związku z tymi awariami MA coś mi chodzi po głowie... Czy to nie są egzemplarze 200KM wyprodukowane po styczniu-lutym 2018? Bo wtedy nastąpiło domniemane "osłabienie" silników dla wersji 200KM. Może to ma jakiś związek?
 
Trochę informacji o pompie oleju:
The engine block also equipped with a low-friction roller bearing balance shaft and a variable displacement two-stage oil pump. Two-stage oil pump provides high-pressure mode only under high-load engine operation, and low-pressure oil during typical driving conditions. It also provides oil for the piston cooling jets (piston oil squirters), fitted with each cylinder bore to control piston temperatures and reduce spark knock.

Podaję także prawidłowy zakres ciśnienia oleju dla naszego silnika: 1,2 - 3,5 bar (olej rozgrzany do temp. pracy)

Koledzy, którzy mają MES mogą sprawdzić u siebie czy nie występują jakieś anomalia. Trzeba tylko pamiętać, żeby od tego co pokazuje MES odjąć 1 bar.
 
gdzies niedawno spotkalem sie z dokladnymi wartosciami ciśnienia dla zimnego, rozgrzanego wolne i dla jakis konkretnych obrotow - nie pamietam gdzie to było, ktos wie?
 
To są wartości widełek konkretnie dla 2.0 GME. Dla rozgrzanego silnika w zależności od obciążenia. Okolice 1,2 bar to minimum. Przy pedale w podłodze 3,5 bar.

Mnie w dzisiejszych testach najmniej pokazało 1,12 bar, najwięcej 3,56 bar. Temp. rozgrzanego oleju: 85'C, temp. otoczenia -1'C.

Chwilę po uruchomieniu, osiągając 30'C temp. oleju stabilne 1,40 bar.

Poziom oleju maksymalny tj. 5,2 l.
 
Ostatnia edycja:
dzieki, sprawdze u siebie na dniach
 
To są wartości widełek konkretnie dla 2.0 GME. Dla rozgrzanego silnika w zależności od obciążenia. Okolice 1,2 bar to minimum. Przy pedale w podłodze 3,5 bar.

Mnie w dzisiejszych testach najmniej pokazało 1,12 bar, najwięcej 3,56 bar. Temp. rozgrzanego oleju: 85'C, temp. otoczenia -1'C.

Chwilę po uruchomieniu, osiągając 30'C temp. oleju stabilne 1,40 bar.

Poziom oleju maksymalny tj. 5,2 l.

daję znać sprawdziłem dzisiaj. przy temp oleju 81C pokazało na wolnych obrotach 2.36bar, potem trochę pogazowałem, jak wskoczyły 4 kreski temp oleju to pokazywało na wolnych 2.08-2.12bar i niewiele się zmieniało (do ok 2.4bar) do jakiś 2800obr/min powyżej tego stan pompy oleju przełaczał się na High pressure (z Low pressure) i pokazywało w okolicach 4.36 bar. nie wiem czemu odejmujesz 1bar bo linkowana tabelka jest w wartościach jak na przyrządzie. Olej wymieniany 5kkm/pół roku temu poziom oleju brak 1 kreski, wg MES 4.9L. Jak będę pamietał to sprawdzę jeszcze na zimnym silniku.

W tabelce też podają jako minimum dla wolnych obrotów 1.8bar a nie jak Ty pisałeś 1.2 (2.2 na przyrządzie). powiedzmy że jestem w 1/3 zakresu. Z ciekawości sprawdzę to sobie zaraz przed wymianą oleju za ok 2mce i zaraz po wymianie oleju przy pełnym stabnie 5.2L.

BTW, na wszelki wypadek dzisiaj kupiłem sobie już w ASO olej, filtr oleju i filtr powietrza żeby mieć na przegląd 30kkkm - kto wie czy za 2 mce nie bedzie braków. Inne części które chciałem kupić na umówione retrofity lipa - do sprowadzenia z Włoch, termin dostawy nieznany (np obudowa pod manetki i przyciski kierownicy z ACC), tak więc jak ktoś ma wkrótce przegląd to może lepiej zadzwonić do ASO i sobie zarezerwować materiały?
 
