[MiTo] MultiAir

andkula

Użytkownik
Rejestracja
Lip 20, 2010
Postów
59
Auto
Alfa Mito 1,4
Hej

mito 1,4 ,moc 105 KM,4 letnie przebieg 30 tys i popsuty multiair, nie chodzi na wszystkie gary,stuka na niskich obrotach itp :(

miał ktoś taki problem

gdzie można kupić nowy lub naprawić itp

w serwisie chcą 2,5 tys za same części
 
Jeśli auto było normalnie serwisowane w ASO to FAP partycypuje w kosztach naprawy - jeśli te 30tys km to prawda
 
- a jakie były przebiegi między wymianami oleju i jaki olej był stosowany do wymiany.
- a może był także czyszczony filtr olejowy modułu multiair ?
 
przebieg oryginalny

może partycypuje jak się serwisuje po gwarancji

Dodano po 2 minutes:

przegląd co rok,olej fiata a filtr czy był czyszczony to mechanik tylko wie
 
Ostatnia edycja:
Ktoś tutaj na forum opisywał naprawę modułu MA, była stosunkowo tania i obyło się bez jego wymiany
 
awaria usunięta :D

po demontażu całego układu Multiair okazało się ze popsuty został tylko układ mechaniczny a elektronika jest Ok,głowica poszła do regeneracji 800 zł, zobaczymy jak będzie to działało ,mechanik od regeneracji juz komuś coś podobnego robił i działa reklamacji nie było,
a awaria nastąpiła ponieważ źle było skręcone/przykręcone (przy składaniu podczas produkcji) popychacze uległy wyrwaniu :(
tyle powiedział mechanik
 
Jedno mnie zastanawia po co ściągano głowice do naprawy aktywatora? Myślę że do1000zł zapłacił byś w aso za wymianę na nowy moduł Tym bardziej że przebieg mały (zakładam że przeglądy i wymiany oleju były robione według instrukcji - wg dyrektywy unijnej już nie musi być to aso) , tylko trzeba wystąpić o gest handlowy, było o tym już dużo i wyczerpująco pisane w innym wątku bo podobnych przypadków (tej usterki) już trochę było ma forum i FAP raczej idzie na rękę w tym przypadku
 
Gdzie naprawiałeś Multiaira. Jestem ze Śląska i szukam kogoś kto to ogarnie. A auto mam po gwarancji i marne szanse żeby ASO podeszło do mnie życzliwie.
 
Pisałem też już na ten temat w podobnym wątku. Ja naprawiałem swój w ASO Fiata - koszt 1700 zł bez gwarancji na naprawę (procedura pozaserwisowa) a problemem jest wykręcająca się tulejka. Naprawa polegała na wkręceniu innej z drugiego zepsutego modułu który akurat był pod ręką i wkręceniu wszystkich 4-rech tulejek na klej wysokotemperaturowy.
Pożaliłem się do FAP na absurdalnie wysokie koszty naprawy ale jeszcze nie mam odpowiedzi.
 
Pisałem też już na ten temat w podobnym wątku. Ja naprawiałem swój w ASO Fiata - koszt 1700 zł bez gwarancji na naprawę (procedura pozaserwisowa) a problemem jest wykręcająca się tulejka. Naprawa polegała na wkręceniu innej z drugiego zepsutego modułu który akurat był pod ręką i wkręceniu wszystkich 4-rech tulejek na klej wysokotemperaturowy.
Pożaliłem się do FAP na absurdalnie wysokie koszty naprawy ale jeszcze nie mam odpowiedzi.


Pytałem w ASO, ale powiedzieli że oni tylko wymieniają i nie bawią się w naprawy.
Spróbuję w innym serwisie.
 
Pytałem w ASO, ale powiedzieli że oni tylko wymieniają i nie bawią się w naprawy.
Spróbuję w innym serwisie.

Z zasady się nie bawią ale w moim przypadku akurat tak się złożyło że mieli z innego zepsuty sterownik który posłużył za dawcę. Nie kumam tylko czemu za używana tulejkę bez gwarancji zażyczyli sobie jakieś 900 zł. No ale nic zależało mi na tym żeby auto szybko przywrócić do jazdy więc się zgodziłem.
Może ktoś na forum ma taki moduł na części to mógłbyś zaoszczędzić parę stówek.
 
Dopiszę Wam, że własnie odebrałem odpowiedź z FAP i stanowisko jest takie, że jeśli auto zostało sprowadzone z zagranicy to oni umywają ręce i trzeba sobie pisma pisać do przedstawiciela Fiata z kraju pochodzenia samochodu.
 
Myślę, że w tej sytuacji trzeba się poskarżyć do Włoch - bodajże koleżanka "gdynianka" z forum ma to przećwiczone - w innej sprawie, ale postawiło to naszego FAPa do pionu.
 
mam watpliwości czy ich stanowisko jest zgodne z obecnie obowiązującą unijną dyrektywą , kraj pochodzenia nie powinien mieć tu znaczenia przynajmniej wtedy kiedy znana jest historia serwisowa auta i można ją udokumentować. Mnie przyznano kiedyś gest handlowy na 146-ke (fakt ze to było 15 lat temu) mimo że auto było sprowadzone z niemiec ale wada części była masowa i fap nawet nie probował się z tego wywinąć . Czarek pisz do Włoch jesli fap sie wypina, może tą drogą coś pojdzie lepiej
 
Dzięki za radę. Już właśnie miałem się zabrać za pisanie do Niemców ale faktycznie może lepiej do Włoch.
Postaram się zaczepić naszą koleżankę w celu złapania namiaru.
 
I jak tam? Coś ugraliście? Bo właśnie dołączam do klubu ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra