-
[156] Elektryka
Czy to możliwe żeby po pięciu dniach postoju wyssało z akumulatora cały prąd (nawet światła nie działają). Akumulator jest nowiutki, nie zostawiam również auta w garażu na alarmie. Zdarzyło mi się to już 2-gi raz. Teraz żeby gdzieś pojechać to muszę dzień wcześniej sprawdzać czy odpalę.
Troszeczkę zaczynam mieć tego wszystkiego dość.
-
Ja zostawiłem raz na jakies 1.5 doby z wloczona 1 lampka w srodku nad glowa kierowcy.
I tez mialem jechac w trase i zonk :| Akumulator mam sredni :)
-
Już był taki temat na forum poszukaj a znajdziesz odpowiedź,ja niestety nie pamiętam co było przyczyną.
-
Mógł by mi ktoś podesłać linka do tego tematu ??
-
może sprawdź czy nie ma jakiegoś zwarcia np w podświetleniu bagażnika. Też miałem taki problem kiedyś w nexii, lampka w bagażniku świeciła przez cały czas.
pozdrawiam :)
-
niestety, ten motyw już sprawdzałem. Jak zostawiam auto to jedyne co może "widocznie" brać prąd to zegarek :D
-
Daj do sprawdzenia akumulator
-
Najpierw sprawdź amperomierzem włączonym między instalację a akumulator, czy rzeczywiście jest jakiś większy pobór prądu podczas postoju samochodu przy wyłączonych wszystkich odbiornikach prądu.
-
A jaki powinien byc pobor mocy przy wylaczonych wszystkich odbiornikach ??, bo mi rowniez sie rozladowuje dosc szybko ,a akumulator ma 3 m-c :| , sprawdzalem amperomierzem, to mam pobor 0,5 ampera
-
Nie wiem jaki jest dopuszczalny pobór w alfie, ale na pewno nie 0,5 A - to mogą być ale miliampery- wystarczy policzyć, że przy poborze 0,5 A (czyli 6 W), akumulator o pojemności 50 Ah zostanie rozładowany całkowicie po 100 godz postoju samochodu, więc w praktyce po 2-3 dniach postoju nie ma mowy o uruchomieniu silnika.
Jeśli chcesz, mogę sprawdzić w książce obsługi poloneza, jaki tam był dopuszczalny pobór prądu i oporność całej instalacji - w sumie to też był samochód - i pod koniec produkcji miał nawet wtrysk wielopunktowy :mrgreen:
-
0.5A to stanowczo za duzo powinno byc max 120 mA razem z alarmem praktycznie po za zegarkiem i podtrzymaniem pamieciu w radyjku i ecu nie ma odbiornikow pradu.lepiej sprawdz prad ladowania i stan akumulatora. pytanko pomocnicze.uzywasz klimy? jezdzisz na krotkich dystansach? masz do tego mocno rozbudowane audio?
-
Mialem podobny problem. Pobor pradu powinien byc ponizej 0,1A. U mnie jest teraz 0,03 A. Wczesniej mialem 0,5A przez tlaca sie tylna zarowke. Sprawdz dokladnie czy zadna z zarowek nie swieci sie na postoju. Przyczyna okazal sie uszkodzony uklad znajdujacy sie w obrotomierzu (od wewnatrz) odpowiedzialny za kontrole przepalania zarowek.
http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.p...494&highlight=
-
tu zalozylem temat :
http://www.forum.alfaholicy.org/topi...ne-vt11643.htm
jezdze raczej na krotkich dystansach, z ladowaniem akumulatora nie ma problemu, wszystkie zarowki sprawdzilem, nie ma zwarcia, a pobor jest tylko na tych dwoch bezpiecznikach, co opisalem
-
Znalazłem rozwiązanie mojego problemu. Winowajcą okazał się nowy odtwarzacz. Okazało się że zdjęcie panelu włączonego radia nie oznaczało jego faktycznego rozłączenia. I to nowiutka Alpina wykańczała mi akumulator. Teraz się pilnuję i jest ok..narazie. Jeśli nie to znaczy że jest coś nie tak połączone przy złączkach ISO odtwarzacza.
-
nooo to teraz pytanie, czy wszystkie alpiny tak maja. Ja nigdy nie wylaczam, a kumulator tez szybko umiera. 4-5 dni stania i juz ledwo kreci.
-
kurcze tez mam alpine i teraz najpierw wyłączam a potem wypinam