Pisząc o 4 kreskach masz na myśli połowę wskaźnika? Różnie ludzie liczą. Niekiedy uwzględniają tą dużą kreskę koło C, która jest zawsze. Ja jej np. nie uwzględniam. Na moim oleju przy obecnych temp. otoczenia rzadko kiedy mam 4. Zazwyczaj 3 i temp. oleju około 85'C.

Skąd pochodzi ta tabelka? Jest dedykowana 2.0 GME?

Odejmuję 1 bar, ponieważ MES na włączonym zapłonie i zgaszonym silniku pokazuje 1 bar. U kolegów w USA bliźniaczy silnik we Wranglerze pracuje na ciśnieniu z zakresu około 17-50 Psi co po przeliczeniu z PSI na bar daje wartości, które podałem w swoim poście. Komputer pokładowy w Jeepie ma funkcję wyświetlania ciśnienia:
https://www.youtube.com/watch?v=IChCw_CjvyE&feature=emb_title

Ja też zrobiłem dzisiaj zakupy w jednym z ASO. Za najistotniejszą część uznaję śrubę spustową oleju od kiedy okazało się, że jest jednorazowa i użyta ponownie puszcza olej :D

Filtry to się jeszcze dostanie. Oleju nawet lepszy niż oryginalny, bo niecelulozowy a syntetyczny:
https://czarnepaliwo.pl/glowna/462-amsoil-ea15k50.html

Kabinowy dla Alfy produkuje Mann. Jego numer katalogowy to FP 32 008.

Powietrza robi Knecht. W katalogu LX 4414.
 
4 kreski, pół wskazania, akurat po przegazowywaniu się pokazała. też mi tak wskazuje w zimie, najczęściej 3 podczas jazdy (nowsze firmwary tak mają)

co do źródła tabelki ja się nie wypowiadam, z forum USA, nie śledziłem wstecz, nikt tu nie krytykował jej to uznałem że OK.

Moja śruba już 3 razy była wykręcana, nic nie puszcza.

Póki auto na gwarancji ładuje oleje/filtry z ASO, żeby się w razie czego nie czepiali, ale dzięki za info.
 
Moja śruba już 3 razy była wykręcana, nic nie puszcza.

Może miałem niefart lub odwrotnie, Ty masz farta ze swoją. Ta śruba ma dwa pierścienie uszczelniające. Jeden jest gumowy, drugi aluminiowy, zintegrowany z kołnierzem śruby i zgniatający się przy dokręcaniu. Dokręca się ją z siłą 27 Nm. Jeśli przy zastosowaniu tej siły sączy się spod niej olej to jest do wymiany. Nie polecam mocno dokręcać z uwagi na gwint w aluminiowej misce. U siebie korzystam z klucza dynamometrycznego.
 
Dzięki za wyjaśnienie. Już widzę jak w ASO dokręcają kluczem dynamometrycznym haha. Mam numer śruby, kupowałem koledze bo mnie prosił, kupię też na wszelki wypadek i każę wymienić na przeglądzie. Klucz dynamomentryczny wezmę na wszelki wypadek z domu - mam przyzwoity taki chyba do 40Nm, bo czy w ASO znajdą jak zgaduje zapewne często nie używają?
 
U nas wszystko co tego wymaga dokręcamy dynamometrami. A czasem jeszcze z kątomierzem.
 
szkoda że nie jesteś związany z AR i nie masz warsztatu po drugiej stronie Polski :)
 
No, teraz Opel czyli PSA wiąże się z FCA więc nie wiadomo, jak to będzie dalej. Obecnie mamy już dostęp do wiedzy Peugeota i Citroena więc jest nadzieja na krok w kierunku AR :)
 
Obecnie mamy już dostęp do wiedzy Peugeota i Citroena więc jest nadzieja na krok w kierunku AR :)
Z dostępem do wiedzy AR może być problem, bo taki problem jest teraz nawet w ramach marek FCA. Ostatnio okazało się, że moje ASO Alfy Romeo nie ma już dostępu do schematów Jeepa, bo nie mają autoryzacji na Jeepa :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra