[159] Brak prądu w przednich drzwiach i parę pierdołek

loco145

Nowy
Rejestracja
Mar 9, 2009
Postów
768
Lokalizacja
Opole
Auto
Czarna 159 16Virs 07r
Witam was moi drodzy.

Jak zapewne wiecie szukałem nowej alfy no i kupiłem :)

Piękna czarna bestyjka :)

jednak jak to bywa nie wszystko w niej jest na tip top.
Dlaczego taką kupiłem ? z uwagi na to że auto z niemiec od 1 właściciela w bardzo ładnym stanie :) z normalnym przebiegiem :)

Mam problem z przednimi drzwiami a mianowicie nie ma w nich prądu. Nie działają lusterka szyby zamek nawet diada nie mruga.
W czym może być problem ? bezpieczniki wszystko ok. Fes tego nie widzi. A więc gdzie zacząć szukać ? rozbierać drzwi szukać na stykach ?

Drugi problem to taki kto mi powie jak aktywować Alarm ? :D

Kolejny to gdzie jest czujnik otwarcia maski bo mi świeci pomimo zamkniętej maski :)

no i kto mi powie co mam zrobić z Blue&me ? :D bo jest niemiecki a chciałbym polski da się ? :)
to akurat dla mnie nowość bo wcześniej nie miałem.

Poza tym dlaczego nie mogę sterować z poziomu radia przełączaniem piosenek gdy muzyka gra z pendriva ?

o i jeszcze jedno pytanko. Leży listwa od klap wirowych... mogę ją założyć z powrotem ? wyczyszczę kolektor i mogę je włożyć normalnie ? temat klap i wywalenia jest mi bardzo dobrze znany ale póki co nie chce ich wywalać. Wolałbym póki co tą listwę założyć. Klapy wyglądają że stanęły w pozycji zamkniętej bo przy wyłączonym silniku są w tej samej pozycji co klapa 3 gdzie jest sterowanie.
 
z tymi klapami jak wiesz to aż dziw że chcesz to zostawić. Ja w swoim przypadku mam tak że silnik zassał komplet i do robienia mam ostatecznie kapitalny remont silnika.
 
z tymi klapami jak wiesz to aż dziw że chcesz to zostawić. Ja w swoim przypadku mam tak że silnik zassał komplet i do robienia mam ostatecznie kapitalny remont silnika.

Jak kolego wiesz w silnikach przed liftem te klapy są dużo bardziej wytrzymałe (chodzi o materiał z jakiego są robione) w dodatku są wycinane z jednego kawałka materiału a więc w rzeczywistości szanse na to aby się urwały są bardzo małe. Nie wiem dlaczego u Ciebie się urwały... być może było tak że duża dawka uderzenia powietrza spowodowało wyrwanie ich z gniazd. W rzeczywistości mam nawet możliwość dorobienia nowych takich klap ale myslę że nie będzie z nimi aż tak źle. W poprzedniej miałem i działały bez problemu. Odpowiednio zadbane nie powinny stwarzać problemów.

Póki co temat elektryki jest mi bardziej potrzebny bo ja lubię szybę otworzyć :)
 
Odpowiednio zadbane nie powinny stwarzać problemów.

Czy mógłbyś bardziej rozwinąć tę myśl bo zadbać to możesz np. o wnętrze auta. Listwa zapewne spadła bo syf jaki się zgromadził w kolektorze uniemożliwił ruch klapek. Szczęście twoje będzie takie że klapki zostały na miejscu (na ośkach). Ja po swoich doświadczeniach to przy kupnie auta to pierwsze co to zdejmuje kolektor i sprawdzam stan, gdyż jeśli maiłbym wybierać to wolałbym jeździć sprawną jednostką niż mieć możliwość otwarcia szyb.
 
Czy mógłbyś bardziej rozwinąć tę myśl bo zadbać to możesz np. o wnętrze auta. Listwa zapewne spadła bo syf jaki się zgromadził w kolektorze uniemożliwił ruch klapek. Szczęście twoje będzie takie że klapki zostały na miejscu (na ośkach). Ja po swoich doświadczeniach to przy kupnie auta to pierwsze co to zdejmuje kolektor i sprawdzam stan, gdyż jeśli maiłbym wybierać to wolałbym jeździć sprawną jednostką niż mieć możliwość otwarcia szyb.

No widzisz kolego. Ty patrzysz na to ja na to. Nie przeszkadza mi to że poki co one nie dzialaja bo odkąd ją przywiozłem stoi pod domem bo trzeba ja jeszcze zarejestrować. Ogólnie jest tak że autem zrobiłem moze 70 km. Jutro jedzie już do warsztatu na wymianę oleju rozrządu i wtedy można będzie pomyśleć co zrobić z klapami. Póki co skoro działają to niech działają. Szkoda wywalać coś co działa. Wylecą? raczej wątpliwa sprawa. Jak będziesz kolego kupował auto to zdejmij pokrywę silnika tak jak ja gościowi zdjąłem i zostąłem wyproszony w niemczech. Dlaczego ? bo się doczepiałem. Tam się pyta i wierzy się niemcowi na "słowo". Ja akurat widziałem ze listwa jest zdjęta. Ale jak poczytasz tu dobrze to wszędzie Ci napiszą "można z tym jeździć". proste. Dbać o to można w jaki sposób ? a wystarczy raz na jakiś czas wyczyścić syf w kolektorze przesmarować troszkę i po sprawie. Syf który się tam zbiera pochodzi z egr więc gdy go zaślepisz to nie będzie leciał syf do kolektora a więc nie będzie też strachu że się klapy zatrą...
 
Lepiej zrobić przy okazji wymiany rozrządu, bo jak coś się zacznie dziać to najpewniej trzeba będzie znów przy rozrządzie gmerać... no chyba, że Cinek albo Tomek Ci to ogarną (oni to robią bez ruszania rozrządu).
Po co płacić dwa razy?
Klapy prędzej czy później szlag trafi- bez nich auto jeździ tak samo jak ze sprawnymi klapami, a o niebo lepiej niż jak z zaciętymi (były długie dyskusje na tym forum).

Oczywiście zrobisz jak uważasz, ja tylko próbuję doradzić i wcale się nie obrażę jak mnie olejesz :P

P.S. Syf w kolektorze może się chyba zbierć też od odmy.
 
Kolejny to gdzie jest czujnik otwarcia maski bo mi świeci pomimo zamkniętej maski :)

no i kto mi powie co mam zrobić z Blue&me ? :D bo jest niemiecki a chciałbym polski da się ? :)
to akurat dla mnie nowość bo wcześniej nie miałem.

Proszę: http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/67571-blue_me_upgrade_zmiana_jezyka-13.html

Co do czujnika otwarcia maski, to jesli się nie mylę jest on w zamku.

Co do klap, to też jestem zwolennikiem ich usunięcia. Też miałem przedlift z metalowymi klapkami, ale dla świętego spokoju po prostu ich się pozbyłem z pomocą Tomka - po co później się męczyć w czyszczenie, zacinanie, utratę mocy, itp.
 
Ostatnia edycja:
Lepiej zrobić przy okazji wymiany rozrządu, bo jak coś się zacznie dziać to najpewniej trzeba będzie znów przy rozrządzie gmerać... no chyba, że Cinek albo Tomek Ci to ogarną (oni to robią bez ruszania rozrządu).
Po co płacić dwa razy?
Klapy prędzej czy później szlag trafi- bez nich auto jeździ tak samo jak ze sprawnymi klapami, a o niebo lepiej niż jak z zaciętymi (były długie dyskusje na tym forum).

Oczywiście zrobisz jak uważasz, ja tylko próbuję doradzić i wcale się nie obrażę jak mnie olejesz :P

P.S. Syf w kolektorze może się chyba zbierć też od odmy.

Od odmy też racja :)

Patrze na Allegro i jest wersja oryginału per coś tam ( :) ) no i jest w cenie 800 zł i jest napisane że po modyfikacjach klapy czyli chyba rozumiem że to jakaś wersja poprawiona już na łożyskowaniu. dobrze mówię ?
Mógłbym je wyrzucić to żaden problem. Przy okazji rozrządu będę myślał. Ale zastanawia mnie czy nie lepiej:
-wyciągnąć klapy
-rozwiercić gniazda i nagwintować
-wkręcić śrubę i uszczelnić to wszystko wysoko temperaturowym klejem (coś jak silikon ale jednak innym)

czy takie coś też by zdało egzamin ? w sumie też zostałoby to zaślepione tyle że nie zaspawane. no i w sumie też byłoby to bardzo trwałe bo otwór nagwintowany z wkręconą śrubą wzmacnianą dodatkowo w całości objechana klejem zarówno od dołu jak i od góry. A śrubkę można by było włożyć jak najmniejszej długości żeby nie wystawała w kolektorze a jedynie schowała cały gwint w gnieździe.
 
Ostatnia edycja:
Te "poprawione" kolektory to owszem, mają lepsze łożyskowanie, ale urywają się klapy i wpadają tam, gdzie nie powinny.... nieźle obmyślone, co nie? :D

Jak masz aluminiowy kolektor to go po prostu możesz zaspawać wyciągając wcześniej niepotrzebne bebechy.
Twój sposób teoretycznie też powinien zadziałać... niech się wypowiedzą ludki z doświadczeniem (mechanicy).
 
Ostatnia edycja:
Póki co skoro działają to niech działają.
Klapy są szczelne? W kolektorach aluminiowych największym problemem jest nieszczelność klap, która w konsekwencji prowadzi do degradacji silnika, poważnego jego zużycia.

Ja straciłem lekko licząc 1000-1500 zł na tym, że nie wywaliłem klap od razu.
 
Ostatnia edycja:
Jahu, możesz rozwinąć? Co się uszkodziło od nieszczelności?
 
Na pewno chodzi mu o stratę kasy na robociznę i zakup "usprawnionego" kolektora.
z tymi klapami jak wiesz to aż dziw że chcesz to zostawić. Ja w swoim przypadku mam tak że silnik zassał komplet i do robienia mam ostatecznie kapitalny remont silnika.
Po opisie można dojść do wniosku, że masz plastikowy kolektor. Mechanizm sterowania klapami wygląda tutaj inaczej.
W aluminiowym ryzyko urwania klapki jest znikome, za to znacznie częściej pojawiają się nieszczelności.

loco145, nie zastanawiaj się, bo prędzej czy później będziesz żałować. Nic złego się nie stanie jeśli klapy usuniesz podczas wymiany rozrządu. Parę zł w kieszeni Ci później zostanie ;) I nie baw się w silikony i wkręcane śrubki. Najlepiej otwory po ośkach zaspawać.
 
loco145, nie zastanawiaj się, bo prędzej czy później będziesz żałować. Nic złego się nie stanie jeśli klapy usuniesz podczas wymiany rozrządu. Parę zł w kieszeni Ci później zostanie ;) I nie baw się w silikony i wkręcane śrubki. Najlepiej otwory po ośkach zaspawać.

jak wyciągnę to wtedy się okaże co robić :) ja mam ten kolektor przed fl a więc ten troche lepszy do naprawy z tego co mi wiadomo :)
Akurat możliwości czy zaspawania czy innych rzeczy jest sporo :)
 
Ostatnia edycja:
Jahu, możesz rozwinąć? Co się uszkodziło od nieszczelności?

Ja wydałem pieniądze na kupno regenerowanego kolektora, dwukrotną wymianę, przy okazji nowy pasek i uszczelki oraz robocizna. Bez sensu wydana gotówka.

Co może się uszkodzić?
1. Nieszczelności w kolektorze to duże wydzielanie sadzy, wręcz chmura czarnego dymu, oraz duża temperatura.
2. Pierwszy poddaje się DPF, zaczyna się od częstego wypalania filtra (znów duża temperatura), a kończy się na tym, że filtr jest do wyrzucenia. Dodatkowo duży stopień degradacji oleju również nie służy silnikowi.
3. Praca silnika w niekorzystnych warunkach (zbyt duża temperatura) niestety kończy się tym, że wśród 159 słyszy się notorycznie o wydmuchanych uszczelkach pod głowicą oraz pękających głowicach.

U mnie zaczęło się od chmury dymu za autem (bez DPF) a skończyło się na nowej głowicy. Więc do tych 1500 zł mogę doliczyć drugi i trzecie tyle za naprawę głowicy.
 
Zauważyłem bardzo ciekawe zjawisko. Szyby działają ale tylko tylne. Zarówno z pilota jak i z przycisków w drzwiach. Niestety z przycisków w drzwiach kierowcy już nie działają... hmmm fes nie pokazuje zadnych błędów ale też nie da się przeprowadzić żadnych testów na drzwiach... Nie wiem co to może być ? jeszcze nie zdążyłem ich rozebrać ale wygląda tak jakby kable były niepodłączane ? taki właśnie jest efekt. Chociaż lampka zapala się w suficie po otwarciu i na ekranie też jest monit o otwarci drzwi. A więc co ? dioda też nie mryga. A co najlepsze auto zamyka się normalnie tzn po wciśnięciu kłódki auto zamknie tylne drzwi i nie odwołuje też szybkim mignięciem kierunków. są jakieś przekaźniki gdzieś ?
 
Sprawdź kostkę, która jest pomiędzy drzwiami a słupkiem karoserii. Czy miga Ci licznik kilometrów? Mogło by to świadczyć o jakimś błędzie (nie podłączeniu urządzenia - modułu sterowania) do szyny CAN.
 
Sprawdź kostkę, która jest pomiędzy drzwiami a słupkiem karoserii. Czy miga Ci licznik kilometrów? Mogło by to świadczyć o jakimś błędzie (nie podłączeniu urządzenia - modułu sterowania) do szyny CAN.

Kurcze zapomniałem o tym. Body mi pokazuje błąd U1602 czy coś takiego. Licznik nie miga choć migał i były błędy ale nie pamiętam czego dotyczyły. Po skasowaniu mrugac przestał ale błąd wyskakuje nadal. Ze jest to na listwie CAN. Możliwe że to ta centralka drzwiowa ? to by oznaczało 2 scenariusze:
- albo jest uwalona
- albo odłączona ?

Marcinie o którą kostke Ci chodzi ? o złącze konektora w drzwiach czy tam w słupku gdzieś pod bezpiecznikami ?
 
Kostka jest na wierzchu jak otworzysz drzwi to masz ją dokładnie pomiędzy drzwiami a słupkiem. Kable z niej wchodzą do drzwi. W moim przypadku problem polegał na tym, że źle poprowadzona była wiązka kabli idąca w drzwiach pasażera: do modułu sterowania, silniczka szyby, zamka itd. i została przetarta przez poruszająca się szybę. Po wymianie wiązki i podłączeniu wszystko zaczęło działać. Problem dotyczy tylko jednych drzwi kierowcy przednich czy pasażera przednich też? Zainteresuj się tematem osiowania proxy ale popytaj o to mądrzejszych. Z tego co czytałem to osiowanie wykrywa na nowo wszystkie moduły i na nowo komunikuje je z komputerem.
 
Kostka jest na wierzchu jak otworzysz drzwi to masz ją dokładnie pomiędzy drzwiami a słupkiem. Kable z niej wchodzą do drzwi. W moim przypadku problem polegał na tym, że źle poprowadzona była wiązka kabli idąca w drzwiach pasażera: do modułu sterowania, silniczka szyby, zamka itd. i została przetarta przez poruszająca się szybę. Po wymianie wiązki i podłączeniu wszystko zaczęło działać. Problem dotyczy tylko jednych drzwi kierowcy przednich czy pasażera przednich też? Zainteresuj się tematem osiowania proxy ale popytaj o to mądrzejszych. Z tego co czytałem to osiowanie wykrywa na nowo wszystkie moduły i na nowo komunikuje je z komputerem.

temat proxi jest mi znany. Jest to dość automatyczny system :) masz racje wykrywa wszystko i wszystko konfiguruje na nowo jak win XP. Co ciekawe wszystko poszło normalnie i niby wszystko zostało zaprogramowane. W moim przypadku zarówno kierowcy jak i pasażera nie mają reakcji. Ale jeszcze coś ciekawego zauważyłem.
Zamknę auto z pilota zablokują się tylne drzwi i od zewnątrz otwieram pasażera które sa otwarte i tyle odblokowują się od razu gdy otworzę drzwi od pasażera. Tzn że gdzies ale nie wiem gdzie jest coś nie halo... i to mnie ciekawi


o właśnie termometr mi jeszcze nie działa ten na wyświetlaczu. Zamiast temperatury są kreski
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra