[33] 33 vs 75

omron8

Nowy
Rejestracja
Paź 4, 2011
Postów
2,558
Lokalizacja
lubelszczyzna
Auto
155 1.8 16v T.Spark 103 kW 1996r.
Pomalutku przymierzałem się do zakupu 75 lub 90 ale jakoś tak wyszło że zacząłem się zastanawiać nad 33.
Jak ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi autami to proszę o podzielenie się nimi ze mną :) Proszę też powiedzieć jakiej wersji szukać i dlaczego. Myślałem oczywiście o 1.7 4x4 tylko nie wiem czy warto...
Szukam brzydkiego i w miarę sprawnie poruszającego się auta. Moim ideałem byłaby 90 super 3.0 no ale...
Matematyka mówi 33 nawet w połowie nie jest tak dobra jak 75 i jest prawie 3x gorsza od 90 ale może nie do końca...
No i jeszcze pytanie za 100 punktów: zmieszczę się do niej?
155-tka zafundowała mi już garba i kolejny nie będzie mile widziany ;)

Pozdrawiam!
 
Pomalutku przymierzałem się do zakupu 75 lub 90 ale jakoś tak wyszło że zacząłem się zastanawiać nad 33.
Jak ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi autami to proszę o podzielenie się nimi ze mną :) Proszę też powiedzieć jakiej wersji szukać i dlaczego. Myślałem oczywiście o 1.7 4x4 tylko nie wiem czy warto...
Szukam brzydkiego i w miarę sprawnie poruszającego się auta. Moim ideałem byłaby 90 super 3.0 no ale...
Matematyka mówi 33 nawet w połowie nie jest tak dobra jak 75 i jest prawie 3x gorsza od 90 ale może nie do końca...
No i jeszcze pytanie za 100 punktów: zmieszczę się do niej?
155-tka zafundowała mi już garba i kolejny nie będzie mile widziany ;)

Pozdrawiam!

Jeśli chodzi o moje doświadczenia to w 33 mam więcej miejsca dla kierowcy i na nogi i na głowę, pozycja za kółkiem bardziej leżąca niż w 75. Fakt, że 75tka miała szyberdach i niewysiedziany fotel ale i tak wydaje mi się, że to i tak mało. Siedziałem w innych 75tkach i też rewelacji nie było.
Co do napędu 4x4 w 33 to pamiętaj, że ze sportem to wiele wspólnego nie ma, chyba że ze sportem terenowym. ;) To zwykły, automatycznie 'dołączany' napęd tylnej osi w razie poślizgu przedniej. Swoją droga taka 33 musi mieć całkiem niezłe zdolności terenowe(ośka całkiem nieźle sobie radzi w kopnym piachu, niska masa, spory prześwit, itp.) :D . Jeśli taki napęd Cię interesuje to jeszcze trzeba znaleźć dobry egzemplarz, nie tylko blacharsko ale i z dobrym motorem, który nawiasem mówiąc rzadko jest w idealnym stanie - a to popychacze stukają, a to panewki, a to coś tam innego ;) Z 8V niby łatwiej o dobrą sztukę ale w tej kombinacji 4x4 występuje bardzo rzadko. Choć z drugiej strony częste są swapy 16V na 8V.
Nie rozczulam się za bardzo nad Twoim dylematem, bo moim zdaniem i tak nie powinieneś kupować 33. Generalizując, 75 jest po prostu lepszym, dojrzalszym samochodem, nawet jeśli 33 jest w swojej klasie jedną z lepszych propozycji. Poza tym wydaje mi się że choć 33 na rynku sporo to procent dobrych egzemplarzy jest o wiele niższy niż w przypadku transaxli.
 
Co do właściwości terenowych to audi 80 quattro dalej zajedzie w terenie niż zdecydowana większość SUV-ów.

Nie rozczulam się za bardzo nad Twoim dylematem
No i dobrze bo i tak kupię pewnie to co się akurat trafi ciekawego w czasie gdy nie będę spłukany. Tylko zastanawiam się brać w ogóle pod uwagę 33 czy to szrot...

Dziękuję bardzo w tę wypowiedź i proszę o jeszcze!!
 
Jak chcesz brzydala, to pacnij sobie Arnę. Będziesz największym kozakiem na forum. Jeśli miałbym brać FWD z Alfy, to tylko Suda, jeśli ma być coś małego (Sprint jest śliczny i podawałem już namiary na bardzo taniego, który stoi w Czechach, kombi jest w sumie też kozackie, a i zwykły daje radę nawet) - chociaż tutaj trzeba się z rudą liczyć, albo 164 V6 - w tej chwili taniej się Busso wyrwać nie da. No i decha w środku jest wręcz przebrzydka, więc powinieneś być zadowolony :). 33 jest w sumie takie "nijakie", bo to przecież "zwykły" hatch, tak jak i 75 przy GTV wygląda dość skromnie. Chociaż ludzie na ulicy się oglądają :D.
 
Arna to jakieś nieporozumienie jest! Wygląda jak krzyżówka kadeta z corolką...
Deska w 164 ma mocnego konkurenta pod postacią octavii I (czylli II) ale jakoś mnie do siebie nie przekonuje.
90-tka pod względem brzydoty nie ma sobie równych :) No i to wyposażenie: przedni spojler, didżital, i walizka. Rozwala mnie. Tylko że nie ma za bardzo egzemplarzy po liftowych i silnik V6 dosyć marny.
75-tka i ma wygląd i 3.0...

Natomiast 33 ma bokserka i 4x4

I jeszcze w bazarku jest 155 V6 której nikt nie chce. Może jutro ją zobaczę.

W sumie to najbardziej nastawiam się na 75 bo jest moc i jeszcze jest "dość popularna". Potem pewnie na 33 bo (chyba) łatwiej znaleźć. Natomiast 90-tek poliftowych raczej brak. Coś mi się wydaje że były jeszcze gorsze niż te wcześniejsze i teraz się pasą na wiecznie zielonych łąkach ;)
 
Jeśli chodzi o moje doświadczenia to w 33 mam więcej miejsca dla kierowcy i na nogi i na głowę, pozycja za kółkiem bardziej leżąca niż w 75. Fakt, że 75tka miała szyberdach i niewysiedziany fotel ale i tak wydaje mi się, że to i tak mało. Siedziałem w innych 75tkach i też rewelacji nie było.
Co do napędu 4x4 w 33 to pamiętaj, że ze sportem to wiele wspólnego nie ma, chyba że ze sportem terenowym. ;) To zwykły, automatycznie 'dołączany' napęd tylnej osi w razie poślizgu przedniej. Swoją droga taka 33 musi mieć całkiem niezłe zdolności terenowe(ośka całkiem nieźle sobie radzi w kopnym piachu, niska masa, spory prześwit, itp.) :D . Jeśli taki napęd Cię interesuje to jeszcze trzeba znaleźć dobry egzemplarz, nie tylko blacharsko ale i z dobrym motorem, który nawiasem mówiąc rzadko jest w idealnym stanie - a to popychacze stukają, a to panewki, a to coś tam innego ;) Z 8V niby łatwiej o dobrą sztukę ale w tej kombinacji 4x4 występuje bardzo rzadko. Choć z drugiej strony częste są swapy 16V na 8V.
Nie rozczulam się za bardzo nad Twoim dylematem, bo moim zdaniem i tak nie powinieneś kupować 33. Generalizując, 75 jest po prostu lepszym, dojrzalszym samochodem, nawet jeśli 33 jest w swojej klasie jedną z lepszych propozycji. Poza tym wydaje mi się że choć 33 na rynku sporo to procent dobrych egzemplarzy jest o wiele niższy niż w przypadku transaxli.


Tak tylko dorzucę małe info, bo dostał się mały błąd w wypowiedzi na temat napędu 4x4 w AR33 w wypowiedzi kolegi JacekK. Napęd w 33 4x4 przynajmniej w mojej nie załącza się tylko w przypadku poślizgu przednich kół - może tak jest w q4 albo p4 ale nie wiem na pewno gdyż nie posiadałem takiej. W mojej AR 33 z oznaczeniem 4x4 napęd AWD załącza kierowca i jest on przenoszony na obie osie. Pozdrawiam
 
U mnie w P4 napęd na tył ze skrzyni jest przekazywany za pomocą wiskozy. Ze skrzyni z tego ca zauważyłem wałek kręci się cały czas. Podejrzewam, że łatwo to można przerobić na sztywno i cieszyć się cały czas napędem na 4 koła, bądź spróbować przerobić na RWD ;)
 
Tak tylko dorzucę małe info, bo dostał się mały błąd w wypowiedzi na temat napędu 4x4 w AR33 w wypowiedzi kolegi JacekK. Napęd w 33 4x4 przynajmniej w mojej nie załącza się tylko w przypadku poślizgu przednich kół - może tak jest w q4 albo p4 ale nie wiem na pewno gdyż nie posiadałem takiej. W mojej AR 33 z oznaczeniem 4x4 napęd AWD załącza kierowca i jest on przenoszony na obie osie. Pozdrawiam

Tak, stabipl, zgadza się. Tylko, że Twoja to seria II, a w sumie rozmawialiśmy o 16V, czyli o III serii.
 
Transaxle a Alfa 33 to całkowicie inna bajka.
33 odważył bym się porównać do starszych ( czytaj jedynych słusznych ) Hond, Civic IV gen lub CRX Ballade ewentualnie 2 gen. Nieduże, lekkie, piękny dźwięk i super wkręcające się silniki. Jednak to jest totalnie inna bajka niżeli transaxle i dopóki się nie przejedziesz jednym i drugim sam nie podejmiesz decyzji. Co do dostępności to jak inni pisali ładna 33 jest tak samo deficytowym towarem w Naszym kraju jak ładne transaxle ( no powiedzmy 75 bo o 90tce możesz zapomnieć :) ).
 
Domyślam się się 75 i 33 to dwie inne bajki. Zastanawiam się tylko czy 33 też jest fajna czy olać zupełnie temat. Ma ktoś Stefanie u nas w okolicy 33?
 
33 też jest fajna :) W Puławach jest czarna 3 seria można dotrzeć do właściciela, w Radomiu piękna i zadbana 2ga seria też można złapać kontakt z właścicielem.
 
33 też jest fajna :)

33 jest kapitalna, potwierdzam.
Niestety, ale szybciej ulega destrukcji. 75 zajmowała inną pozycję w segmencie, 33 inną. Inne, bardziej budżetowe materiały użyte do produkcji po latach dają się we znaki. Prawdę powiedziawszy, dałbym dowolną kwotę z przedziału do 10.000 pln za naprawdę zadbany (oryginalny) egzemplarz 33 16v III serii lub 1.5 QV II serii.
Żeby tylko ktoś podstawił mi ją zarejestrowaną pod dom :-)
 
33 jest kapitalna, potwierdzam.

Tak- 33 jest zaj...bista.
Jeden z fajniejszych samochodów jakimi jeżdziłem (a kilka różnych było)
To coś w rodzaju drogowego gokarta.
Taka trochę ucywilizowana prosta, lekka- kilka smaczków min stacyjka z lewej strony, ta specyficzna ;) pozycja za kierownicą, ten klin liftbacka który do dzisiaj może się podobac no i ten dzwięk...
Tęsknię za tym autkiem jak za mało którym.
Też chętnie zasiadłbym jeszcze za kierownicą 33 (najchetniej jednak 1.7 8v).
Szkoda, że powoli wymierają...

Jeśli chodzi o napedy to było już kilka razy:

http://www.forum.alfaholicy.org/33_164/7980-33_p4_q4.html

http://www.forum.alfaholicy.org/33_164/7776-33_naped_na_4_kola.html

ps. ta ładna:
http://suchen.mobile.de/auto-insera...earchInFreetext=false&negativeFeatures=EXPORT
 
Amortyzatory
Powrót
Góra