[159] Alfa Romeo 159 1.8 TBi oraz błąd P0011

Fr4cTiv0

Nowy
Rejestracja
Lis 24, 2013
Postów
106
Lokalizacja
Lublin
Auto
159 TBi
Alfa Romeo 159 1.8 TBi oraz błędy P0011/P0016

Witam serdecznie. Przychodzę z problemem który dolega od jakiegoś czasu mojej TBi.

No więc tak, zacznijmy od tego co się dzieje:

Po pierwsze, jadąc normalnie gdy puszczę gaz mając powyżej 3k obrotów, auto wpada w wibracje/drgania do momentu aż obroty nie spadną poniżej 2k. Dzieje się tak raczej na wszystkich biegach, z naciskiem na 3 i 4 bo w sumie najczęściej ich używam w mieście. Po dodaniu gazu w dowolnym momencie wibracje znikają i auto jedzie normalnie.

Po drugie gdy już stanę po dłuższej lub ostrzejszej jeździe auto stojąc na luzie również wpada w drgania, ostatnio doszły do tego falujące obroty. Po naciśnięciu i puszczeniu gazu obroty potrafią spaść nawet poniżej 500 i wywala chwilowy błąd ciśnienia oleju, który za moment gaśnie jak obroty wrócą na miejsce. Nie dzieje się tak za każdym razem, ostatnio wciskałem gaz kilka razy i czekałem aż obroty podczas spadku zejdą za nisko i wywali błąd, żeby uchwycić go aplikacją. Te objawy postojowe nie występują po krótkich odcinkach lub po takich gdzie jadę autostradą 120 na tempomacie.

Po trzecie jak już uchwyciłem błąd okazał się nim P0011. Pomimo kilkukrotnego mignięcia błędu od oleju oraz tych drgań i falowań ani AlfaOBD ani Car Scanner nie wykrywały błędów. Kliknąłem skan w momencie gdy obroty spadły i pojawił się komunikat ciśnienia oleju.

Po czwarte bardzo rzadko przy odpalaniu pojawia się 2-3 sekundowy klekot jakbym uruchamiał diesla, dzieje się tak raz na kilkanaście lub więcej odpaleń.

Auto jedzie normalnie, ma moc, jest żywa. Po wciśnięciu gazu reaguje normalnie, silnik wydaje się pracować równo, nie słyszę żadnych niepokojących dźwięków oprócz tego chwilowego klekota co jakiś czas.

Wszystkie te bolączki występują po rozgrzaniu auta, jak już się zatrzyma. Przy wciśnięciu gazu na postoju nic nie drga, pracuje równo. Wystarczy puścić i już obroty falują a auto ma delikatne wibracje.

Bardzo proszę o pomoc bo niedługo chyba zwariuję.

Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie tekstu. Nie znam się na autach więc opisałem swoje odczucia. Odpowiem na wszystkie pytania które mogą nakierować na znalezienie usterki, postaram się też uchwycić coś na filmach i wrzucę na YouTube.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze, jadąc normalnie gdy puszczę gaz mając powyżej 3k obrotów, auto wpada w wibracje/drgania do momentu aż obroty nie spadną poniżej 2k. Dzieje się tak raczej na wszystkich biegach, z naciskiem na 3 i 4 bo w sumie najczęściej ich używam w mieście. Po dodaniu gazu w dowolnym momencie wibracje znikają i auto jedzie normalnie.

Rozumiem, że w tym czasie odpuszczenia gazu hamujesz silnikiem?

Po drugie gdy już stanę po dłuższej lub ostrzejszej jeździe auto stojąc na luzie również wpada w drgania, ostatnio doszły do tego falujące obroty. Po naciśnięciu i puszczeniu gazu obroty potrafią spaść nawet poniżej 500 i wywala chwilowy błąd ciśnienia oleju, który za moment gaśnie jak obroty wrócą na miejsce. Nie dzieje się tak za każdym razem, ostatnio wciskałem gaz kilka razy i czekałem aż obroty podczas spadku zejdą za nisko i wywali błąd, żeby uchwycić go aplikacją. Te objawy postojowe nie występują po krótkich odcinkach lub po takich gdzie jadę autostradą 120 na tempomacie.

Czy te krótkie odcinki oznaczają że samochód jest zimny?

Po trzecie jak już uchwyciłem błąd okazał się nim P0011. Pomimo kilkukrotnego mignięcia błędu od oleju oraz tych drgań i falowań ani AlfaOBD ani Car Scanner nie wykrywały błędów. Kliknąłem skan w momencie gdy obroty spadły i pojawił się komunikat ciśnienia oleju.

Po czwarte bardzo rzadko przy odpalaniu pojawia się 2-3 sekundowy klekot jakbym uruchamiał diesla, dzieje się tak raz na kilkanaście lub więcej odpaleń.

Nastawnik faz... to samo jeśli chodzi o klekot przy odpalaniu

Dużo rzeczy do sprawdzenia. Nastawnik albo zużyty albo nieprawidłowe ciśnienie oleju albo sam elektrozawór. Można zamienić na początek i zobaczyć, czy błąd będzie się pojawiał na wałku ssącym.
Do sprawdzenia na początek z tych rzeczy łatwych i przyjemnych - czy wymagana przez ECU pozycja zgadza się z rzeczywistą / aktualną.

Olej też ma znaczenie. Na czym jeździsz? Co ile zmieniasz? Ile aktualnie ma nalotu olej? Jaki przebieg samochodu?

Dodatkowo po swoich doświadczeniach z dziwnymi wolnymi obrotami to ja bym sprawdził wtryskiwacze i pewnie odmę.
 
Rozumiem, że w tym czasie odpuszczenia gazu hamujesz silnikiem?



Czy te krótkie odcinki oznaczają że samochód jest zimny?



Nastawnik faz... to samo jeśli chodzi o klekot przy odpalaniu

Dużo rzeczy do sprawdzenia. Nastawnik albo zużyty albo nieprawidłowe ciśnienie oleju albo sam elektrozawór. Można zamienić na początek i zobaczyć, czy błąd będzie się pojawiał na wałku ssącym.
Do sprawdzenia na początek z tych rzeczy łatwych i przyjemnych - czy wymagana przez ECU pozycja zgadza się z rzeczywistą / aktualną.

Olej też ma znaczenie. Na czym jeździsz? Co ile zmieniasz? Ile aktualnie ma nalotu olej? Jaki przebieg samochodu?

Dodatkowo po swoich doświadczeniach z dziwnymi wolnymi obrotami to ja bym sprawdził wtryskiwacze i pewnie odmę.

1. Tak, zgadza się

2. Tak, do pracy mam 3.5km przez miasto, przy takiej jeździe nic się nie dzieje gdy już dojadę na miejsce. Przy bardzo spokojniej jeździe 15km w cyklu mieszanym również jest raczej spokój. Wszystko nasila się przy solidnym rozgrzaniu.

3. Jeden zawór sterujący już wymieniony bo jakiś czas temu też pokazał się P0011. Były też zamieniane miejscami. Wymienię chyba drugi dla spokoju.

Olej Millers, zmieniony w lutym przy przebiegu 210k. Auto zakupione na początku stycznia więc nie wiem jak ktoś wcześniej zmieniał.
 
1. Tak, zgadza się

Do weryfikacji dwumasa... a przynajmniej ja bym zaczął od tego. Chyba nie wiązał bym tego z ogólną pracą silnika bo przy tych obrotach i hamowaniu silnikiem paliwo nie jest wtryskiwane.
W tej kwestii warto poczytać trochę tematów dotyczących diesli bo tam problem jest zwykle przy dużo mniejszych przebiegach i znacznie częściej.
Może ktoś jeszcze sie wypowie w tej kwestii.

2. Tak, do pracy mam 3.5km przez miasto, przy takiej jeździe nic się nie dzieje gdy już dojadę na miejsce. Przy bardzo spokojniej jeździe 15km w cyklu mieszanym również jest raczej spokój. Wszystko nasila się przy solidnym rozgrzaniu.
Olej Millers, zmieniony w lutym przy przebiegu 210k. Auto zakupione na początku stycznia więc nie wiem jak ktoś wcześniej zmieniał.

Jaki to dokładnie jest Millers. Sprawdź w sterowniku ilość zmian oleju i interwał jaki jest nastawiony. Może to będzie jakaś wskazówka odnośnie wcześniejszej eksploatacji. Można też zapytać poprzedniego właściciela i liczyć na szczerość ;).

3. Jeden zawór sterujący już wymieniony bo jakiś czas temu też pokazał się P0011. Były też zamieniane miejscami. Wymienię chyba drugi dla spokoju.

Tyle, że na tym etapie to wcale już nie musi być zawór. Jeden plus taki, że można by już uznać ze to nie on powoduje problemy :).

P.S.
To hamowanie silnikiem to jeszcze mogły by być poduszki ewentualnie.
 
Ostatnia edycja:
Do weryfikacji dwumasa... a przynajmniej ja bym zaczął od tego. Chyba nie wiązał bym tego z ogólną pracą silnika bo przy tych obrotach i hamowaniu silnikiem paliwo nie jest wtryskiwane.
W tej kwestii warto poczytać trochę tematów dotyczących diesli bo tam problem jest zwykle przy dużo mniejszych przebiegach i znacznie częściej.
Może ktoś jeszcze sie wypowie w tej kwestii.




Jaki to dokładnie jest Millers. Sprawdź w sterowniku ilość zmian oleju i interwał jaki jest nastawiony. Może to będzie jakaś wskazówka odnośnie wcześniejszej eksploatacji. Można też zapytać poprzedniego właściciela i liczyć na szczerość ;).



Tyle, że na tym etapie to wcale już nie musi być zawór. Jeden plus taki, że można by już uznać ze to nie on powoduje problemy :).

P.S.
To hamowanie silnikiem to jeszcze mogły by być poduszki ewentualnie.

Udało mi się trafić na temat z dokładnie tym samym problemem, i również widzę, że tak jak wspomniałeś, wskazują na dwumasę. Wspomnę mechanikowi, żeby zweryfikował te rejony.

https://www.forum.alfaholicy.org/15...amowania_silnikiem_od_3000_2000_obrotow_.html

Co do oleju, to na długiej liście rzeczy zrobionych w aucie mam tylko napisane "Millers Olis" bez żadnych konkretów. Nie sądziłem, że będę potrzebował to wiedzieć ale zapytam jak już auto pojedzie na rozwiązywanie problemu.

Sprawdzenie ilości zmian oleju da się ogarnąć z poziomu aplikacji takich jak alfaobd czy car scanner?
 
Też stawiałbym na poduszki, zwłaszcza te "reakcyjne" (montowane zwykle na dole do podłogi lub belki). Przy czym jeżeli przy hamowaniu silnikiem byłyby wibracje z ich powodu, to jeszcze większe byłyby w trakcie cofania. Jeśli gdy na wstecznym zaczniesz popuszczać sprzęgło auto zacznie wibrować jakby silnik miał wyskoczyć spod maski, to przyjrzałbym się tym poduszkom.
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj podczas jazdy zatrzymałem się na światłach i mam błąd P0016. Poprzedni czyli P0011 znikł. Ten nowy pojawił się w momencie jak stanąłem w miejscu i wcisnąłem sprzęgło, obroty chyba spadły jakoś nisko ale nie poniżej 500, mignął komunikat o ciśnieniu oleju który szybko zgasł a po nim zaświecił się check. Czasami gdy się zatrzymam auto jakby delikatnie i nieregularnie drga i obroty minimalnie falują, a innym razem są stabilne i nic się nie telepie :) co to za zagadka? Jedzie nadal normalnie...
 
Warto zrzucić miskę i sprawdzić, czy ssak pompy oleju się nie poluzował.
 
Jeśli elektrozawory są ok to wariator-y dają znać o sobie P0016 to wydechowy jak się nie mylę.Jest trochę na necie i forum na ten temat opisane.
 
Może to mieć związek z wymianą uszczelki smoka? Była robiona miesiąc temu.
A przed wymianą uszczelki występował komunikat o niskim ciśnieniu oleju?
Z drugiej strony przydałoby się też skontrolować wariatory (trzeba zrzucić pasek napędu rozrządu niestety), możliwe że komunikat o niskim ciśnieniu jest spowodowany spadkiem obrotów silnika.
 
A przed wymianą uszczelki występował komunikat o niskim ciśnieniu oleju?
Z drugiej strony przydałoby się też skontrolować wariatory (trzeba zrzucić pasek napędu rozrządu niestety), możliwe że komunikat o niskim ciśnieniu jest spowodowany spadkiem obrotów silnika.

Przed wymianą uszczelki zdarzyło się również, i za każdym razem jest to krótki komunikat właśnie w momencie spadku obrotów, nigdy nie pokazało się to w innym przypadku.
 
Więc uszczelnienie smoka można wykluczyć.
 
Tu podobny temat do studiowania:

https://www.forum.alfaholicy.org/15..._p0016_p0340_nierowna_praca_silnika_tbi_.html

Widać, że ciśnienie oleju może wywołać masę błędów (nie mówię o przyczynie nieprawidłowego ciśnienia). Ja bym szedł tym tropem.
Ale to co najłatwiej zmienić / sprawdzić to... olej... nie wiesz nawet co wlane. Może "podróbka" może jadalny ;) może 15W40 (jak to starzy mechanicy niegdyś mówili "będzie gęstszy to przy tym przebiegu będzie palił mniej oleju") może 0W12 (będzie EKO :D). Dopytaj co dokładnie tam wlali, w jakiej ilości i z czego (beczka czy zwykłe opakowania).

Weryfikacja ciśnienia to też nie jest zbyt ciężka robota dla warsztatu...

P.S.
To uszczelnienie smoka sam robiłeś? Bo jak nie to ja bym tego nie wykluczał ;).

Co do uwagi, że błędy pojawiają się tylko przy spadku obrotów.
Jasne że to samo w sobie może być przyczyną spadku ciśnienia (i jest bo wali komunikat). Do weryfikacji jest bardzo dużo rzeczy.
Teraz to nie wiadomo od czego zacząć. Czy ciśnienie oleju powoduje nierówną pracę i spadki obrotów (nastawniki faz nie nastawiają wymaganych pozycji przez ECU) czy może odwrotnie - spadki obrotów (i ciśnienia zarazem) powodują nieprawidłowe nastawy i wali błędami.
 
Ostatnia edycja:
A przed wymianą uszczelki występował komunikat o niskim ciśnieniu oleju?
Z drugiej strony przydałoby się też skontrolować wariatory (trzeba zrzucić pasek napędu rozrządu niestety), możliwe że komunikat o niskim ciśnieniu jest spowodowany spadkiem obrotów silnika.
U mnie jak je wymienialem i mialem zdjete to nie bylo zadnego luzu w miejscu gdzie wchodzi walek rozrzadu a bledami sypaly wlasnie P0011-16 z tym ze byla grzechotka 5s zaraz po odpaleniu.Auto mimo bledow caly czas jezdzilo calkowicie normalnie z pelna moca.Po wymianie brak bledow i grzechotki.Nie wiem czy ktos wogole otwieral te wariatory,by zobaczyc co tam sie zuzywa w srodku.Co do cisnienia ,masz racje i raczej bedzie spowodowane wlasnie spadkiem obrotow naglym i mozliwym zgasnieciem silnika, wtedy moze pojawic sie ten komunikat, mozna go wymusic w ten sposob.
 
Ostatnia edycja:
Moje miały z kolei wyczuwalny luz i występowało grzechotanie po uruchomieniu zimnego silnika. Za to elektrozawory były dobre :D
 
Elektrozawory nie padaja praktycznie ,chyba ze ktos ma totalny syf w silniku.
 
Tu podobny temat do studiowania:

https://www.forum.alfaholicy.org/15..._p0016_p0340_nierowna_praca_silnika_tbi_.html

Widać, że ciśnienie oleju może wywołać masę błędów (nie mówię o przyczynie nieprawidłowego ciśnienia). Ja bym szedł tym tropem.
Ale to co najłatwiej zmienić / sprawdzić to... olej... nie wiesz nawet co wlane. Może "podróbka" może jadalny ;) może 15W40 (jak to starzy mechanicy niegdyś mówili "będzie gęstszy to przy tym przebiegu będzie palił mniej oleju") może 0W12 (będzie EKO :D). Dopytaj co dokładnie tam wlali, w jakiej ilości i z czego (beczka czy zwykłe opakowania).

Weryfikacja ciśnienia to też nie jest zbyt ciężka robota dla warsztatu...

P.S.
To uszczelnienie smoka sam robiłeś? Bo jak nie to ja bym tego nie wykluczał ;).

Co do uwagi, że błędy pojawiają się tylko przy spadku obrotów.
Jasne że to samo w sobie może być przyczyną spadku ciśnienia (i jest bo wali komunikat). Do weryfikacji jest bardzo dużo rzeczy.
Teraz to nie wiadomo od czego zacząć. Czy ciśnienie oleju powoduje nierówną pracę i spadki obrotów (nastawniki faz nie nastawiają wymaganych pozycji przez ECU) czy może odwrotnie - spadki obrotów (i ciśnienia zarazem) powodują nieprawidłowe nastawy i wali błędami.

O jakość i rodzaj oleju absolutnie się nie martwię, tak samo jak o wszystkie inne prace które były wykonywane bo auto jest serwisowane w pewnym miejscu. Ja tylko jeżdżę i czasem marudzę więc żadne konkrety nie były mi potrzebne. Alfa wraca na warsztat za nieco ponad tydzień więc i tak dopytam się wszystkiego w razie co.

Aktualnie sytuacja wygląda tak, że dzisiaj check się nie pojawił. Robię teraz tylko krótkie trasy do pracy, po krótkich odcinkach parkuję i zero drgań, falowań ani spadków obrotów. Jak będę wracał z pracy to przed startem zrobię skan car scannerem, ale pewnie błąd będzie zachowany w pamięci.

Występuje tylko ten problem z wibracjami podczas hamowania silnikiem, ale po przestudiowaniu forum wychodzi że to niby dwumasa, chociaż innych oznak nie daje żadnych. W każdym razie nie łącze tego z problemem checka i błędów.

Podsumowując auto dostaje świra jedynie po zatrzymaniu przy solidnym rozgrzaniu auta, dłuższym przejechanym odcinku. Wtedy obroty potrafią delikatnie falować (tutaj mam na myśli że wskazówka lekko rusza się góra dół, a nie skacze o kilkaset obrotów), czasem na chwilę spaść (właśnie jakby chciała zgasnąć ale jednak się rozmyśla) i wywołać komunikat, pojawiają się też nieregularne drgania. No i wystarczy dodać trochę gazu na chwilę i wszystko magicznie się naprawia, obroty są stabilne, nic nie faluje ani nie drga.

Czy jest na ten moment możliwość posiadając pełne wersje car scannera i alfa obd żeby sprawdzić jakieś istotne parametry jak ciśnienie oleju? Niestety ale opanowałem jedynie skan błędów dct i nie bardzo wiem co innego mogę z tymi aplikacjami zrobić
 
Nie da się sprawdzić ciśnienia oleju przez OBD w tym sterowniku. Czujnik jest 0/1 czyli pokazuje błąd jeśli wystąpi spadek poniżej jakiejś minimalnej granicy, co niestety nie oznacza że jak błędu nie ma to ciśnienie jest dobre.

Do tego ECU najlepiej ogarnij sobie Multiecuscan.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra