[Stelvio] Praca na 3 cylindry

Coś też mogę na ten temat od siebie napisać, problem identyczny, na zimnym silniku trzęsie i przechodzi w tryb awaryjny, auto odstawione do serwisu - na gwarancji jeszcze. Po dwóch dniach dzwoni serwis i mówią że wszystko jest ok, błąd wykasowany, można śmigać. Ja na to że tego auta nie przyjmuje ze względu na to że ta sytuacja się już kilka razy powtórzyła, serwis zgodził się dalej testować auto, na szczęście za 3 razem pojawił się znów błąd już u nich, serwis wymienia multiair, problem tylko w tym że część idzie z włoch a dobrze wiemy jaka tam jest sytuacja, poinformowano mnie że mogę dość długo czekać na naprawę. Reasumując cieszę się że zostanie to wymienione jeszcze na gwarancji, dla mnie to naprawdę spora wada.

A jaki masz przebieg?
 
45 tysięcy , ale problem już się zaczął od 30 tyś ....
 
Standardowo według zaleceń serwisu co 15 tys

Ciekawe co to za standard? Co 15kkm się wymienia w optymalnych warunkach pracy silnika. U nas na dzień dobry trzeba skrócić o 10-20% za zanieczyszczone powietrze. Jeżeli jeździsz przeważnie na krótkie dystanse to kolejne 10-20%.
A jeżeli na dodatek olej był wymieniany na "0W30" bez oglądania się na normy Fiata, to tylko się dziwić, że silnik się nie rozsypał dużo wcześniej...
 
Ciekawe co to za standard? Co 15kkm się wymienia w optymalnych warunkach pracy silnika. U nas na dzień dobry trzeba skrócić o 10-20% za zanieczyszczone powietrze. Jeżeli jeździsz przeważnie na krótkie dystanse to kolejne 10-20%.
A jeżeli na dodatek olej był wymieniany na "0W30" bez oglądania się na normy Fiata, to tylko się dziwić, że silnik się nie rozsypał dużo wcześniej...
No masakra jakaś z tymi nowymi silnikami - padają jak muchy. Najlepiej wymieniać olej przy każdym tankowaniu :P
 
ja wymieniam co 7.5k, za 2.5k przegląd 30k, może wleję już teraz długodystansową płukankę - w poniedziałek robię telefon do Archoil, bo mają coś takiego.
 
ja wymieniam co 7.5k, za 2.5k przegląd 30k, może wleję już teraz długodystansową płukankę - w poniedziałek robię telefon do Archoil, bo mają coś takiego.

Dokładnie. Też mam podobny przebieg między wymianami oleju. Co prawda nie widzę żadnej potrzeby płukanek lub dodatków do oleju przy tak częstej wymianie (oleje zawierają odpowiednie składniki ) ale to kwestia gustu.

- - - Updated - - -

No masakra jakaś z tymi nowymi silnikami - padają jak muchy. Najlepiej wymieniać olej przy każdym tankowaniu :P

No trzeba rozumieć specyfikę nowych silników żeby je eksploatować bezpiecznie... Wiesz może jaką pojemność miały "stare" silniki o mocy około 250 koni? Ja wiem i dlatego nie pozwalam sobie na ignorancję przy serwisowaniu Stelvio. Co nie oznacza, że silnik nie może się popsuć też z innych przyczyn...
 
Dokładnie. Też mam podobny przebieg między wymianami oleju. Co prawda nie widzę żadnej potrzeby płukanek lub dodatków do oleju przy tak częstej wymianie (oleje zawierają odpowiednie składniki ) ale to kwestia gustu.
też z takiego założenia wychodziłem dotychczas, ale jednak jakieś wyminione moduły MA na gwarancji skłaniają mnie do zmiany myślenia. no chyba żeby pakiecik dodatków dorzucić typu AR9200 v2. W poniedziałek skonsultuję telefonicznie
 
Ja wymieniam co 10 000 km, jeżdżę głównie autostrady i olej wymieniam co 2 miesiące (5000 km robię średnio miesięcznie, a rekord to co 5 tygodni). nic to nie pomogło i multi air padł. Moim zdaniem to albo to jest błąd konstrukcyjny całego silnika albo tej konkretnej części. pytanie czy po wymianie multi air dostałem taki sam jak przy 1 montażu czy coś w nim poprawili. Serwis mi powiedział że olej ma na to wpływ ale nawet jakbym codziennie wymieniał olej to może paść multi air. więc nie ma reguły. bardzo się cieszę że na gwarancji mi to wymienili. Wszystkim którzy mają gwarancję i macie właśnie takie objawy - dodajcie gazu podczas nierównej pracy, niech wyleci wam check - lećcie z tym do serwisu. bo jak wam minie gwarancja a multi air padnie to jesteście lżejsi o 10 000 zł. jak będzie dalej - zobaczymy. mam podejrzenia że mimo wszystko na zimnym auto trochę gorzej chodzi - mniej równo i lekko szarpie. będę obserwować.
 
Rzeczywiście, może i jest problem z konkretnym samochodem. To, że wymienili MA nie musi oznaczać, że problem jest [tylko] z MA. ASO/FCA coś musi zrobić z reklamacją, ale nie ma gwarancji, że trafią za pierwszym razem.
No nic, mamy kilka salonowych aut na forum (w tym - mój), które są "rozpieszczane" pod względem serwisu - zobaczymy co będzie dalej. Ja swojego wcale nie oszczędzam (zwiedził już Alpy, Pireneje i sporo innych odległych miejsc, ale są tygodnie kiedy głównie stoi pod domem albo krąży po mieście), a silnik chodzi jak szwajcarski zegarek - odpukać...
 
Ostatnia edycja:
Moje doświadczenie jako właściciel aut od ponad 30 lat na dwóch kontynentach jest takie ze leja co chce (często przez brudny lejek) i nawet wiedzac ze nie powinni. Co najtaniej maja. A pewien bardzo duży diler VW w Portland, Oregon, USA którego przyłapałem na gorącym uczynku takze montował w każdym VW ten sam filtr oleju bo, tłumaczył sie, ze "wszystkie biorą te same."

Ja patrze (dosłownie) na ręce jak mi zmieniają. Często robie sobie wrogów i wielu dilerow odmawia mi takiej możliwości wiec wtedy jade dalej.
 
Ostatnia edycja:
Te auta nie kleją się kupy zatem, skoro mają bardzo drogą część, przez która nie można auta eksploatować po prostu normalnie. Normalnie dla mnie tzn. że jak jest w instrukcji olej co 15000 lub rok to nie wytrząsam się, żeby mi się nie zesr… MA, tylko jeżdżę do ASO co rok lub co 15000 i tyle. Olej kupuję zalecany przez producenta, a nie jakiś cosmic kupowany potajemnie spod lady i ściągany z laboratorium wojsk rakietowych i kosmicznych USA, nie wydaję pieniędzy na jakieś kurna płukanki i nie zajmuję sobie tymi w ogóle czasu, a jak tego nie zrobię to się MA obrazi i dycha z kieszeni. Panowie, nie oszukujcie samych siebie. Tak nie powinno być, a jeśli tak jest i te auta wymagają takich zabiegów, to jest to zupełnie bez sensu i tak być nie powinno. My se tu na forum możemy pogadać, wymienić się co robić, aby auto dłużej pochodziło. Ale wolumen sprzedaży nie my robimy tylko powinni go robić tysiące właścicieli firm tak jak to jest z innymi markami. A oni kupują auta nie po to, żeby czytać jakieś tajemne procedury użytkowania auta kupionego na czas leasingu, które ma zapierdzielać i zarabiać, a nie stać po magikach w serwisie z wysr… MA. Oni nawet nie chcą wiedzieć co to MA i po co to. Ich interesuje pojemność, moc i KW, ile do setki i może ile to pali. Tyle. Dlatego te auta m.in. się nie sprzedają.
 
Nie przesadzaj- MA nie jest tajemną wiedzą i pieprzył się od lat w Giulietcie i Mito - w Przypadku Giulietty i Mito "ponoć" były moduły pozmianowe pozbawione wady. Z moich informacji wynika ze guzik prawda- to co się robi w niektórych silnikach z MA w Giulii/Stelvio tylko tą tezę potwierdza.
Będzie problem powszechniejszy (oby nie) to i cena modułu spadnie do rozsądnych cen. inna sprawa że same stawki za robotę w ASO są chore i tu może być problem.
 
[MENTION=115]majk[/MENTION] mi lali z 2l puszek metaliwych selenie digitek, przy jednej wymianie osobiscie bylem przy tym, z innych dostawalem reszte w puszce.
 
Czy ktoś może powiedzieć jaki może być teraz okres oczekiwania na nowy Multiair , czy może być tak że auto będzie stało kilka miesięcy w serwisie za częścią ....
 
Serwisy często leją co mają akurat w beczce i mało ich to interesuje że olej ma spełniać jakieś szczególne wymagania. Wystarczy że lepkość jest zgodna ze specyfikacją producenta. Znam kilkanaście egz Giluli 2.9 i 2.0 które mają przebiegi aktualnie ponad 100 Tkm i nie mają lekkiego życia, a silniki mają się dobrze. Jedyną zasadą jaką powtarzam to olej kupowany w opakowaniach detalicznych w ASO lub dostawa swojego oleju. Chęć zysku potrafi zabić najlepszy silnik. Tak wygląda silnik po przebiegu kilku tyś km , po przebiegu kilkudziesięciu tkm i właściwym oleju nie różni się od poniższego.
 

Załączniki

  • giulia rozrząd 2 .jpg
    giulia rozrząd 2 .jpg
    70 KB · Wyświetleń: 32
  • giulia rozrząd .jpg
    giulia rozrząd .jpg
    64.1 KB · Wyświetleń: 35
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra