toro
Nowy
Cześć
Przedstawiam Alfę, która nie do końca jest moja, bo zgodnie z papierami jest żony. Pierwsza Alfa w rodzinie, po której dołączyła trochę większa opisana tutaj
MiTo kupione w komisie po sprowadzeniu z Francji. W Francji miało jedną właścicielkę, która sprzedała auto po przecierce prawego boku. Trochę postało uszkodzone i zostało sprowadzone do Polski. W Polsce naprawione i sprzedane dalej.
Wyposażenie MiTo jest ok:
-zaciski Brembo
-sportowe zawieszenie (?) - nie jestem tego pewien, ale chyba w zwykłej wersji nie było dolnej rozpórki wahaczy
-brązowa skóra w środku
Od chwili zakupu "na start":
-wymieniony olej i filtry
-zmienione opony z zimowych na całoroczne
Trochę później:
-klocki przód, klocki+tarcze tył
-ponownie zmieniony olej
-wymieniona osłona dolna silnika
-wymienione zapięcie pasa kierowcy
Druga wymiana oleju spowodowana była wyciekiem oleju przez korek spustowy miski. Powodem wyciekania okazało się to, że ktoś wkręcił w miskę korek od innego auta
Osłona dolna silnika odkształciła się i po zahaczeniu o próg zwalniający nie było sensu jej montować.
Do zapięcie pasa kierowcy wpadła moneta i przy próbie wyjęcia mechanizm się połamał.
Pozostało do ogarnięcia:
-wiązka klapy bagażnika
-niedziałający tempomat
MiTo nie jest idealne, ale jeździ bezproblemowo pomimo swojego przebiegu. Ogólnie przebieg MiTo zamyka temat "A nie boisz się, że to się będzie psuć?". Wspomniany przebieg w chwili zakupu to było 218kkm, obecnie około 5kkm więcej. Nie miałem czasu by porobić fotki i opisać. Auto prezentuje się tak:
Przedstawiam Alfę, która nie do końca jest moja, bo zgodnie z papierami jest żony. Pierwsza Alfa w rodzinie, po której dołączyła trochę większa opisana tutaj
MiTo kupione w komisie po sprowadzeniu z Francji. W Francji miało jedną właścicielkę, która sprzedała auto po przecierce prawego boku. Trochę postało uszkodzone i zostało sprowadzone do Polski. W Polsce naprawione i sprzedane dalej.
Wyposażenie MiTo jest ok:
-zaciski Brembo
-sportowe zawieszenie (?) - nie jestem tego pewien, ale chyba w zwykłej wersji nie było dolnej rozpórki wahaczy
-brązowa skóra w środku
Od chwili zakupu "na start":
-wymieniony olej i filtry
-zmienione opony z zimowych na całoroczne
Trochę później:
-klocki przód, klocki+tarcze tył
-ponownie zmieniony olej
-wymieniona osłona dolna silnika
-wymienione zapięcie pasa kierowcy
Druga wymiana oleju spowodowana była wyciekiem oleju przez korek spustowy miski. Powodem wyciekania okazało się to, że ktoś wkręcił w miskę korek od innego auta
Osłona dolna silnika odkształciła się i po zahaczeniu o próg zwalniający nie było sensu jej montować.
Do zapięcie pasa kierowcy wpadła moneta i przy próbie wyjęcia mechanizm się połamał.
Pozostało do ogarnięcia:
-wiązka klapy bagażnika
-niedziałający tempomat
MiTo nie jest idealne, ale jeździ bezproblemowo pomimo swojego przebiegu. Ogólnie przebieg MiTo zamyka temat "A nie boisz się, że to się będzie psuć?". Wspomniany przebieg w chwili zakupu to było 218kkm, obecnie około 5kkm więcej. Nie miałem czasu by porobić fotki i opisać. Auto prezentuje się tak:
Ostatnia edycja: