[Giulietta] Problemy z doładowaniem - P023D + spadki ciśnienia

MiLykie

Nowy
Rejestracja
Mar 28, 2013
Postów
1,151
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Fiat Palio & Julka 1.4 MA
Próbowałem coś wyrzeźbić w innych wątkach, ale pora dokładniej opisać problem. / Julcia to 1.4 MA 170KM /

3 dni temu zauważyłem, że Julcia przy gazie do dechy lekko się dławi. Jakby ASR interweniował, ale bez kontrolki. Znalazłem jednak suchy asfalt i to samo zjawisko było na V i VI, więc nie było to działanie ASR. Przełączyłem się w tryb D i zobaczyłem (na wyświetlaczu doładowania) co się dzieje:

https://www.youtube.com/watch?v=uZ1xBKArwW4

Do tego zauważyłem, że Julcia nieco zmieniła swoje odgłosy. Jest minimalnie głośniejsza (porównywana z inną) z wydechu, ale zniknął taki charakterystyczny, cichy gwizd turbo (słyszalny przy parkowaniu przy otwartej szybie/drzwiach).

2 dni temu wybrałem się w przejażdżkę z MESem. Błędów ECU nie zgłaszało, ale były spore rozbieżności między oczekiwanym i zmierzonym ciśnieniem doładowania. Tzn. boost pressure w czasie przyspieszania bywało o 200-250 mBar wyższe niż oczekiwane. Powodowało to często też wzrost "intake pressure" względem "air pressure (calculated)" o ok. 200 mBar. Ale nie zawsze, mam np. taki odczyt:
Intake pressure: 1137 mBar
Air pressure (calculated): 1157 mBar
Boost pressure: 1588 mBar
Desired boost pressure: 1100 mBar
(i podobne w okolicy, więc nie jest to wyskok).

W porównaniu do poprzednich logów jakie mam jest to zmiana, bo wtedy - w czasie przyspieszania na pełnym bucie - wszystkie 4 ciśnienia są +/- równe (intake press., air press. (calculated), boost press. i desired boost press.).

Postanowiłem poobserwować przez weekend i w poniedziałek nawiedzić ASO.

Niestety, wczoraj Julcia wywaliła check'a i napis "skontroluj silnik". Miało to miejsce podczas spokojnej jazdy ze stałą prędkością ok. 100 km/h przy 2200 rpm na rozgrzanym silniku. Temp. zewnętrzna ok. -12C.

Bez problemu dojechałem na miejsce i wróciłem i odczytałem błędy. Tym razem P023D, który niestety w sieci nie istnieje. Nie potrafię o nim nic znaleźć:

julcia-blad-7jan17.png

Jeśli chodzi o literaturę, z którą się zapoznałem to:
http://www.forum.alfaholicy.org/mit...mocy_upuszczanie_cisnienia_ciag_dalszy-2.html
i
http://www.forum.alfaholicy.org/mito_giulietta/108671-check_engine-2.html

W każdym z nich jest kilka teorii. Podejrzane są czujniki/zaworki (każdy ok. 400 zł w ASO):
- 55221800 ("elektrozawór") siedzący na turbo, zwany czasem zaworem bocznikowym,
- 55212397 ("elektrozawór"), który siedzi na mocowaniu chłodnicy i wchodzą do niego 3 węże powietrzne i jakiś kabel (jak go się potocznie nazywa?)
- 55219295 ("nadajnik"), czyli czujnik, który siedzi na dolocie za IC, nieopodal akumulatora (tx555 w powyższym wątku określił go jako "czujnik podciśnienia w dolocie").

Jakie macie propozycje? Do ASO chwilowo nie chcę jechać, bo magicy pewnie powiedzą, aby skasować błędy i obserwować... To to mogę zrobić sam.

Co ewentualnie przeczyścić na pierwszy ogień? Czy ktoś wie co dokładnie oznacza błąd P023D?

Jutro jeszcze podłączę AlfaOBD, bo on więcej parametrów z chwili wystąpienia błędu wyświetla, ale nie spodziewam się rewolucyjnych doniesień.
 
Przeczytaj i przetłumacz opis błędu.
1
Napięcie - 0,54 v ???

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Ta wersja MESa zawsze źle odczytywała napięcie w mojej centralce (inny ISO code), w logach z 2014 też mam 0,55V, a czasem 0,45V :)

Właśnie tu jest problem, nie widzę żadnego opisu błędu. Ani na zrzucie ekranu, ani w logu MESa. Google nic nie znajduje w odniesieniu do aut grupy Fiata, jest coś o innych, tam dotyczy on "złego" ciśnienia w dolocie (MAP). Zarówno zbyt małego, jak i za dużego. Nie wiem na co realnie się to przekłada w 1.4 MA.

-- Update --

AlfaOBD mówi, że:
___________________________
Reading faults for: Injection Magneti Marelli IAW 8GMF CF6/EOBD (EP eng. 1.4)
___________________
Faults reported:

2017-01-09 13:07:26
Faults found.
P023D
___________________
Error code: P023D
Turbocharger pressure and manifold pressure plausibility
Signal rate of change below threshold

Error intermittent


Error code: P023D
Turbocharger pressure and manifold pressure plausibility
Signal rate of change below threshold

Error intermittent


Error counter: 40
Test Failed: No
Test Failed This Monitoring Cycle: No
Confirmed DTC
Test Not Completed This Monitoring Cycle: No
Warning Indicator Requested: Yes
Driving cycles remaining for switch MIL Off: 2


Environment at first detection:
_______________________________
Operating time: 57870 min
Time since Key-On: 735 sec
Startups counter: 3885
Code error: 38
Engine speed: 2221,00 rpm
Accelerator pedal position: 0,00 %
Water temperature: 68,00 Deg.C
Intake manifold pressure: 854,00 mbar
Spark advance: 0,00 Deg.
Battery voltage: 13,90 V
Valve Variator Actuator closing 1st command: -65142,75 Deg.
Valve Variator Actuator Activation Mode Code:
Late Opening: Not active
Multilift: Not active
Early Closing: Not active
Full Lift: Not active
No Lift: Not active
MultiHybrid: Active
Hybrid: Not active
Reduced CAM: Not active
Engine Running: Yes
Engine Accelerating: No
Engine Decelerating: No
Engine idling: No
Cranking request: No
Cut-off: Engine Stalling: No
Top Travel Clutch pedal pressed: No
Accelerator pedal potentiometer 1 used: Yes
Accelerator pedal potentiometer 2 used: No
Accelerator Pedal Recovery: No
Redundant switch brake pedal pressed: No
Main brake pedal pressed: Yes
Brake pedal in fault: No
Clutch pedal (Extended travel): No


Environment at last detection:
______________________________
Operating time: 57912 min
Time since Key-On: 720 sec
Startups counter: 3887
Code error: 38
Engine speed: 2338,00 rpm
Accelerator pedal position: 3,75 %
Water temperature: 77,00 Deg.C
Intake manifold pressure: 813,00 mbar
Spark advance: 0,00 Deg.
Battery voltage: 13,90 V
Valve Variator Actuator closing 1st command: -65142,94 Deg.
Valve Variator Actuator Activation Mode Code:
Late Opening: Not active
Multilift: Not active
Early Closing: Not active
Full Lift: Not active
No Lift: Not active
MultiHybrid: Active
Hybrid: Not active
Reduced CAM: Not active
Engine Running: Yes
Engine Accelerating: No
Engine Decelerating: No
Engine idling: No
Cranking request: No
Cut-off: Engine Stalling: No
Top Travel Clutch pedal pressed: No
Accelerator pedal potentiometer 1 used: Yes
Accelerator pedal potentiometer 2 used: No
Accelerator Pedal Recovery: No
Redundant switch brake pedal pressed: No
Main brake pedal pressed: Yes
Brake pedal in fault: No
Clutch pedal (Extended travel): No

Tu mamy więcej informacji. Luźna wtyczka? Plan na dziś, odczepić wtyczkę, przeczyścić styki, podłączyć, skasować błąd.

Co mnie martwi najbardziej - nie jest to błąd, który wyskoczył na idealnie działającym samochodzie. Nie sądzę, aby wcześniejsze objawy (skoki ciśnienia) były nim spowodowane. Co może być temu winne?
 
Ostatnia edycja:
Jak dla mnie błąd sygnalizuje problem z czujnikiem (ciśnienie 0.8 bara, jak mniemam absolutne więc lekkie podciśnienie) lub kompletne zablokowanie turbosprężarki (dlatego podciśnienie).
 
Ja 2 tygodnie temu miałem przeboje z kablami podciśnienia do turbo - jakiś gryzoń pojadł mi kable. Objawy to brak mocy, szarpanie, check engine.
 
Jak powiedziałem, tak zrobiłem. Tzn. spróbowałem, ale odpięcie wtyczki od MAP sensora jednak mnie przerosło. Wysunąłem żółtą zawleczkę, ale wtyczka wyjść nie chciała. Udało mi się tylko wtyczką trochę poruszać...

Ale i tak nie miało to znaczenia, bo już wtedy błędu nie było (sam się skasował). Po zniknięciu błędu, ciśnienie doładowania (MES/wyświetlacz w D), odczucia z jazdy i efekty dźwiękowe wróciły do normy. Podkreślam, nawet efekty dźwiękowe!

Cokolwiek to było, to wiązało się to z temperaturami w okolicy tych -12...-16. O jest filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=Hs3GLj-B1oE

Czyli powtórzmy. Między jednym, a drugim filmikiem: pojawił się check, zniknął po kilku uruchomieniach (bo błąd był "przerywany") i ciśnienie w dolocie przestało się wahać (!). Najpierw ciśnienie wariowało bez checka.

Jak dla mnie błąd sygnalizuje problem z czujnikiem (ciśnienie 0.8 bara, jak mniemam absolutne więc lekkie podciśnienie) lub kompletne zablokowanie turbosprężarki (dlatego podciśnienie).

W zasadzie ten czujnik to też jeden z dwóch głównych podejrzanych. Ale lekkie podciśnienie w kolektorze jest normalne przy łagodnej jeździe / przy niskim doładowaniu. Tu masz odczyt z okolic 2000 rpm, wtedy to turbo ledwo się budzi, jeśli jedzie się ze stałą prędkością. Ogólnie ciśnienie w kolektorze się zmienia, więc turbo zablokowane nie jest, coś tam dmucha. Co absolutnie nie oznacza, że czujnik jest ok. ;)

Ja 2 tygodnie temu miałem przeboje z kablami podciśnienia do turbo - jakiś gryzoń pojadł mi kable. Objawy to brak mocy, szarpanie, check engine.

Ponieważ przeszło, to uznaję, że dziury nie ma.

Jako żywo jest P0-23D. W dwóch programach.

Podsumowując. Który z czujników/zaworów byłby tak zależny od temperatury?

Czy jest możliwe, żeby zły kontakt elektryczny MAP'a powodował takie rzeczy? Tzn. zrzucanie ciśnienia? Czy to MAP jakoś steruje overboostem/zaworem bocznikowym?

Martwi mnie to, bo planuję zimowe wyjazdy, i liczę na ostrą zimę tam, a le jak tu się cieszyć z zimy, jak Julka przy -12 zaczyna mieć problemy z dolotem... Jestem pewny, że rok temu przy -17 było ok, więc Ten Typ Tak Nie Ma...
 
MiLykie ja mam podobnie jak na załączonym filmiku przez Ciebie wahania na wykresie z doładowania turbo i odczuwalne szarpanie silnikiem i słychać jak co chwilę zawór upuszcza ciśnienie ale jak na razie nie znalazłem ani węży uszkodzonych itp czekam za kablem by podpiąć pod kompa.Jak przyśpieszam łagodnie jest to prawie nie odczuwalne ale w D i gwałtownie to od trzeciego biegu to czuć to mocno.
 
Ja już zgłupiałem.. raz jest, raz nie ma. Wczoraj znowu mi doładowanie wariowało. Myślę, że zależy to od temperatury (powietrza zasysanego). Teraz będzie cieplej, wygrzej porządnie silnik i zobacz jak będzie. Powinno być ok, tzn. przy pełnym gazie powinno trzymać wszystkie kreski doładowania od jakichś 2500 do 5000 rpm.

Moim zdaniem, albo czujnik MAP głupieje (planuję go wyczyścić), albo coś innego powoduje, że overboost zrzuca ciśnienie przedwcześnie. Średnio mnie podnieca samodzielne odpinanie tych węży od overboosta i jakieś próby jego czyszczenia.

Szczytem było to, że u mnie walnęło tym dziwacznym błędem. Patrząc po forum to poniżej ok. -12 Julki mają lekkie problemy z płynnością.
 
U mnie robi to bez względu na temperaturę i jak było w plusie i jak w minusie,kontrolka jak na razie check engine się nie zapaliła a czy błąd pokazuje to jak na razie nie wiem.Pewnie tak jak piszesz może pomoże wyczyszczenie overboosta jak się zdecydujesz to napisz co to dało.
 
Do autora wątku - dzisiaj rano miałem dokładnie to samo. Tzn tak dokładnych analiz nie przeprowadzałem;), ale opiszę co się dowiedziałem.
Jak co dzień jechałem do pracy i gdzieś w połowie drogi wywaliło mi check engine. Zgasiłem silnik, zapaliłem - dalej to samo. Temperatura na termometrze pokazywała ok -17. Wychodząc z roboty, było już znacznie cieplej, ok -4 i check engine zniknął. Pojechałem prosto do ASO by mi błąd odczytali. To samo co u Ciebie - P023D-26, opis: 'Zgodność ciśnienia turbosprężarki i ciśnienia w kolektorze ssącym - zmiana szybkości sygnału poniżej wartości progowej'.
Mechanik odczytujący problem stwierdził, że prawdopodobnym winowajcą może być czujnik, może jakieś jego zabrudzenie.
Tyle w temacie ode mnie.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Wam obydwu za wpisy.

popey, może u Ciebie overboost się całkowicie zawiesił? Czekamy na pomiary ciśnienia, może coś wymyślimy.

studentmibm1 - dzięki za opis błędu. Problem z niezgodnością ciśnień jest taki, że nie wiemy, czy to czujnik źle odczytuje, czy ciśnienia faktycznie są rozbieżne. ;) Ale brzmi to dokładnie jak moje objawy. Jak będziesz miał okazję i nadal będzie zimno to przyuważ zachowanie doładowania przy pełnym bucie. Może też Ci się waha?

Myślę, że check wyskakuje, gdy (nagły) spadek ciśnienia doładowania przekracza jakiś margines. Może overboost za dużo upuszcza, bo się "przycina". Może coś w nim przymarza. Jak uda mi się kupić zapasowe opaski, to może nawet się porwę na demontaż overboosta. Niestety nie rozumiem dogłębnia działanie zaworu overboost - są tam 3 wężyki powietrzne i wtyczka od ECU., dużo tego, aby ogarnąć. ;)

Spróbuję znowu MAPa ruszyć, zobaczyć w jakim jest stanie. Może się czymś usyfił..
 
Witam .Dzisiaj podpiąłem Julke pod kompa program Multiecuscan darmowa wersja,Nie miałem zbytnio czasu by bawić się w programie (dopiero go poznaję). Błąd jaki się pokazał to B0110 podpisany jako "Przerwa/Zwarcie z Vcc.Sporadycznie" Błąd skasowałem po odpaleniu samochodu pojawia się ponownie zaznaczam że kontrolka chek się nie zapaliła ani razu.Sprawdziłem połączenie elek. z overbostem przedmuchałem czujnik na dolocie przy akumulatorze i połączenie z czujnikiem bocznym przy turbinie.Po jeździe próbnej zauważyłem poprawę ale wahania i tak były tylko miej odczuwalne .Jakie ciśnienie doładowania to nie wiem bo jeszcze do tego nie doszedłem.
 
Śledzę wątek z zaciekawieniem. Mam podobny problem w 2.0 jtdm2 , 170km. U mnie jest to zauważalne tylko przy zmiana charakteru jazdy. Butując od np. 2 biegu do końca nie mam problemu z ładowaniem. Jednak jadąc spokojnie na 4,5 czy 6 biegu wciskam nagle gaz do dechy i zanim turbo zaczyna ładować to ma takie 2-3 zawahania - laduje/spada/laduje/spada jak w filmiku z 1 posta. Jest to bardzo irytujące. Czekam, na ocieplenie, jeśli nie przejedzie jadę do serwisu.
 
Witam. Dzisiaj podłączyłem pod kompa Julke i nic nie pokazuje żadnego błędu, wężyki sprawdzone jeszcze raz przy overbooscie i są całe ,błąd pokazuje P0235 i P0033 ale dopiero jak odłączę czujnik MAP i czujnik boczny przy turbinie tak że one powinny być dobre. Jedyne co zauważyłem to mocno zasyfione wężyki od overboosta brudne od oleju ale czarnego i klejącego jak smoła i nie wiem czy to normalne.Problem występuje nadal i czy ktoś z Was ma jakiś pomysł co można jeszcze sprawdzić?
 
Skoro wężyki się klejá to jak myślisz co tam jest w tym zaworku ?

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Podejrzewam że jest on zasyfiony sprawdzę go jutro, jak na razie tylko to na chwilę obecną przychodzi mi do głowy.Multiscanem jak robię test to nie wykazuje błędu.
 
przecież MES syfu nie sprawdźi
 
Ostatnia edycja:
czujnik wyczyszczony a i tak dalej ładowanie szaleje . Czy można overboost sprawdzić jakąś metodą garażową mając 100% pewności że jest sprawny ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra