[GTV] Zakup Alfa Romeo GTV

Rakieton

Nowy
Rejestracja
Lis 9, 2014
Postów
4
Auto
VW G3 1.9 td colour concept
Witam serdecznie alfaholicy!
Przymierzam się do zmiany samochodu z Volkswagena Golf III Colour Concept 1.9TD na nieco nowszy, mocniejszy pojazd. Szukając czegoś interesującego przypomniałem sobie o GTV'ce :)! Otóż przeglądając portale na których reklamują się sprzedawcy tego modelu znalazłem kilka interesujących pojazdów!
Przechodząc do rzeczy, interesowałaby mnie GTVka wyprodukowana w roku 2000+, prawdopodobnie z silnikiem 2.0 TS 16v ta 150 konna :).
Jak na przykład ta sztuka: http://allegro.pl/3-dni-w-kraju-alfa-romeo-gtv-2-0-kutno-i4747146098.html

Czytając forum znalazłem kilka rzeczy na które szczególnie trzeba uważać podczas kupna samochodu, mianowicie kwestia przedniej szyby "tłuczącej, hałasującej", problematyczne wydaje się być nachylenie kół tylnej osi /---\ zamiast |---|, często brak oznakowania Pininfarina co może ale niekoniecznie wskazywać na bite auto, o ile każda sztuka była nim znakowana? Oprócz tego, chciałbym was zapytać, do czego przyłożyć jeszcze uwagę oraz czy wiecie już coś więcej o silnikach w tymże modelu? Oczywiście informacje ze starych postów już wyczytałem, ale fajnie gdyby ktoś na prawdę kumaty mógł to ładnie podsumować i ocenić. W moim wypadku w grę wchodzą silniki 1.8TS lub 2.0TS, z tym, że bardziej przekonany jestem do 2.0 ze względu na moc :) seryjne 150koni to nie mało i na chwilę obecną w zupełności wystarczy!
@edit: ponadto chciałem zapytać jak sprawują się powyżej wymienione silniki z instalacją LPG, ktoś posiada?
Z góry dziękuję za odpowiedzi, dajcie mi powód abym zakochał się w alfach panowie i panie! :D
 
Ostatnia edycja:
O silnikach 2.0 TS to poczytaj na forum ogólnym, jest tam masa informacji o nich. Główne bolączki to awaryjny wariator zmiennych faz rozrządu oraz częsta awaria panewek wału korbowego. Poza tym - bardzo sympatyczne silniki, niesamowicie brzmiące i wkręcające się na obroty zważywszy na tylko 4 cylindry :)

O usterce przedniej szyby pierwsze słyszę. Już częściej mamy do czynienia z; uszczelkami i wyregulowaniem bocznych szyb i drzwi, wysprzęglikiem, podnośnikami gazowymi maski i bagażnika, elektryczną anteną bagażnika - generalnie pierdoły do zrobienia samemu :)

Co do silnika, to w latach 1998-2000 miał 155KM, nie wiem skąd twój wybór na zdławiony normami Euro CF3.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki supabache :), faktycznie doczytałem więcej o silniku 2.0TS, zdania są podzielone, przeraża mnie odrobinę awaryjność panewek wału korbowego - będzie to moja pierwsza alfa i nie chcę się rozczarować i zniechęcić gdyż zawsze lubiłem tę markę! Wybór silnika o mocy 150KM to kwestia tego, że planuję kupić możliwie najnowsze auto, w grę wchodziłby 2.0 TS (2001 - 2002) lub ewentualnie 2.0 JTS (2002 - 2005) o ile jest to dobra jednostka, bo jej jeszcze nie przerobiłem + mało gtv'ek z tym silnikiem widziałem na jakichkolwiek portalach z samochodami na sprzedaż :P, przez to nie brałem tego motoru pod uwagę. Jeśli chodzi o resztę mniej skomplikowanych napraw mam nadzieję, że z biegiem czasu dam radę sam coś porobić bo dopiero zaczynam zabawę w "grzebanie przy swoim aucie".
 
Ja mam Gtv ponad 6 lat i jakoś do tej pory silnik pracuje prawidłowo więc nie ma co się bać wielkiej awaryjności :) Ogólnie mechanicznie Gtv nie jest jakaś ciężka do zrobienia więc nie powinno Ci sprawiać problemu naprawianie czegoś w przydomowym garażu. Jedynie kosztowność napraw może stanowić problem bo nie należy do najtańszych. Jak już będziesz wyszukiwać swojej to zwróć uwagę na tylne koła by nie wyglądały mniej więcej tak /--\ bo poliuretan kosztuje majątek a stalowo gumowe tuleje oferowane na rynku to delikatnie mówiąc lipa

Rocznikiem bym się za specjalnie nie sugerował, patrz głownie na stan bo większość to zajechana kupa złomu niestety
 
Ostatnia edycja:
Jeśli podjąłeś już decyzję i musi to być GTV to i tak wyboru nie masz tylko zostaje TS. Do 3.0 musisz ewidentnie "dojrzeć", bo jak kupisz TS (JTS nie kupuj) to naturalną koleją rzeczy będzie to, że prędzej czy później zaczniesz nerwowo rozglądać się właśnie za 3.0 :). Mam tu na myśli fakt, że mentalnie ciężko jest zaakceptować silnik o pojemności 3.0 po tym jak jeździło się 1.9 TDI. To zmyła bo TS nie jest oszczędny. Nie oszczędza paliwa, ani właściciela w kwestiach serwisowych :). Za to odwdzięcza się fajną charakterystyką, lubi się kręcić i ładnie brzmi. A o to właśnie chodzi w takim aucie bo i tak nie będziesz najszybszy na drodze nawet w 3.0.

Jeszcze jedno. Ja jak kupuję auto unikam ogłoszeń typu "auto trzy dni w kraju". Kupuje auta od właścicieli, a nie od osób które auta nie znają zwłaszcza jeśli mowa o TS. Wiem ,że to znacznie wydłuża proces zakupu bo zawęża listę ofert, ale za to podczas rozmowy ze sprzedawcą/właścicielem możesz wyczuć lub nawet dowiedzieć się co i jak działo się z autem.
 
Ostatnia edycja:
Wybór silnika o mocy 150KM to kwestia tego, że planuję kupić możliwie najnowsze auto, w grę wchodziłby 2.0 TS (2001 - 2002) lub ewentualnie 2.0 JTS (2002 - 2005)
JTS i LPG to nie jest dobre połączenie, a wspominałeś w pierwszym poście o tym rodzaju paliwa.

Tak jak napisał Aniol, nie patrz w ogóle na rocznik.
 
Dzięki za odpowiedzi!
Jeszcze jedno. Ja jak kupuję auto unikam ogłoszeń typu "auto trzy dni w kraju". Kupuje auta od właścicieli, a nie od osób które auta nie znają zwłaszcza jeśli mowa o TS. Wiem ,że to znacznie wydłuża proces zakupu bo zawęża listę ofert, ale za to podczas rozmowy ze sprzedawcą/właścicielem możesz wyczuć lub nawet dowiedzieć się co i jak działo się z autem.
Sam link to był tylko przykład autka jakie mnie interesuje :), nie polecę po tę konkretną sztukę od handlarza. Jestem w tej dogodnej sytuacji, że dwie osoby z mojej rodziny zawodowo trudnią się ściąganiem samochodów z Dojczlandu, biorąc pod uwagę fakt, że będzie to auto dla mnie z pewnością zostanie dobrze sprawdzone pod każdym kątem i zapewne nie będzie to pierwsza lepsza sztuka jaka zostanie znaleziona :), o wady chciałem zapytać aby jeszcze wyczulić sprawdzających wóz przy czym muszą się skupić.
+ czemu nie brać JTS'a?

Jak już będziesz wyszukiwać swojej to zwróć uwagę na tylne koła by nie wyglądały mniej więcej tak /--\ bo poliuretan kosztuje majątek a stalowo gumowe tuleje oferowane na rynku to delikatnie mówiąc lipa. Rocznikiem bym się za specjalnie nie sugerował, patrz głownie na stan bo większość to zajechana kupa złomu niestety
Co do tylnych kół, niestety nie znalazłem nigdzie informacji czy gtv'ka ma regulowany kąt nachylenia kół, ale z tego co rozumiem z Twojej wypowiedzi takiej opcji niestety nie ma :P. A co do patrzenia na rocznik, sprawę opisałem wyżej :), autko będzie na prawdę solidnie sprawdzone, dlatego też zależy mi na jak najmłodszej sztuce.

Ponadto chciałbym jeszcze zapytać jak cenowo wygląda koszt naprawy tych droższych bolączek mechanicznych? Zapewne wiecie na ten temat coś więcej, a na forum znalazłem dane sprzed dwóch/trzech lat które zapewne troszkę się zmieniły :).

Z góry dzięki za pomoc!
 
JTS ma te same wady co TS + zbierający się nagar w przepustnicy. Zawieszenie tył jest pasywnie skrętne i regulowane. Są po trzy wahacze, które mają tuleje metalowo gumowe i to te tuleje lecą. Ja za wymianę chyba 14 szt zapłaciłem 1400 pln. Materiał z robocizną. Pewnie można zrobić to taniej. Przednie zawieszenie jest proste.
 
Rozumiem, że do Kutna się nie wybierasz po auto :) Z tego co wiem to zagłębie oszustów i mirków handlarzy.
 
JTS ma te same wady co TS + zbierający się nagar w przepustnicy. Zawieszenie tył jest pasywnie skrętne i regulowane. Są po trzy wahacze, które mają tuleje metalowo gumowe i to te tuleje lecą. Ja za wymianę chyba 14 szt zapłaciłem 1400 pln. Materiał z robocizną. Pewnie można zrobić to taniej. Przednie zawieszenie jest proste.
Hmmm, więc tył zawieszenia także trzeba konkretnie sprawdzić przed zakupem, dobrze wiedzieć :D! Z czego mogłaby się brać ta "wada", czy po prostu już taki urok gtvek, ze szybko zużywają tuleje?

Rozumiem, że do Kutna się nie wybierasz po auto :) Z tego co wiem to zagłębie oszustów i mirków handlarzy.
Nie, nie autko będę miał sprowadzone przez 100% zaufaną osobę, także bez bubli :). Link wkleiłem, bo znajduje się tam autko którego mniej więcej oczekuję :).
 
Ja jakiś czas temu wymieniałem średno co rok tuleje stalowo gumowe w tylnim zawieszeniu i to nie ze względu dużych przebiegów, samochód stał właściwie w garażu większość czasu. Problem polega na tym że jakość oferowanych na rynku tulejek pozostawia bardzo dużo do życzenia. Jedynym słusznym rozwiazaniem jest poliuretan a koszt 1 tulejki to ok 80-100zł z tego jest ich w sumie z tyłu 14 jak już kolega wyżej napisał. Dobrym rozwiazaniem jest kupno juz samochodu z zawiasem na PU. JTS jak już wyżej ktos napisał ma problemy z nagarem ale w głowicy z tego co pamiętam. Co do pozostałych kosztów to wszystko zależy co chcesz robić, ja wszystko robiłem sam i tylko 1 zawitałem u elektromechanika który spartolił robotę, od tamtego czasu sam wszystko od A do Z robię. Jeśli chcesz się dowiedzieć o jakieś konkrety to pisz, jest nas wielu i wielu z nas władowało kilka czy kilkanascie tysięcy złoty by dopieścic swoje belle.

Jeszcze jedno, zwróć uwagę czy miska olejowa nie była spawana/klejona. Nowa kosztuje ponad 1000zł i dostępna tylko w serwisach (przerabiałem to zaraz po zakupie swojej).
Jeśli chcesz to za jakiś czas będę sprzedawać swoja tylko dojdę do ładu i składu z światłami bo lipy komuś nie oddam a również chciałbym by następny właściciel również dbał jak i ja to robiłem/robię
 
Ja zachęcam do zakupu 3.0 V6. Znam takie przypadki, że TS pali tyle co moja Bella, czasem więcej (oczywiście mówię o sytuacjach ekstremalnych). Poza normalnie wyższym spalaniem, droższymi robotami typu rozrząd, wymiana świec itd. silnik w V6 jest mniej awaryjny, bardziej "pewny". Wrażenia z jazdy po prostu niezapomniane, a jak wspominali koledzy wcześniej- na 90% prędzej czy później i tak zaczniesz rozglądać się za 3.0 V6, albo marzyć o swapie do swojej Alfy ;)
 
po 6 latach z moim Spiderkiem podsumuje to w ten sposób:
-jak kupować elementy zawieszenia to tylko oryginał bądź bardzo dobrej klasy zamiennik,wahacze za 90 zł można odrazu wywalić
-bardzo delikatna elektronika,tak naprawdę jedyna rzecz która mnie wkurza...przekaźniki najlepiej mieć w bagażniku:)ale to nie jest większy problem
-co druga alfa TS ma żle ustawiony rozrząd
-elementy układu zapłonowego drogie....dlatego w większości tanich egzemplarzy są najtańsze zamienniki,które po prostu się nie sprawdzają(proszę pamiętać iż sama wymiana przewodów,świec ,+ przepływka jak by poszła zahacza o sumę 1300zł)
-elementy gumowe (uszczelki) szybko parcieją(a w ASO niektóre ceny przerażają) i inne pierdoły,np. ograniczniki drzwi(stukajace)których w ASO nie ma

i najważniejsza kwestia,zawsze pamiętać , iż w Polsce nie ma OKAZJI!!nie ma takiej możliwości by auto w pełni sprawne,z nowym rozrządem,regularnie serwisowane bez tego przysłowiowego wkładu finansowego tej klasy jak Alfa Gtv/Spider kosztowało 5000-9000zł
w ciągu 6lat włożyłem w same części ponad 10 000zł , i nie były to awarie(poza przekaźnikiem kierunków i wysprzęglikiem),reszta to po prostu dopieszczanie na oryginałach z ASO by było perfekt(czyli lekki luz wahacza tylnego i leciałem do Aso po nowy :)

podsumowując ,aut świetne,niebanalne,do dzisiaj dające wiele radości,ale nie dla każdego...trzeba być troszę majsterkowiczem i traktować ją jako swoje Hobby,auto na pewno dla pasjonatów

Dodano po 3 minutes:

Hmmm, więc tył zawieszenia także trzeba konkretnie sprawdzić przed zakupem, dobrze wiedzieć :D! Z czego mogłaby się brać ta "wada", czy po prostu już taki urok gtvek, ze szybko zużywają tuleje?


pamiętaj iż Gtv/Spider już seryjnie koła tylne są delikatnie pochylone,po wymianie kompletnego tyłu(wszystko w ASO) koła są nadal delikatnie pochylone,one tak po prostu mają,by prowadzenie w zakrętach było lepsze,mówimy tutaj o pochyleniu wykraczającym normom seryjnym.
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam sie z kolegą w 100%, Ja w swojego Spidera tez włożyłem gruubo ponad 10tys przez 4 lata, w przypadku tych aut nie ma mowy o druciarstwie, rowniez bazuje na oryginalnych podzespołach, bo poprostu zamienniki w tym przypadku sie nie spisuja. Ostatnio zakupiłem nowe przewody zapłonowe do V6 za ponad 500zł. Zresztą spotkaliśmy sie z kolega SOPELtomcat jakis czas temu i wymieniliśmy sie opiniami na temat kosztów utrzymania Spidera w stanie perfekcyjny, nasze zdania były identyczne :). Auto jest mało popularne, nietuzinkowe i brakuje na rynku firm produkujacych wysokiej jakosci zamienniki, to sie im poprostu nie opłaca, nie widzą w tym interesu. Dlatego ja od dłuższego czasu przeczesuje portale internetowe i kupuje rożne pojawiające sie nowe oryginalne częsci.
 
Zgadzam się z kolegami. Mam już drugiego GTV Spidera, pierwszy to był TS. TS'a miałem dwa lata i serwisowałem go dokładnie jak mówią koledzy. Auto nigdy nie zawiodło wspominam je jak najlepiej. Przy aktualnym V6 robię dokładnie to samo. Samochód wymaga jeszcze sporo pracy aby był w takim stanie jakim chcę tj. idealnym. Inwestycja 10 tyś na przełomie 3-4 lat to nie żadna przesada i nie mówię tu o jakimś remoncie silnika. Te auta na to zasługują. GTV Spider posiada bardzo duży potencjał kolekcjonerski, oczywiście głównie w wersji V6. Jest to jeden z ostatnich modeli produkowanych z silnikiem konstrukcji Alfy Romeo (V6). Należy pamiętać o tym, że utrzymanie tego samochodu w stanie dającym przyjemność z jego posiadania jest droższe w porównaniu do aut popularnych. Jak koledzy napisali zamienników jest mało, a jak są to często nie warte zakupu. Nie są to jakieś kosmiczne pieniądze, ale jednak kosztuje to więcej.
 
oczywiście że wolał bym wersję z silnikiem V6:)uważam że tylko taki silnik tak naprawdę pasuję do bryły Spidera,ale po pierwsze,w 2008 roku jak kupowałem swoją z przebiegiem 100 000 km zapłacił bym majątek za wersję 3.0 z takim przebiegiem ,a po drugie , spalanie w mieście 16 litrów nawet przy moim sporadycznym użytkowaniu jest nie akceptowalne dla mnie,a gaz w Spiderze to już żenada,mimo iż wrogiem instalacji nie jestem
ps,sprawny TS nie pali troszkę mniej niż 3.0 :)różnica jest ogromna.....możecie wierzyć bądź nie,ale w mieście jest to ok 10-11 litrów(na przeglądzie badanie spalin jest jak w nowym aucie)
 
Teraz Spider 3.0 kosztuje prawie dwa razy tyle co 2.0. Wtedy też pewnie tak było. Nie mówię o padakach tylko autach zadbanych. Mi TS palił koło 11 a 3.0 pali około 15. Specjalnie nie liczę tych litrów, ale wskazówka spada wyraźnie szybciej w V6.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra