Czy LPG w V6 to profanacja?

  • Autor wątku Autor wątku ALFA166 30.V6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wszystko założone i wyregulowane u porządnego gaziarza..
Chyba nie dokońca tak było o ile mnie pamięć nie myli.Przy półsekwencji valteki to nieporozumienie nie wspominając reduktor nadający się do golfa 1.1l
 
rozmowa o instalacji gazowej jest bez celowa bo powinni się na jej temat wypowiadać tylko ludzie którzy się na tym znają i z niej korzystają , tacy ludzie mogą się podzielić własną wiedzą i co najważniejsze DOŚWIADCZENIEM natomiast podawanie przykładów usterek rzekomo z winy gazu jest bez sensu bo to nie sam gaz mógł ją zepsuć tylko człowiek z brakiem wiedzy do montażu tego typu instalacji.
Kolego ENZO po raz kolejny przez twoje posty obrażasz innych użytkowników samochodów z dużymi pojemnościami z założoną instalacją gazową używając słowo "ŻAŁOSNE". Przypominam ci ze forum polega na dyskutowaniu i pomaganiu sobie dzieki temu a nie obrażania innych osób. Cwaniactwo pozostaw u siebie w glowie i nie nanoś go na formę tekstu. kolego Fr33 skad wiesz jaki był stan głowicy przed założeniem instalacji LPG? widzialeś ją sam czy to stwierdził twój mechanik? mogę ci pokazać głowicę po przebiegu 80tys km na gazie i znajdz w niej różnice niż w glowicy od auta jeźdżacego na benzynie. Nie wierzę więc w to szybkie niszczenie gniazd zaworów o których mówisz, takie dziwne zjawiska dzieją się też od zepsutych świeć lub od uszkodzonego układu zapłonowego na palcu rozdzielacza, bynajmniej kolega miał to w 164 a nie miał LPG.
 
Ostatnia edycja:
A wariator i łańcuch?
Raczej skłaniałbym się do stwierdzenia,że każda z niewłaściwie działająca rzecz w Twoim silniku potrochu załatwiła głowicę.
LPG prawdopodobnie przyspieszył ten problem.
To co napisał Grzesiekk,że gdyby instalatorzy odpowiadaliby za usterki jak w niemczech problem z lpg byłby marginalny
 
Nie bronię LPG, ale jako ciekawostkę trzeba przypomnieć, że Alfy sprzed II Wojny Światowej jeździły na etanol :P A tamte Alfy były na pewno bardziej elitarne niż dziś - to dopiero była PROFANACJA :D
 
Zależy- jak się dużo jeździ to LPG ma sens. Ale jak się mało jeździ i człowiek potem podlicza ile wydał przez cały rok w auto z LPG i robi symulacje ile by wydał gdyby nie miał LPG to często wychodzi na jedno, a niekiedy(pierwszy rok eksploatacji zwłaszcza), że jeszcze dopłacił.
 
Naprawde się przejmujesz co inni myślą na czym będziesz jeździł? LPG to paliwo jak każde inne a dobra instalacja napewno nie zmieni w zaden sposób jazdy 3.0 ;)
Ja u siebie mam nowe LPG zamontowane i nie ma żadnej róznicy na PB i na gazie :P
A koszt jazdy jest taki sam jak 2.4 JTD
 
Myślę ze kto w czym zakłada gaz nie powinno interesować innych. jaka to profanacja niby dla V6 , ja użytkuje juz nie pierwszy samochód i jesli ktoś jezdzi dużo , założy dobra instalacje to nic Tylko chwalić.
A benzyniak polecam w Stanach przy tankowaniu na galony bak do pełna wychodzi ok 25-32$ więc ... za 2h pracy masz bak do pełna.
 
ile ludzi tyle opini, jak ktoś zechce założyć lpg to i tak założy

Skupcie się na wypisaniu plusów i minusów instalacji gazowej
 
Prosze bardzo

+ponad 2 krotnie mniejsza cena gazu za litr niż benzyna
+brak bólu głowy i zgrzytu zębów przy kasie na stacji paliwowej

-głupie, nie uzasadnione wiedzą docinki ze strony przeciwników tego typu zasialania silnika
-przeglądy instalacji gazowej
-większa cena badania technicznego o bodajże 60zł
-koszta inwestycji która zwraca sie po dłuższym czasie(chyba że instalacja jest już założona przez poprzedniego właściciela)
-nie zawsze duże zbiorniki co skraca zasięg samochodu
 
to ja też bardzo proszę

+Wartość energetyczna lpg 50MJ/kg (benzyna 44MJ/kg, ON 45MJ/kg)
+Liczba oktanowa ok 110 (beznzyna do 99)
+Przy instalacjach 4 generacji osiągalna ta sama moc i moment, ew poprawa jego charakterystyki:)
+Przy instalacjach 5 generacji wzrost mocy silnika
+"brak zjawiska rozrzedzania oleju, [...] przez co zmniejsza się zużycie części układu korbowego, co występuje w silnikach zasilanych paliwem płynnym"
+"zmniejsza się osadzanie nagaru na tłokach, zaworach i ściankach głowicy, gazy spalinowe w skutek pełniejszego spalania, powodują mniejsze niszczenie współpracujących części"
+generalnie czystsze paliwo - mniej zanieczyszczeń w silniku = dłuższa żywotność
+koszt przejazdu 100km, 200-konnym samochodem, na poziomie fiata cinquecento, bądź kompaktowego diesla prowadzonego przez staruszka. A za zaoszczędzoną kasę po przejechaniu powiedzmy 100tyś km, możemy sobie kupić drugą alfę:) w chwili obecnej np 156 z 2004 roku:P
+po wejściu surowszych przepisów odnośnie ochrony środowiska, nasz samochód nie pójdzie na złom, gdyż przejdzie je z nawiązkom:
ok 60% mniej tlenku węgla
ok 50% mniej węglowodorów i tlenku azotu
ok 10% mniej dwutlenku węgla, nie wytwarza też ołowiu i bezwodnika siarkowego
+przy awarii jednego z układów zasilania, posiadamy jeszcze drugi:)
+na stacji benzynowej nie trzeba brudzić sobie rąk:P

-dodatkowy koszt instalacji, który zwróci się po kilku/kilkunastu tyś km
-butla w bagażniku (chodź kolega w fordzie miał pod samochodem) :)
-wymagany dobry stan techniczny samochodu - zwłaszcza ukł. zapłonowego (niektórych na to nie stać i potem są problemy z instalacją przez co wiele z powyższych nie ma racji bytu)
-wymagane IQ powyżej 100 przy wyborze instalacji (poniżej 100 głównym argumentem przy doborze jest cena)
-siarka w spalinach - niekorzystny wpływ na układ wydechowy (jak nie jest z kwasówki to i tak prędzej go zeżre rdza od zewnątrz) Moja bella ma lpg od nowości i chyba nadal oryginalny układ:P
-dodatkowy koszt przeglądu (60zł), który jest raz w roku, i zwraca się po przejechaniu 300km:)
-trzeba nauczyć się tolerancji dla ludzi nie znających się na temacie, twierdzących że psujemy silnik, a oni wolą benzyne bo ich stać (mimo że np wydają na benzyne miesięcznie tyle co niektórzy na lpg w 3dni, nie rzadko jeżdżących samochodem wartym tyle ile nasza instalacja, na używanych oponach, zamiennikach i częściach używanych) – silne nerwy wymagane :D:D:D
 
Ostatnia edycja:
NA wiekszości parkingów jest znak ze zakaz wjazdu aut z LPG. Ja mimo to wjeżdżam, a tam tak okrutnie śmierdzi benzyną, że to auta z PB nie powinny tam wjezdzac.
W sumie to nie wiem czemu zabraniaja autom z LPG wjazdu
 
NA wiekszości parkingów jest znak ze zakaz wjazdu aut z LPG. Ja mimo to wjeżdżam, a tam tak okrutnie śmierdzi benzyną, że to auta z PB nie powinny tam wjezdzac.
W sumie to nie wiem czemu zabraniaja autom z LPG wjazdu

też zawsze wjeżdżam, jeszcze nigdy nikt mi uwagi nie zwrócił
 
Jeśli mamy wlew gazu w korku benzyny, to nikt nie zauważy że mamy lpg i nie może nam zwrócić uwagi. Chyba ze zajrzy w dowód rejestracyjny?! ;)
 
NA wiekszości parkingów jest znak ze zakaz wjazdu aut z LPG. Ja mimo to wjeżdżam, a tam tak okrutnie śmierdzi benzyną, że to auta z PB nie powinny tam wjezdzac.
W sumie to nie wiem czemu zabraniaja autom z LPG wjazdu

Jeśli z auta na PB wycieknie benzyna, to ulatnia się ona dość szybko i problem znika. Zresztą, jak z auta wycieka benzyna, to ją widać, gazu nie... Z instalacji LPG opary są cięższe od powietrza, gromadzą się w zagłębieniach terenu i tworzą silną mieszankę wybuchową. Podobnie jest z butlami na gaz, które nie przechowuje się w pomieszczeniach, tylko na zewnątrz, lub pod zadaszeniem.
 
Wystarczy wjechac na taki parking na PB i już problemu nie ma.
 
Na ten temat oglądałem kiedys program bodajże w tvn i mieli zmienic prawo bo stwierdzono że spaliny LPG nie są szkodliwsze niż diesel i benzyny, to po prostu kolejny absurd w naszym kraju, co nikogo nie dziwi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra