A proszę :)
Jako wisienka na torcie jest fajny artykuł-porównanie 164 Q4 z Audi V8.
Printable View
A proszę :)
Jako wisienka na torcie jest fajny artykuł-porównanie 164 Q4 z Audi V8.
Swietny tekst - Giulia Q vs Jag Project 8. Motortrend jak zwykle w formie :)
https://www.motortrend.com/cars/alfa...-sv-project-8/
Moim zdaniem facet mówi z sensem
https://youtu.be/znwBAGfdMtQ
I co by nie powiedzieć to jest właściwy salon Maserati - AlfaRomeo.
Ano właśnie, a nie polmozbyt fiat PZMmot i spółka:D
W sierpniowym auto Moto jest porównanie Giulii z Mazdą 6 i 508
Znowu baty.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
wrzucę selftest:
miałem na weekend Volvo S60 250KM
przejechałem się także nową BMW 3ką 320d
szybkie (pewnie lekko subiektywne) odczucia?
konkurencja - lepiej wyciszone, lepszy infotaintment, więcej elektroniki i udogodnień prowadzenie OK, lepiej niż inne Volvo, lepiej niż poprzednia 3ka; ale jednak:
w zakresie prowadzenie i radość z jazdy - Alfa wygrywa
zależy co kto lubi,
gdyby zostały poprawione te rzeczy w AR + doszłaby wersja kombi to mogłaby być ciekawszą alternatywą dla niektórych;
obecnie jednak myślę, że niewiele jest osób, dla których prowadzenie jest kluczowe
Właśnie to jest największa tragedia. Giulia niczym się nie wyróżnia oprócz genialnego prowadzenia.
Znam nawet osoby, którym przeszkadza "narwany" układ kierowniczy a nie ma niczego innego co by mogło to "zrekompensować".
Pytanie co chce konsument.
Czy 5sek do setki i super hiper prowadzenie czy np 6sek i po prostu dobre prowadzenie? Czy to jest warte posiadania archaicznego infotainment, tylko dobrego wykończenia Giulii. Nie powala plastik w kieszonkach czy wiecznie zaplątane pasy itp. Brak wielu opcji nawet za dopłatą.
Mam te 5 sek a tak na prawdę jest pewnie i tak ponad 6 bo jest jakiś lag ch wie skąd a po torze jeździć się nie da bo kontrola trakcji.
Znowu się wkurzyłem :(
alfa ma dokładnie taki problem jak to Masetari
https://youtu.be/7AHJaYGes5w
Muszą coś z tym zrobić i to szybko bo czas tyka a konkurencja miażdży.
ehh jeszcze jak będą tak pisać to nie pomoże :(
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/1...ie-dzieje.html
Alfa Romeo Gulia Veloce 280 KM AT 8 Missano Blue - jazda testowa
Nie wiem od czego zacząć - więc opisze moje wrażenia w dwóch wersjach - pierwsza dla tych, którzy są właścicielami lub mieli przyjemność jechać Veloce, druga wersja dla tych, którzy nie jechali i nie mają tego samochodu ( lub planują kupić Niemca, Koreańca, Francuza, Japońca lub Amerykańca w podobnym budżecie).
Wersja Pierwsza - nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ale 280-konna GV to samochód, który zapewne w tajemnicy i konspiracji opracował zespół inżynierów Maserati w kooperacji z Ferrari - tylko się o tym nie mówi głośno:) Nie potrafię bowiem wytłumaczyć inaczej faktu jak wiele ten samochód wyzwala endorfin szczęścia, błogostanu, pozytywnych bodźców i emocji, jaką daje wysublimowaną radość z jazdy i przebywania w nim i wokół niego :). Ten samochód jest kwintesencją motoryzacji, ucieleśnieniem słowa WYRAFINOWANY.
Wersja Druga - na żywo w pięknym kolorze Missano Blue wersja Veloce po prostu zwala z nóg. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Giulie w 2015/2016 r niespecjalnie byłem zachwycony. Gdzie ten polot, gdzie ta cudowna bryła 159ki do której wszyscy tak bardzo się przyzwyczailiśmy ? Dzisiaj z perspektywy kilku lat wiem gdzie jest klucz do wzorniczego mistrzostwa Giulii. Otóż 159 ka od momentu wejścia na rynek "postrzeganie wizualne" utrzymuje na tym samym, wysokim poziomie - zawsze tak samo mi się podobała - tak w dniu premiery jak i dzisiaj.
W przypadku Giulii początkowy sceptycyzm dotyczący designu z upływem czasu przeradza się w coraz większy zachwyt - w tej bryle wszystko pasuje, jest taka klasyczna, ociekająca stylem i wyrafinowaniem, absolutnie ponadczasowa - ten samochód z upływem lat będzie coraz piękniejszy. I do tego ten wysmakowany, dopieszczony środek, te zegary pokazujące konkurencji, że te wszystkie "wyświetlacze" i sterczące tablety w samochodach to szczyt bezguścia i obciachu.
Jak ten szczyt motoryzacyjnej pasji zachowuje się na drodze ? FENOMENALNIE - jak ona się prowadzi, jak współgra z kierowcą, GV tworzy ze swoim Panem jedność, jest mu posłuszna a zarazem narowista, inteligenta, kusząca i zachęcająca - mówi "wejdź ze mną ostro w zakręt, a dam ci przyjemność, naciśnij na gaz, a poczujesz rozkosz, przyśpiesz, zwolnij, ciesz się chwilą przebywania ze mną'. ZF pracuje doskonale, jest wybitnie zintegrowana z 280 konna jednostką napędową.
Zawieszenie jest genialne - Alfa jest przyklejona do asfaltu, odczucie jest takie jakby zamiast czarnej masy i lepiku ktoś położył szyny kolejowe - a włoska piękność po prostu po tych szynach JEDZIE.
Jak już kierowca nasyci się wyrafinowanym wnętrzem, dozna podczas jazdy niesamowitych emocji i w końcu zaparkuje Giulię, po wyjściu z samochodu będzie się za nią oglądał, zerkał, obracał - jak za najpiękniejszą kobietą.
Który samochód w tej cenie oferuje coś podobnego ?
Podsumowanie:
AR Gulia Veloce to maszyna z sercem, duszą, obiegiem krwionośnym, to członek rodziny. Auto dla tych którzy Kochają Motoryzację i którzy Rozumieją Motoryzację., dla ludzi z klasą, dla których samochód to nie jest przyrząd do przemieszczania się z punkt A do B w otoczeniu "serwerowni komputerowej" ( ach te paskudne multimedia, komputery, tablety i ekrany dotykowe w tych samochodach).
AR Gulia Veloce to Samochód przez Wielkie "S"
- - - Updated - - -
P.S.
"Ostrze zęby" na Giuliette w nowej odsłonie ale Giulia Veloce zburzyła mój wewnętrzny spokój i zabija powoli resztki zdrowego rozsądku.......
Brzmi jak tekst z folderu reklamowego.. sorry ale większość z nas z tego działu ma Giulie lub Stelvio.. No więc sorry ale jak ktoś jezdzi juz jakis czas nie łapie się na takie dyrdymały..
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Ponieważ Szanowna Moderacja była uprzejma usunąć kilka moich wpisów ( w których musiałem odeprzeć zarzut napisania przeze mnie artykułu sponsorowanego, czy bycia dziennikarzem - więc w domyśle człowiekiem z branży który ma "jakiś" interes) chciałbym tylko delikatnie zaznaczyć, że mój opis wrażeń z jazdy to opinia wieloletniego miłośnika marki i przykro mi, że niektórzy forumowicze - którym najprawdopodobniej brakuje odpowiedniego dystansu - odebrali ten opis jako dyrdymały.
Jeżdżę 12ty miesiąc Giulią, co prawda Business, nie Veloce - ale podpisuję się obiema rękami pod postem [MENTION=70696]MichalPAU[/MENTION] ;)
Wprawdzie pomykam Stelvio ale podpisuję się pod tym co napisał MichalPAU , to moja pierwsza alfa bywa denerwująca ale odczucia z jazdy bezcenne. W firmie obecnie mamy auto zastępcze Toyota Corolla z 2018 1,6 benzyna 132 km dzisiaj od rana przemieszczam się tym autem i powiem tyle , auto dla mało wymagającego klienta , niby solidne ale zero przyjemności z jazdy , a jeszcze nie tak dawno zapewne bym go pochwalił pomimo że to inny segment.
Jechałem. Samochód jest bardzo dobry, ale nie jest ideałem. Może kwestia do czego porównujesz i czego oczekujesz.
Tu się zgodzę. Mam tak samo. Z biegiem czasu jest coraz piękniejsza, a na początku byłem wręcz rozczarowany.
Trakcja owszem, fenomenalna. Skrzynia szybka i precyzyjna. Silnik... obnaża wady konstrukcji turbo. Nie hamuje (w sensie po odpuszczeniu gazu), nie brzmi (brrr, suszarka do włosów, chyba najgorszy dźwięk w klasie), na szczęście jest mocny.
Pod warunkiem, że takie ma. Deska w skórze jest cudowna. Wnętrze z wersji Business jest na poziomie koreańskich kompaktów (materiały) i psuje cały design swoim wykonaniem... takie wrażenia po obejrzeniu obu wersji.
A do jakiej konkurencji porównywałeś? Czym jeździłeś?
tomaz
No i co ja Ci mam odpisać ?
Pytasz jakie mam oczekiwania ? - to wyjątkowo jasno wynika z mojego opisu.
Nawet nie wiesz jak się cieszę że GV nie jest ideałem (zresztą nic takiego nie napisałem)- bo wtedy zapewne nici z EMOCJI i tych wyjątkowych DOZNAŃ.
Pytasz o konkurencję - a ja się pytam o JAKĄ konkurencję. Chyba nie myślisz o BMW 3 czy Audi A4 - te samochody nie wywołują u mnie żadnych emocji - ani negatywnych ani pozytywnych. NIC. Tętno ani rusz, ani w górę ani w dół.
A z Giulią tętno cały czas skacze, serce bije w rytmie zmiany pozycji wskazówki na obrotomierzu, a samo przebywanie w pobliżu GV wywołuje ekstazę.
To jest dla mnie Motoryzacja a nie rozbudowane multimedia, superhiper ksenony czy pojemny bagażnik.
Całe szczęście że Włosi nie sa tak idealni jak Niemcy bo dzięki temu mają fantazję, polot, styl, klasę oraz niezrównane wyczucie piękna. Dlatego produkują dzieła sztuki samochodowej ( na całe szczęście też nie idealne) jak Masaerati, Ferrari, Bugatti, Lambo no i Belle :)
Znaczy mi się chyba wydaje, że pomimo że Ettore Bugatti był Włochem, to ogólnie Bugatti to firma z Francji
Coś by się znalazło. Ale nie sedan pokroju A4 czy BMW 3. Bywają bardziej wyrafinowane konstrukcje, nawet tych samych producentów mieszczące się w budżecie Veloce.
Nie jeżdżę nówkami, mam małe porównanie. Ale wiem, czego oczekuję od samochodu. Mam gdzieś wymyślone klasy i podziały aut na segmenty. Nie kupujesz segmentem, tylko gotówką. W ramach kasy którą posiadasz możesz kupić nudnego SUVa albo auto sportowe. Veloce kosztuje dużo. Za te pieniądze masz nowego Mustanga, który wg moich kryteriów radości z jazdy, wywoływania emocji i czystej motoryzacyjnej frajdy odstawia Giulię o lata świetlne. Oczywiście dla niektórych to przedpotopowa konstrukcja o subtelności cepa, ale cóż poradzić ;)
Osiągnięcie takich mocy i dźwięku z wolnossącego 5.0V8 jak zrobili to w Fordzie niedawno było zarezerwowane dla Maserati. Nie warto udawać, że tak nie jest. Obecne (wciąż) Granturismo ma zdaje się podobne osiągi :D
Prawda jest taka, że Giulia to piękne auto z dobrymi osiągami. Oceniana jednak po całości ma trochę wad i pianie nad jej fenomenem uważam za zaślepienie marką. Tak samo jak obniżanie wartości innych samochodów tylko dlatego, że nie są włoskie. Albo mają lepsze multimedia. Czy to grzech? Aha, no tak, jak śmieli zrobić coś lepiej niż Włosi... przecież nie docenimy, no to trzeba wyśmiać :D
Dla mnie EOT.
Nie pytam o tętno jak na nie patrzysz. Pytam czy jechałeś?
Jechałeś BMW 4? Audi A5? Mercem C Coupe? Jaguarem XE? Lexusem IS? Stingerem V6?
Czasami auto można docenić dopiero po jeździe ;)
Ja jeździłem A5, C coupe i Stingerem, jeśli chodzi o prowadzenie to Giulia IMHO wygrywa.
Śmieszność dla mnie wykazuje ktoś kto kupuje samochód za 200tys i twierdzi że ten samochód jest upośledzony.
Przykro mi ale nie należysz do grupy osób o których pisałem w podsumowaniu.
- - - Updated - - -
tomaz
Z wymienionych przez Ciebie jechałem kupeją Mercem i BMW 4 - bardzo fajne, bardzo dobre, idealne auta - ale tylko tyle mam o nich do powiedzenia.
Mustang dla mnie to szczyt bezguścia i szpanerskie auto o subtelności cepa (jak sam trafnie oceniłeś). Aczkolwiek ten wóz przynajmniej wywołuje u mnie negatywne emocje - więc w odróżnieniu od Niemców - " jakiś jest"
Wady Alfy dostrzegam ale po pierwsze to są wady, ktore dla mnie nie mają znaczenia, po drugie cóż mam począć skoro jazda i przebywanie w Giulii Veloce i obok niej wywołuje u mnie Emocje, a jazda i oglądanie Merca i BMW nie wyzwala we mnie żadnych mocniejszych doznań - ot fajne autka i tyle.
Wreszcie po trzecie o jakich wadach mam napisać skoro opisałem wrażenia z JAZDY i ogólny "odbiór" auta. Nie robiłem żadnego testu GV.
I jeszcze jedno - napisałem swoje subiektywne wrażenia z jazdy Alfą na forum Alfy, gdzie jak sądzę są miłośnicy, a nie przeciwnicy marki, nikogo nie obrażając, myślę że w sposób ciekawy i oryginalny z lekką nutką przenośni i metafor, oddając jednocześnie istotę i ducha marki Alfa Romeo.
A tu proszę - wiele osób kompletnie nie ma do tego dystansu czy luzu, a każde słowo traktuje śmiertelnie poważnie. Ciekawe czemu - przecież to tylko subiektywna opinia miłośnika marki na forum poświęconym tej marce i zrzeszającym jej zwolenników.
Panowie jaka Alfa jest wiemy bo ją mamy a po wpisach widać że jednak wywołuje emocje i oto właśnie chodzi.
Ale to inna kategoria aut, więc porównanie średnie... Ba! Taniej można mieć jakiegoś hothatcha (np. i30N), gdzie masz jeszcze więcej frajdy z jazdy.
Teoretycznie jak kupowałem S-Maxa to też mogłem wziąć Mustanga bo oba Fordy i w podobnych pieniądzach były, ale z jakiegoś powodu tego nie zrobiłem... ;)
Giulia jest bardzo dobrze prowadzącym się autem nie tracąc przy tym na komforcie w codziennym użytkowaniu. Jeśli komuś na tym nie zależy, to może rzeczywiście iść do konkurencji, bo jej wady będą mocno wkurzać.
Po odpuszczeniu gazu jesteś na biegu, więc hamuje. W razie czego z pomocą przychodzi redukcja manetkami.
Co do wykończenia wersji Business vs Kia - absolutnie się nie zgodzę. Wnętrze business wykończone jest bardzo przyzwoicie, do Kii nie masz co porównywać (mam odniesienie do nowego Ceed'a, reszty nie znam). W Kii rozwaliły mnie np. słupki A wykończone plastikiem imitującym obszycie. W swojej Business czuję się bardzo przyjemnie, jak na bazę jest IMO bardzo dobrze.
Tomaz, tak z ciekawości, bo w podpisie widzę jeździsz innymi autami - ile h spędziłeś za kierownicą w Giulii?
Jazda próbna + na sucho w salonie + targi motoryzacyjne. Oblukałem sobie różne wersje. Nie zrozum mnie źle, to naprawdę fajne auto. Ale wersja podstawowa właśnie ze względu na środek nie podeszła mi zupełnie, w mojej Maździe mam lepsze materiały wykończeniowe... Veloce ze skórzaną deską to już Premium IMO i poza wspomnianym dźwiekiem w zasadzie trudno się do czegoś doczepić. Wiesz... wsiadałem z mojej 166 V6 więc porównanie było miażdżące ;)
Hehe. Tu się zgodzę, wnętrze w ostatnich Mazdach jest na wysokim poziomie, a w nowej 3ce nawet jeszcze wyżej postawili poprzeczkę. Nowa trójka w środku to prawie audi - przy pobieżnych oględzinach (widziałem na targach w Poznaniu więc krótko). Toyota CH-R też bije moją Giulię jeśli chodzi o środek, a to dosyć tanie auto.
Jak na bazę jest spoko dla mnie w Business. Gorzej to wyglądało na zdjęciach, po oględzinach w salonie przestałem się jej bać, a po roku użytkowania jestem bardzo zadowolony. Na plus dla mnie materiałowe fotele - jeśli miałbym zmieniać, to na te z Veloce albo Q. Podstawowa skóra np. z Giulii Super wydaje się słabej jakości, u mnie tania skóra vs materiał - materiał wygrywa.
I tak zgodzę się, że wnętrze choćby Veloce z deską obszytą skórą w porównaniu z Business to przepaść.
Z innej beczki, ostatnio jechałem testowo nowym Volvo S90 w wersji podstawowej, bodajże momentum. Powiem szczerze, jeśli chodzi o wnętrze, wolę to z Giulii Business. W Volvo co prawda lepsze fotele ale jeśli chodzi o detale (wykończenie kierownicy, deski, boczków drzwi), odbiór wnętrza jako całości - słabo jak na auto za 200k. Nie wliczam w ocenę infotaimentu, który dla wielu osób pewnie przechyliłby szalę zwycięstwa w stronę Volvo (zegary elektroniczne wyglądają słabo, a na dotyku i mnogości opcji mnie osobiście nie zależy).
Na plus dla Giulii - nie jest tandetnie plastikowo w środku, to mnie chyba drażni najbardziej. Jest przyjemnie i spójnie, ze smakiem, wszystko do siebie pasuje.
Na koniec dodam że do Giulii przesiadłem się Forda Focusa MK2, nie z żadnego premium. Jak ktoś pojeździł lepiej wykończonymi autami, część rzeczy pewnie może go drażnić.
Haha, np. starą już emerytowaną Alfą 166 :P
Z Focusa to dobrą zmianę zrobiłeś i nie dziwię się, że się podoba :)
S90 nie widziałem, ale elektroniczne zegary mnie drażnią i generalnie odbieram to jako cofnięcie w jakości (producent ma taniej, a ty masz kolejny ekran do gapienia zamiast porządnie zaprojektowanych zegarów).
To jest dobra recenzja, w sensie po roku można już dużo powiedzieć o aucie i jeśli odbierasz je pozytywnie to bardzo dobry znak.
No właśnie w sumie to niezły interes dla producentów. Klasyczny zestaw wskaźników (przecież musi mieć jakieś silniczki, wskaźniki oto) przy obecnych cenach wyświetlaczy na bank jest droższy, a co a w autach gdzie cyfrowe zegary występują i tak każą sobie za nie grubej dopłaty...
Jeśli ktoś lubi rysujące się plastiki od patrzenia i klejące się po kilku latach - to tak, 166 może być wzorem. W nowych Alfach plastiki w dotyku wydają się czasami gorsze ale najważniejsze, że bardzo dobrze znoszą trudy eksploatacji. Zresztą Giulii do dobrej jakości w swojej klasie brakuje tylko wyściełanych kieszeni w drzwiach. Plastikowe panele na desce i w tunelu środkowym występują tylko w bazowych odmianach, także do wybaczenia, w wyższych jest już aluminium lub drewno.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Miałem dwie 166 i przepraszam ale nic się nie kleiło. Chciałbym (i mam nadzieję, że tak będzie), żeby w Giulii po 7 latach wyglądało wszystko tak jak w obu 166. Może to kwestia dbałości? Obie 166 miałem jako drugi właściciel ale auta z polskich salonów (a w zasadzie jednego), od dbających o auto za wtedy ok. 200 tys. (2004 r.). Jedno kupiłem jako 3-letnie (z czego jedną zmianę rocznika stało na ekspozycji w salonie), drugie jako 5-letnie. Gdyby dzisiaj były dostępne takie auta to może i bym się zastanawiał.
Dokładnie, kij z tymi zegarami, niech tam maja również jakieś swoje plusy, ale to co piszesz, gdzie jest granica, przecież niedługo cała konsola środkowa łącznie z ekranem info to będzie jeden wielki tablet, jak w Tesli...
Jeszcze a A5 żony jest ok, ale na weekend miałem do jazdy Q8, no zupełnie nie mój klimat, to samo jest w Q7 po lifcie...
Chyba po kilkunastu latach chciałeś powiedzieć. I to klejące, bo nic porysowanego ponad miarę nie kojarzę w swojej. Ale faktycznie sygnetów nie noszę i paznokcie mam "męskie", więc może to dlatego? :P
Zobaczymy Giulię po 15 latach to pogadamy ;)
Co do zegarów, to bardzo się cieszę, że AR nie poszło w stronę cyfryzacji. Jak widzę sterowanie klimatyzacją na tablecie to mnie telepie... Jakbym chciał sobie pograć, to mam do tego telefon albo konsolę.
I dlatego Giulia jest z tym fajnie wyważona.
Kilka podstawowych (ważnych!) przycisków/pokręteł ma, więc można obsługiwać intuicyjnie, patrząc się na drogę, a nie w ekran. I ZUPEŁNIE nie przeszkadza mi, że ekran nie jest dotykowy.
Natomiast to co jest fajne w cyfrowych zegarach grupy VAG, to te panoramiczne nawigacje.
Natomiast najbardziej nie podobają mi się BMW, które częściowo mają zegary wskazówkowe, a częściowo cyfrowe.
Ja za dotykowym ekranem w ogóle nie przepadam z uwagi na palcowanie powierzchni i ogólną estetyke, jednakże uważam, że ekran główny powinien byc w całości wypełniony treścią. Pomimo nietypowego kształtu uważam, że można by dużo lepiej wykorzystać powierzchnię z dużym ekranem na treść i dwoma ekranami pomocniczymi na zegar/klime/wskaźniki czy cokolwiek.
Załącznik 261043