• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Górne wahacze-czemu to się psuje?

lukas7791

Użytkownik
Rejestracja
Lut 11, 2009
Postów
76
Lokalizacja
Koszalin
Auto
Była AR 147 2.0 teraz AR 159 1.8MPI+LPG Progresion
Śmigam przeszło 2 lata AR147.Może ktoś z kolegów wyłoży mi łopatą jak działa i co psuje się w górnych wahaczach oprócz sworznia?
-otwór na tuleję w wahaczu
-wyrabia się guma tulei
-wyrabia się ten grzybek co wchodzi w gumę
-wyrabia się otwór w grzybku
-wyrabia się ta długa śruba co przechodzi przez tuleje.
Założyłem nowe FASTy a na szarpakach jeden z nich ma luz ok. 2-3 mm i diagnosta już marudził na przeglądzie.
Przecież mamy na forum inżynierów mechaników i nikt nie ma patentu na naprawę wahacza-może wytoczyć grubszy i z twardszego materiału grzybek tulei,może długą śrubę dorobić mocną,może gumę dobrać twardszą-nie wiem co powoduje luz nawet na nowym wahaczu.TRW mają widać któryś z elementów mocniejszy skoro na nich robi się więcej km.
2 stare wahacze mam do testów i będę kombinował gdy ktoś mnie naprowadzi
 
fasty to chyba najtańszy produkt z wahaczy więc cena myśle odzwierciedla to, jakich materiałów użyto do produkcji części. wszystko w tej części może być nie takie jak powinno. TRW mają ponoć dodatkową tuleje czy coś. podejrzewam, że jakby wziął oryginalne trw I fast-a do ręki to od razu byś zauważył różnice na korzyść TRW. po prostu- coś co jest extra tanie nie może być dobre. u siebie zakąldałem oryginały- na prawde nie bylo się do czego przyczepić. wykonanie perfekcyjne.
 
Fast nie jest producentem tylko dystrybutorem, kupiłeś tanie badziewie i tyle.
Wahacze to jak by nie patrzeć jedne z najbardziej obciażonych ewelentów samochodu i dlatego szybko sie zuzywa, do tego dołozyc polskie drogi i zuzywa się kilka razy szybciej.
Ja kupiłem 166 z niemiec miała zawieszenie ideał po 7 latach eksploatacji, nie minoł rok i musiałem (nie musiałem) robic komplex co skonczylo sie 4 z przodu ...
Zmieniłem wszystko na oryginał smigam już 2 rok i jak narazie wszystko ideał :)
 
Dlaczego się psuje? Przez dziury, wyrwy, studzienki, i inne atrakcje naszych dróg. Generalnie to "rozbijają" się tuleje z gumy. Górny wahacz jest tak umiejscowiony że po wjechaniu w dziurę działa na niego duża siła "wyrywająca" go z mocowania. A teoretycznie powinien pracować góra-dół i lekko na boki podczas hamowania i przyspieszania. Najgorszy wariant to dziura podczas mocnego hamowania. (ja tak załatwiłem dobry wahacz, w jednej chwili). Lepsze firmy mają lepszą gumę i podobno jakieś kanaliki wewnątrz które lepiej amortyzują te szarpania. I to chyba jedyna różnica bo sworznie nie padają tak często. Chyba tylko poliuretan coś poprawia bo co innego można tam udoskonalić?
Ja unikam jak ognia gwałtownego hamowania na dziurach i odpukać górne vemy trzymają się dzielnie. (dziś sprawdzałem)

Na pocieszenie w audi a4 i pasku(nie pamiętam która generacja) leci zawieszenie na wyścigi z alfą, ale marna to pociecha :(
 
Ostatnia edycja:
Dlaczego się psuje? Przez dziury, wyrwy, studzienki, i inne atrakcje naszych dróg. Generalnie to "rozbijają" się tuleje z gumy. Górny wahacz jest tak umiejscowiony że po wjechaniu w dziurę działa na niego duża siła "wyrywająca" go z mocowania. A teoretycznie powinien pracować góra-dół i lekko na boki podczas hamowania i przyspieszania. Najgorszy wariant to dziura podczas mocnego hamowania. (ja tak załatwiłem dobry wahacz, w jednej chwili). Lepsze firmy mają lepszą gumę i podobno jakieś kanaliki wewnątrz które lepiej amortyzują te szarpania. I to chyba jedyna różnica bo sworznie nie padają tak często. Chyba tylko poliuretan coś poprawia bo co innego można tam udoskonalić?
Ja unikam jak ognia gwałtownego hamowania na dziurach i odpukać górne vemy trzymają się dzielnie. (dziś sprawdzałem)

Na pocieszenie w audi a4 i pasku(nie pamiętam która generacja) leci zawieszenie na wyścigi z alfą, ale marna to pociecha :(

Paski B5 i A4B5 już maja wielozawieche z prozdu a roczniki po 03' to sa dopiero rarytasy:d

---------- Post dodany o godzinie 19:35 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:33 ----------

Dlaczego się psuje? Przez dziury, wyrwy, studzienki, i inne atrakcje naszych dróg. Generalnie to "rozbijają" się tuleje z gumy. Górny wahacz jest tak umiejscowiony że po wjechaniu w dziurę działa na niego duża siła "wyrywająca" go z mocowania. A teoretycznie powinien pracować góra-dół i lekko na boki podczas hamowania i przyspieszania. Najgorszy wariant to dziura podczas mocnego hamowania. (ja tak załatwiłem dobry wahacz, w jednej chwili). Lepsze firmy mają lepszą gumę i podobno jakieś kanaliki wewnątrz które lepiej amortyzują te szarpania. I to chyba jedyna różnica bo sworznie nie padają tak często. Chyba tylko poliuretan coś poprawia bo co innego można tam udoskonalić?
Ja unikam jak ognia gwałtownego hamowania na dziurach i odpukać górne vemy trzymają się dzielnie. (dziś sprawdzałem)

Na pocieszenie w audi a4 i pasku(nie pamiętam która generacja) leci zawieszenie na wyścigi z alfą, ale marna to pociecha :(
Oczywiście mam na myśli A4 po lifcie takie 00' nie wiem jak w tych starszych jest
 
Moją też przyjechałem z niemcowni i miała przez 7 lat oryginalne-jeszcze nie wymieniane zawieszenie,a po roku u nas po kolei padają wahacze.Toczyć grubsze grzybki tulei coby ciaśniej siedziały w gumach?
 
Ja ostatnio zauważyłem, że lewe przednie koło ma luz około 4 mm a prawe około 2 mm! Zazwyczaj jeżdżę po dobrych drogach więc stuków nie słyszałem. Sworznie wahaczy górnych mam totalnie "roztrzaskane", do tego stopnia ,że przeglądając letnie opony zauważyłem, że są wyraźnie "zjechane" od strony wewnętrznej nadkola...Na dniach kupuje kpl. wahaczy i wymieniam.
Spróbuje zrobić to sam bez odkręcania łapy amortyzatora. Planuje uciąć łeb śruby, tak aby ją spokojnie wysunąć a na jej miejsce wstawić nową, podobno są kurewsko drogie ( stal nierdzewna). Wahacze TRW + dwie śruby - za same części pewnie sieknie mnie około 500 zł, nie ma tragedii o ile dam rade sam to zrobić. Do dyspozycji mam podnośnik i niezbędne narzędzia.
Pierwsza naprawa od dwóch lat.
 
Ostatnia edycja:
TRW mają widać któryś z elementów mocniejszy skoro na nich robi się więcej km.


Pisałem już o tym kiedyś, tuleja górnego wahacza TRW ma w środku kształtkę metalową, dopiero ona oblana jest w obu stron gumą, sprawia to że ma większą sztywność i wytrzymałość mechaniczną. Tanie wahacze górne typu QAP, FAST itp. mają te tulejki z samej gumy, po założeniu na dzień dobry masz już dużo większą podatność wahacza na ruchy przód-tył, do tego dużo szybciej takie tuleje się rozbijają no i traci się sporo z precyzji układu kierowniczego. Na dodatek sworznie w QAP górnych są tandetne, 6-7tys km po lubelskich drogach i latają luzem tak że dalsza eksploatacja grozi wypadkiem.

---------- Post dodany o godzinie 09:43 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 09:39 ----------

Spróbuje zrobić to sam bez odkręcania łapy amortyzatora. Planuje uciąć łeb śruby, tak aby ją spokojnie wysunąć a na jej miejsce wstawić nową,


Nie komplikuj sobie życia, tak tylko więcej się narobisz niż normalnie.
-odkręcasz sworzeń górnego wahacza
- odkręcasz śrubę mocująca widełki amortyzatora do dolnego wahacza na środkowej tulei i ją wybijasz
- odkręcasz 4 nakrętki pod maską na kielichu
- ściągasz w dół amor ze sprężyną
- wyjmujesz łapę alu wraz w górnym wahaczem

I tyle cała filozofia
 
a moze zamiast poliuretanów wytoczyc z teflonu :)
niestety stan polskich dróg robi swoje
ja w 156 FL wymieniałem wahacze górne przy 160 tys na liczniku auto z 2005 r reszt wszystko ori jak wyjechało z fabryki
teraz w 147 156 tys wszystko ori zobaczymy jak długo dodam ze auta sprowadzane wiec jak sa drogi to i wahacz swoje wyjezdzi uważam ze wymiana co 150 tys w przypadku zagranicznych dróg to nic nadzwyczajnego
 
Nie komplikuj sobie życia, tak tylko więcej się narobisz niż normalnie.
-odkręcasz sworzeń górnego wahacza
- odkręcasz śrubę mocująca widełki amortyzatora do dolnego wahacza na środkowej tulei i ją wybijasz
- odkręcasz 4 nakrętki pod maską na kielichu
- ściągasz w dół amor ze sprężyną
- wyjmujesz łapę alu wraz w górnym wahaczem

I tyle cała filozofia

Dzięki za rade. Trochę się obawiam zdejmowania amortyzatora itp. bo nie mam w tym żadnego doświadczenia i dysponuje tylko standardowymi kluczami, ale zerknę na to w domu i spróbuje zrobić jak radzisz.
 
kupiłem kiedyś same gumy do górnych wahaczy firmy SIDEM za 30zł. sztuka i w nich był wtopiony blaszany element i wytrzymały dłużej, wahacze fast mają samą gumę
 
o ciekawy temat bo sam ostatnio pokusilem sie o wymiane tulei wahacza gornego
nie wiem co mialem tam wsadzone ale znaczka TRW to nie widzialem tylko na prawym wahaczu byl znaczek R - prawy?
u mnie ciagaja ta lapa co idzie do gornego wahacza czuc bylu stuk (cignac do kola) takie gluche puk puk, trzymajac reke przy gornym wahaczu czuc bylo ze tak stuka
kupilem w intercarsie 2 tuleje marki MOOG cena cos okolo 30 zl sztuka - cokolwiek to jest i wygladaja na solidne widac ze tam jest na zewnatrz jakas metalowa tuleja oblana guma
wymienilismy i wszystko jest ok choc jeszcze stuka jak kolo chodzi gora dol - prawdopodobnie amory - maja niecale 40 %

A wracaja do tulei - przegladalem sie jej dokladniej tej zuzytej i tej nowej
Zuzyta - zyzywa sie tylko guma i co ciekawe guma nie peka ale wycieraja sie takie znaczki wypustki gumowe ktore sa w srodku tam gdzie wchodzi metalowa tulejka, i to jest jest ten feler tych wahaczy, feler konstukcyjny przynajmniej dla mnie bo po wytarciu, zuzyciu czy tez wybiciu tulejka metalowa ma spory luz i sie tam bajta stad te luzy

Kiedys widzialem tez inne te tuleje gorne i tez to mialy i byc moze jest to jakis wymog producenta, nie wiem jak sie ma do tego np.poliuretan czy tez ma takie wypustki, byc moze robione sa specjalne pod smarowanie ? Cholera ich wie - ale tuleje te sa calkiem solidne moim zdaniem moze lepszym rozwiazaniem byloby zalewanie tej metalowej tulei na stale tam byc moze tak zrobiono ruchomo bo jest duzy ruch wahacza w gore i dol i byc moze dlatego (przy zalanej bylyby znacznie wieksze obciazenia)

Temat ciekawy

U mnie w wahaczu gornym sworzen zdrpowy (cholera wie jaki producent - obstawiam Vema lub TRW bardziej VEMA ale jakby bylby FAST to nie zdziwilbym sie - nie wiem na co wymienial poprzednik), przebieg moze z 15-20 tys maks.

wszystko podobnie tak w tym poscie od 166

http://www.forum.alfaholicy.org/166/34561-przednie_gorne_wachacze_trw_ile_wytzymuja-5.html
 
Ostatnia edycja:
Ja do dnia dzisiejszego nie wiem jaka ma byc prawidlowa zasada tej tulei - w ktorym miejscu ma byc ona sztywna ? ja sadze ze ona ma sztywno siedziec w wahaczu a ruchoma ma byc na tulejce przez ktora przechodzi sruba - i teraz ciekawe nie wiem czy to wina mocengo dokrecania z boku takiego ze te tuleje metalowe sa tak mocno trzymae z bokow ze chodza na styku tulejka a guma lub guma a osadzenie gumy w wahaczu, nie wiem naprawde nie wiem jak to ma prawidlwo dzialac bo u mnie jedna wytarla sie od srodka a druga od zewnatrz
 
przerabiałem ten temat w poprzedniej alfie. Kupiłem wahacze FAST i tulejki obracały się jak chciały, albo całość się obracała lub tylko ten grzybek w środku. Oczywiście jeśli obracała się cała tuleja w wahaczu to kołnierz od tulejki się wycierał i automatycznie wahacz leciał na reklamacje. Było tak ze 3 razy aż w koncu sie wkurzylem i kazałem zwrócić pieniądze. Kupiłem wahacze trw w których tulejki są razem z metalowym wzmocnieniem w środku i takie akcje nie mają miejsca. Teraz czeka mnie remont zawieszenia w kolejnej alfie i zakupiłem wahacze trw (ricambi orginali) Koszt 850zł za komplet góra i dół.
 
Kupiłem wahacze trw w których tulejki są razem z metalowym wzmocnieniem w środku
czyli co ? tuleja wahacza to nie jest guma plus ten metalowy wklad oodzielny nazywany tez tuleja ?

 
Tak wygląda tuleja z wahacza TRW w przekroju. Tuleje są wzmocnione metalowym kołnierzem. W zamiennikach typu fast, vema, qap i innych jest sama guma + tuleja.



tulejka2.jpg

- - - Updated - - -

wahaczy firmy fast to juz nawet komentować nie będę bo to jest jakaś tragedia, tulejki rozwaliły się po przejechaniu 5km:/ Sworznie w dolnych wahaczach tej samej firmy poleciały po jakiś 4 miesiącach użytkowania, dlatego teraz ani chwili nie zastanawiałem się nad wydaniem 850zł na oryginalne wahacze...
 

Załączniki

  • tulejka.jpg
    tulejka.jpg
    162.2 KB · Wyświetleń: 778
ja mam autko z 2002r. z francji... kupilem wiosna rok temu jezdze bez remontu i nic nie stuka po 15k km wiem ze na przodzie mam TRW bo patrzylem kiedys... z tego co wiem to przy gornych wahaczach jest taka aluminiowa lapa co sie montuje wahacz i tam na otworze robi sie luz... a same wahacze to sa komplety tulejek z tworzywa pisali na forum ze dluzej da rade pojezdzic ale ze bardziej skrzypi zawiecha... w VW i Audi tez sa wielowahaczowe zawieszenia i dluzej wytrzymuja... ja tam nie wiem dopiero robię Inżyniera ale ani VW ani Audi nie ma takich kątów jak alfa przez co trzyma w zakretach... moze to ma wpływ na szybsze wyrabianie... zobacz jak skrecisz kolo na max w alfie jak kolo stoi... to taka moja teoria a z życia wiem ze nie ma nic za darmo wiec przyczepność kosztem żywotności... co do firmy wahaczy to nie oszczedzaj... kupisz tansze wymieniasz 2 razy i wychodzi Cie wiecej w sumie niz 1 porządne TRW

a jest ktos kto moze mi zrobic rysunek takiej tulejki??? + zdjecie pogladowe?? mam w domu 3 czy 4 kawalki ertalonu jest to twarde tworzywo i kusi mnie zeby sobie wytoczyc ale nie mam nic na wzór... a jak by wypalilo to w pracy zamawiaja teflon tez tworzywo wiec wiecej by mogli kiedys zamowic... albo ten ertalon tez moze udalo by mi sie zalatwic... na alledrogo komplet na przod chyba 500 czy 600 zł kosztuje z jakiegoś tworzywa
 
Ostatnia edycja:
robert 147 to ty masz chyba poliuretany zalozone - i wszystko w temacie

guma nie ma szans przy takim ruchu wahacza tam musi sie cos wycierac ciagle
 
ja mam gumy na pewno... we Francji musiały byc wymieniane bo 165k km bez remontu nic by nie wytrzymało ale założyli TRW... od zakupu zrobiłem 15k km i nic mi nie stuka moze trafiłem tak że długo po wymianie we Francji nie jeździło i trafiło do mnie... ale napewno mam gumowe tuleje... jedynie co to skrzypienie jest zimą i jak to Alfa zależy od pogody latem heh

jest ktoś w stanie mi zrobić rysunek tulei?? albo ma może ktoś z okolic Ostrowa Wlkp. stare wahacze

kiedyś wymiana mnie bedzie czekac i chciałbym wtedy włożyć tulejki z tworzywa:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra